Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty

27/06/25

Jestem na YT

 

Dobre czasy na blogu się skończyły 

i zostałam namówiona, by kręcić filmiki i filmy na YT.

Proste, łatwe i mało czasu zajmują.

Przy naszym sportowym trybie życie jest to najlepsze wyjście,

więc zapraszam wszystkich na YT.



Juliusz Cesar




Duszek 



Wokół Elbląga





31/10/19

Kot w pustym mieszkaniu


Zbliża się czas 1 listopada,
czas wspomnień i zadumy nad losem ludzkim,
ale także czas zadumy na losem naszych pupili...



Umrzeć – tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś tu się nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma
Wisława Szymborska

12/09/18

Na kompoście


Gdzie śpią koty ?
Tam gdzie jest najcieplej, a że na kompoście jest na wierzchu sianko ,
a pod spodem zachodą reakcje chemiczne i cieplne,
więc koty spią na kompoście,
gdzie mają wyjątkowo ciepło :-)


16/01/18

Jakiego wybrać kota do domu z dziećmi ?



Wiele osób pyta mnie jakiego kota wybrać .
Mają dzieci , małe,  kilkuletnie i chcieliby kotka.

...Polecam kota brytyjskiego czyli brytyjczyka, są w różnych kolorach, ale charakter mają ten sam, duże cierpliwe miśki.
...Polecam doroslego brytyjczyka, który ma ukształtowany charakter i wiemy, czego po nim się spodziewać, maluch może źle reagować na obecność dzieci, może podrapać.
...Polecam wykastrowanego lub wysterylizowanego kotka, gdzie hormony już nie mają wpływu na zachowanie kota.


18/10/17

Tinka wysportowana


Trzeba być kotem, by wejść na szafę wysoko i tam spać w koszyku.
Zawsze podziwiałam koty za ich sprawność fizyczną,
lekkość wspinania się na wyżyny
i umiejętność lekkiego zeskoku też z tych wyżyn.

Nie wiem nawet kiedy to maleństwo wdrapało się na górę i spało sobie.
Wystraszona moim aparatem uciekła na dół.

Ja też miałam ćwiczenia sportowe , bu musiałam wdrapać się na górę do niej ;-)))




Tinka na szafie

13/10/17

Jak załapać się na wygodne spanko...



Powiesiłam śpiwór do wysuszenia na dworze.
Przychodzę zabrać, bo uznałam ,że pewnie już wysechł.
Akurat był przypadkowo słoneczny dzień.

Patrzę a tu niespodzianka.
Miałam refleks i smartfona akurat w garści
i tak złapałam koleżankę Milenkę 
wygrzewającą się w słońcu na czystym świeżo wypranym śpiworze :-)))


Świeżo wyprane, czysto, sucho i na słoneczko sama przyjemność :-)))

11/10/17

Jak utrudnić sobie życie...


Juliusz Cesar kokosi się na oknie. Może tak sobie siądę...
A może inaczej, aż kiedyś spadł tak się wiercąc..
Huknął o podlogę.  a mnie się słabo zrobiło,
bo się wystraszyłam , czy się nie uszkodził.
Widziałam ten upadek i było niebezpiecznie,
kot nie miał szans się obrócić.

Na szczęście nic się nie stało...


A może tak...




20/07/17

25. Pod Żaglami : Kot pływający


Rzadki widok kot pod żaglami :-)

A spotkaliśmy taka koteczkę, spotkaliśmy...

W wigilię została uratowana i zdjęta z drzewa przed złymi psami jako mała kuleczka .
Została u swoich państwa, a obecnie pływa razem z nimi chyba już od 3 lat .

Państwo dostosowali jacht do wygód koteczki tak, by czuła się komfortowo.
W trakcie pływania nie wychodzi na pokład, nie chce,
ale w porcie opuszcza spokojnie swoje miejsce i wychodzi na miasto.
Nie widać było , aby ta sytuacja ją stresowała.



Nie chciała za bardzo pozować, bo pan zabrała ją z kojca...
Przeszkodziliśmy kotce w odpoczynku.
Niedobrzy ludzie.

04/05/17

Niebezpieczna sytuacja...



Sterylizacja i tylko sterylizacja uchroni kotki przed długą i męczącą śmiercią..


Miała szczęście ,że wolontariuszki w porę ją znalazły.
Bezdomna, niewysterylizowana kotka, która rodziła, rodziła ,aż urodziła 7 kociąt.
2 żyje 5 nie przeżyło ,a ona nadal miała bóle parte,
co spowodowało,że  wypadła jej pochwa i omalże nie macica...

Wolontariuszka obdzwoniła prawie wszystkie gabinety
i trafiła tylko na ten jeden , chętny do pomocy...gabinet z sercem...
Gabinet Weterynaryjny " Maja" Elbląg ul.Saperów 1 B

Najpierw została udzielona jej pomoc w nocy o 24:00,
 a potem przywieziona na cito do gabinetu weterynaryjnego.

Operacja w trybie natychmiastowym, jako ratująca jej życie ...
Wysterylizowano...

Miała szczęście ,że trafiła na bardzo mądre wolontariuszki,
które wiedziały , że dzieje się źle i  co robić
i tak długo szukały jej pomocy, aż ktoś jej udzielił,
a łatwo nie było, bo zaczął się długi weekend...


W gabinecie przed operacją

23/06/16

Wygodnie mi ...



Oskar dzień i noc przebywa na podwórku.
Przychodzi do domu, kiedy jest głodny...

W ciepłe upalne dni leży schowany w zielu...
Od samego patrzenia na niego robi się człowiekowi gorąco :-)))





Łapkami do góry


29/03/16

Wycieczka do Nabrzeża



Piękna pogoda w święta była, więc jak zwykle na rowery i do Nabrzeża pojechaliśmy.
Na szosie było dużo samochodów, rowerów i motocykli.
Jechało się świetnie.

W Nabrzeżu również było sporo ludzi, chociaż to jeszcze nie czas na wodne klimaty.

Woda, woda, woda :-)





15/01/16

Nieciekawe zdjęcia...



Na razie jest spokój...
Stadko żyje...
Nie cieszę się, boję się , czekam...
Wetka mówi,że gdyby coś było, to by już było...
Tylko Czekoladowy zasmarkany bierze antybiotyk.
Mam nadzieję ,że panleukopenia nie pojawi się.

Nie mogłam zrobić zdjęć, nic mi nie wychodziło.
Zapomniałam, jak je się robi, dosłownie...
Za dużo nerwów było.



Czekoladowy na stołku pozostał sam, nie ma już Karolka drugiego naczelnego bloga, nie ma...
Nie ma już z kim walczyć o stołek, nie ma...


01/05/15

Na słonecznym wybiegu



W tym roku zrobiłam nowe udogodnienie dla kotów.

Leżały sobie palety,
zostały pocięte,
zaraz będą pomalowane...


Ponieważ moje koty to są starsze koteczki,
wszystkie po 10-tym roku życia,
więc wylegują się na słoneczku ...




19/07/14

Poranne picie kawy...



Tylko człowiek usiądzie za domem by wypić poranną drugą kawę ,
by zrelaksować się po ostatnich nerwowych dniach ,
a już ma towarzystwo...
Wszyscy chcą być obecni :-)))


W dwuszeregu zbiórka !
Odlicz !
Kogo brakuje ?
Milenki !



I tak jest codziennie... :-)))



12/07/14

Z wizytą u Maji



Maja rośnie, chodzi do przedszkola i już będzie miała 3,5 roczku :-)
Była chora, więc tak się złożyło ,że pojechałam do nich i posiedziałam trochę.




Maja z bratem Witusiem





Zwierzyniec domowy jak zwykle u Mamy Maji bardzo bogaty :-)))
Ciekawe czy wszyscy weterynarze mają takie stadko z odzysku ...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...