Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oskar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oskar. Pokaż wszystkie posty

10/10/16

Oskar (FIV+) odszedł za TM



Nie ma już Oskara pięknego rudzielca, gadającego kotka...
Nie będzie już chodził po płotach...
Nie będzie robił niespodzianek sąsiadom
i leżał na dywanie w salonie, jakby był u siebie w domu...
Nie ma ...
Pustka...

Jeszcze w piątek biegał, skakał do pudełka,
była nadzieja,
a w sobotę wieczorem gwałtowne pogorszenie
i w niedzielę wczesnym rankiem odszedł...
Wiedziałam ,że odejdzie...
Wyniki jasno pokazywały...
I nic nie możesz zrobić, nic....


Ostatnie zdjęcia Oskara sprzed miesiąca chyba ? ...
Spał razem z Czekoladką, jeszcze nic nie zapowiadało ,
że skończy się jego życie tak szybko...



03/08/16

Najlepsza z kałuży...



Spojrzałam na ulicę i widzę taki widok.
Kot, rudy pije wodę z kałuży ....
Oskar ?? Mój Oskar ??
Mokry , po deszczu i wyglądał jak sierota.
Aż się załamałam...

Jakby mu czystej wody w domu brakowało ??





15/07/16

W towarzystwie...



Leje i leje i zimno...

Jak jest ciepło , to co można robić ?
Śpimy :-)))
Śpimy w towarzystwie...

Jemy w towarzystwie....
Jest nas 4  + 2



Tutaj jemy w towarzystwie...
Śniadanie bardzo poranne...


13/07/16

Gdzie może spać Oskar ?



Oskar w tym roku śpi wszędzie, gdzie tylko jest możliwe.
Nie wszędzie zdążę z aparatem.
Szczytem wszystkiego jest spanie pod murem na zewnątrz na ulicy uffff...




Spanie na pieńku o każdej porze dnia...

 

23/06/16

Wygodnie mi ...



Oskar dzień i noc przebywa na podwórku.
Przychodzi do domu, kiedy jest głodny...

W ciepłe upalne dni leży schowany w zielu...
Od samego patrzenia na niego robi się człowiekowi gorąco :-)))





Łapkami do góry


09/05/16

Czy to zawsze musi być ładnie ?



Tym razem wpis pod tytułem bałaganiarska niedziela.
Nigdzie nie byliśmy, nic nie robiliśmy, tylko siedzieliśmy na działce przydomowej...
Grządki jeszcze nie wszystkie zrobione...
Ale będą, będą robione :-)))




 Oskar obserwujący


23/11/15

O losie....



Ja z natury nie jestem płacząca i jęcząca.
Coś się dzieje, staram się problem rozwiązać,
ale w tym roku to jest jakaś apokalipsa...

Co się da zepsuć psuje, ostatnio telefon,
a co się ma przewrócić przewróci,
a co się da zachorować choruje.
Nie wspomnę o sobie,
bo mały włos moje chorowanie, to się źle nie skończyło.
Co się dało pokłócić to pokłóciło,
a ja z natury jestem spokojna
i ciężko się ze  mną pokłócić.


Usiłuję zachować filozoficzny spokój i przeczekać,
ale nie jest to takie proste, naprawdę...


Oskar


17/03/15

Co mi się zepsuło ?? Pytanie i głosowanie ...




Komputer niestety, padła bateria,
a sam komputer dostaje od czasu do czasu czkawki :-)))

Myślicie ,że to koniec ?
Nieeee, bo telefon mi się też psuje :-)))





14/10/14

Łapki za małe niestety...



My znowu harujemy a towarzystwo nadzoruje...

A co , ktoś przecież musi pracować na suche i mokre...:-)))

Koteczki nie nadają się do pracy, łapki za małe :-)))




Tutaj kopiemy ziemię, a koty pilnują,żeby było prawidłowo


13/10/14

Tak wyglądała współpraca...



Remonty, remonty i nikt nie pomoże! :-)))


Tak wyglądała Współpraca Inspektorów Nadzoru Przy Remontach ...



Oskar patrzył na ręce


22/09/14

Jak to było z Oskarem...



Oskar, który w obecnej chwili ma ok. 8 lat.
Przybył do mnie w 2009 roku z akcji na Forum miau
i likwidacji przytuliska w B.
Wolentariuszki wyciągnęły stamtąd ok. 80 kotów.

Okazało się ,że ma FIV+ , a jako jedna z nielicznych nie bałam się tej choroby.
Był już u mnie razem w stadzie Cesar FIV+ ,
więc zadeklarowałam się ,że go wezmę do siebie.

Oskar w tym przytulisku przebywał razem z matką na stole przez ok. 2 lat.
Jeżeli kot spadł ze stołu był zjadany przez krążące wokół psy...
Takie opowieści słyszałam...Tak zginęła jego matka.






19/08/14

Pospólstwo i elity ...



Zrobiliśmy taki prowizoryczny płotek rozdzielający działkę na 2 części.

Oczywiście tak się sposobał kotom, że całymi dniami wylegują się pod nim wszystkie po kolei...




Karol jako kot zaradny wynalazł sobie wygodną miejscówkę


15/08/14

W zachodzącym słońcu



Udało się złapać czarną Aleczkę do zdjęć.
Płochliwa i bardzo mało jest jej na blogu...

Tutaj o dziwo leżała i pozwolila łaskawie na małą sesję...






04/07/14

Nudno...po głosowaniu...



Leżymy jak placki drożdżowe albo ziemniaczane,
zależy co kto lubi,
bo co można robić przy tak zmiennej pogodzie...
Trochę słońca, trochę deszczu...

Pańcia od 4 dni usiłuje wysuszyć pranie na dworze,
marnie jej to idzie he he he...

A my ze spokojem 'paczymy' na świat...
Cesar, Oskar Aleczka , Pamela




25/04/14

Oskar akrobata



W zeszłym roku było spokojnie, w tym roku Oskar uprawia akrobacje na płocie.

Płot jest metalowy, więc boję się, że spadnie,
a on i tak łazi jak chce i kiedy chce...




23/04/14

Oskar na słupku



Koty łażą wszędzie....
Zagadką dla mnie jest jak Oskar włazi na metalowy płot
i betonowy słup.
Włazi i siedzi sobie wysoko rozglądając się po świecie :-)))



26/03/14

Po schodach :-)))



Cała wycieczka weszła na schody i czeka aż drzwi im ktoś otworzy :-)
A co to ? Czy ja nie mam nic innego do roboty ?? :-)))




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...