Dobre czasy na blogu się skończyły
i zostałam namówiona, by kręcić filmiki i filmy na YT.
Proste, łatwe i mało czasu zajmują.
Przy naszym sportowym trybie życie jest to najlepsze wyjście,
więc zapraszam wszystkich na YT.
Juliusz Cesar
Wokół Elbląga
Dobre czasy na blogu się skończyły
i zostałam namówiona, by kręcić filmiki i filmy na YT.
Proste, łatwe i mało czasu zajmują.
Przy naszym sportowym trybie życie jest to najlepsze wyjście,
więc zapraszam wszystkich na YT.
Juliusz Cesar
Wokół Elbląga
Jestem...
Czuwam nad Panem i Pańcią...
Wypoczywam czasami...
Pozdrawiam :-)
Duszek
Dostałem takie imię, bo pojawiam się i znikam jak duch :-)))
Pańcia mówi, że jestem najpiękniejszy na świecie kot, chyba ma rację :-)
Fajna spokojna niedziela...
Godzina mniej więcej 16:00.
Gdzie jest Duszek ???
Obeszliśmy dom, kiciamy, kici kici.
Mąż przejrzał dokładnie jego pokój, kuchnię, gdzie najwięcej bywa...
Nie ma...
Wpadłam w panikę:
- Na pewno wyszedł i nie wróci, ktoś wychodził i wypuścił kota...
Wychodzę na podwórko i wołam kota, obeszłam cały kwartał domów i wołam, i puszką z karmą grzechoczę zapraszając do jedzenia...
Mijają 4 godziny...
Nie ma...
Nerwowo się robi jak wszyscy diabli, bo każde myśli, że już zginął na amen, ale nie chce wprowadzać ciężkiej atmosfery..
Ciemno się już robi...
Idę po latarkę do pokoju Duszka, pójdziemy jeszcze raz na ulicę szukać...
Duszek
Ot taki zwykły dachowiec, ale bardzo przez nas kochany...
Bardzo rozmowny i świetnie się z nim dyskutuje na różne tematy.
Zrobi sobie człowiek miejsce do siedzenia na świeżym powietrzu,
takie skromne,
na lato,
ale przecież kot jest zawsze szybszy :-))))
Duszek, czyli Viko Miko
Wchodzi człowiek do kuchni i ma taki widok...
Przecież kot musi siedzieć jak najwyżej, więc najlepiej na stole kuchennym, a ja próżniej mam zmywanie stołu, bo nie lubię jak mi koty tak łażą...
Duszek czyli Viko Miko
Opalam się.
Jest pięknie i słonecznie...
Gorąco, czuję się jak w Hiszpanii...
Pańcia coś tam dziabie w ogródku jakieś chwasty.
Marny ten ogródek w tym roku, ale w przyszłym będzie wszystko dobrze.
Jestem Duszek 🐱
W tym roku na leniwo, ech te upały...
Ot tak jesiennie....
Koszyk, więc wykorzystałem i wypróbowałem, czy się mi przyda....
Doszedłem do wniosku, że jednak zmienię miejsce pobytu... za twardo...
Viko vel Miko vel Duszek
A takie piękne i ciepłe było tego roku.
Koty miały bardzo dobrze.
Wylegujący się Viko Miko vel Duszek żegna lato wyciągając do nas łapkę na pożegnanie :-)
Jak się jest kotem, to lubi się słońce i najlepiej jest wypoczywać pod nogami, na ścieżce, tak aby ludzie przechodząc musieli skakać, omijać i prawie nogi łamać, bo przecież nie będą łamać malin.
Viko Miko czyli po domowemu Duszek, bo pojawia się i znika jak prawdziwy duch.
Jest niesamowity, skacze na płot wysokości 2 m z poziomu ziemi, dosłownie fruwa w górę, takie ma silne tylne nogi. Duży kotek, z gatunku tych olbrzymów, które są bardzo łagodne.
Tutaj w całej okazałości. 👻