Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty

04/07/23

Zajrzałam na bloga

 

I zatkało mnie....

Jak ja dawno tutaj nie zaglądałam i nie pisałam....!!!

A działo się tyle, że byłoby o czym pisać, tylko ja sił nie miałam.

I tak się zastanawiam czy pisać czy nie pisać o tym, co się działa i o tej mojej chorobie, z której udało mi się wyjść dzięki pomocy kilku osób i lekarzy.

A choroba jak to choroba, bezwzględna, niszcząca  fizycznie i psychicznie.

Współczuję wszystkim, którzy na nią chorują.





19/05/20

Jeżeli boisz się nowotworu.....



Szukając informacji na ten temat trafiłam na bardzo ciekawą książkę napisaną przez Agatę Majcher  "Dieta roślinna przepustką do zdrowia  "Nowotwory"(klik).





Kiedy zaczęłam czytać, wiedziałam, że to jest to i muszę powiedzieć, że byłam od razu bardzo pozytywnie zaskoczona. Po przeczytaniu parę kartek już wiedziałam, że jest to książka, którą każdy powinien przeczytać, kto boi się raka.

Książka daje nadzieję i pozwala podejść do choroby spokojnie i racjonalnie, o ile to jest możliwe  w przypadku tej choroby...

12/02/19

Jak pokonałam fibromialgię ...


Każda choroba, jeżeli nie jest wadą wrodzoną, czyli taka z którą urodziliśmy się
jest uleczalna, tylko trzeba wiedzieć jak i co my robimy źle,  że nas ta choroba
zaatakowała i co zrobić by choroba poszła sobie precz..

Najczęściej
chorujemy na nasze własne życzenie niszcząc swój system immunologiczny,
który nas broni przed chorobami i światem zewnętrznym i w ten sposób pojawiają się choroby i nasze problemy.

Jeżeli system immunologiczny pracuje prawidłowo żadna choroba nas  nie ruszy,
no może z wyjątkiem wojny atomowej ale i to jest problematyczne, bo Rosjanie przeprowadzili doświadczenia po Czarnobylu i też jest ponoć grupa ludzi, która leczona przez nich metodami niekonwencjonalnymi wyzdrowiała i żyje, ale to jest tajemnica.

Jeżeli chcę być zdrowa
muszę dać  swojemu organizmowi jeść i pić takie jakie on potrzebuje.
Kiedyś zapytałam ogrodnika, co dać kwiatom, by ładnie rosły.
Odpowiedział jeść i pić i spojrzał na mnie z uśmiechem.

Czytając dużo w Internecie na temat różnych chorób doszłam do dziwnego wniosku,
że nieważne na co choruję należy tylko wzmocnić system immunologiczny,
a on sam sobie poradzi i tak właśnie zrobiłam.

Nie oczekuj od lekarza, że da ci cudowną tabletkę na wszystkie Twoje problemy.
Lekarz nie jest cudotwórcą i Panem Bogiem w jednej osobie,
jeżeli Ty będziesz niszczyć swój system odpornościowy.
Do lekarza przychodzimy,  kiedy wszystko nam się już wali w organizmie,
i oczekujemy ratunku . Cudów niestety nie ma...



Przykład  choroba na życzenie

W zeszłym roku pod koniec maja na własne życzenie zachorowałam na fibromialgię.
Wiedziałam, że coś mnie trafi, bo nie szanowałam swojego systemu odpornościowego
chcąc osiągnąć pewien cel i na siłę go realizując.
Cel osiągnęłam , ale kosztem choroby...

Fibromialgia, nikomu nie życzę,
Zesztywnienie mięśni i stawów , ból nie do opisania , po prostu możesz sobie wyć
przez 24 godziny za darmo, a jedyne co możesz robić to leżeć ..
Po 3 miesiącach leżenia i przyjmowania różnych środków przeciwbólowych
pojawiła się krew w moczu , więc przestałam je przyjmować.
Zostałam z niczym,

Fibromialgia wg medycyny nieuleczalna, a tak właściwie choroba autoimmunologiczna
i nie wiadomo czym ją leczyć. Ponieważ jedyna propozycja to leki psychotropowe,
to musiałam sama zająć się sobą :-)

Nie miałam wyboru,
więc zastosowałam metodę wzmacniania systemu immunologicznego,
niech on zrobi za mnie swoją robotę.



Zielony koktajl:
Pokrzywa, liść mniszka lekarskiego, liść nasturcji, 
liść babki, kwiaty nasturcji, cytryna, miód 



29/10/18

Jak tam zdrówko u Was ??





Ponieważ nie mogę jeździć na rowerze,
więc jeżdżę autobusami i tramwajami,
a także chodzę dużo na piechotę.

Wczoraj poszliśmy po odbiór moich wyników z laboratorium
i tak sobie przeszłam sporo  ok. 4, 5 km .
Tam i z powrotem tym niebieskim szlakiem...



07/08/18

Tor przeszkód


Mija 12 tydzień mojego urazu ręki, a ja ciągle na początku leczenia...
Jak złamiesz rękę, to od razu zapakują cię w gips.
Jak tylko uszkodzisz , to trwa i trwa.
Trzeba odczekać swoje w kolejkach.

Padłam wczoraj ze śmiechu,
jak dostałam skierowanie na laseroterapię i i rehabilitację.
Dosłownie padłam.

Podzwoniłam po miejscach , gdzie się rehabiliutje
i termin najbliższy to na 1 października,
czyli dopiero za 2 miesiące. ??
Ba, w innych miejscach nawet na 1 kwietnia :-))))
W przyszłym roku  oczywiście.:-)))



18/07/18

Nieźle się załatwiłam


Fibromialgia jak sie pojawiła tak znikła ,
oczywiście należło być konsekwntnym i walczyć z nią odpowiednią bronią.
Lata po mnie coś tam jeszcze , delikatne,
ale to nie ona okazała sie naważniejsza.
Przy innej okazji napiszę  jak z niej wyszłam...

Fibromialgia dopadła mnie 21 maja,
a 25 maja poszłam na zakupy i trafiłam na promocję.
Zawsze jest ze mną A. , ale tym raem tak jakoś nie było
i te wszystkiie zakupy przytargakam sama do domu.
Nie pwinmam.
Od razu poczułam ,że coś sobie zrobiłam w prawy bark,
że boli ,że coś jest nie tak.





18/06/18

Wróciłam...


Chyba jak zwykle mialam szczęście i wróciłam do życia i zdrowia,
chociaż jeszcze tu i ówdzie nie jest w porządku.

Chwilami myślałam ,że  z tego nie wyjdę i pozostaje jedynie palnąć sobie w łeb...
Przez równe 3 tygodnie ból nie do opowiedzenia wszystkich na raz mięśni ,
ścięgieni, stawów, jakieś nerwobóle znienacka bóle korznków  dla odmiany
i to wszystko  na niewyobrażalnym poziomie bólu.

Sam ból może wykończyć bardzo szybko człowieka,
bo zaczynają działać nieprawidłowo narządy wewnętrzne,
 a ja zaczęłam już to odczuwać  na sercu...

Co to było ?
Prawdopodobnie fibromialgia, objawami najbardziej było to do tego zbliżone.
Co za nazwa ??!! Pierwsze raz to usłyszałam...

Co było przyczyną ? Ogółnie stres.


Co pomogło ?
Działania poszły wielotorowo i wielokierunkowo.
Jestem fleksitarianką.

1.
Lekkie ukierunkowanie diety na więcej owoców i warzyw
i dodatek surowego tarkowanego albo miksowanego buraczka
 w ilości 15 dag codziennie.
2.
Zwiększenie zielonego w surówkach i zielone koktajle codziennie.
3.
Wit. D3 , E , B complex, B12 w zastrzykach.
W dawkach dziennych tak wysokich, że nie napiszę



08/06/18

Nic nie wiadomo


Problemy się zaczęły jak zaczął się Konkurs Julka.
A jak skończył, to tak mnie ścięło z nóg ,że już nic nie mogę.
Od 10 dni...
Nie mogę leżeć, nie mogę chodzić, nie mogę siedzieć, ból, ból...
Ból mięśni , ból ścięgien...
Wstawanie z rana to horror , więc lepiej nie wstawać.
Leżę...
Konsultacja z lekarzem, obserwacja, wszystkie wyniki dobre,
brak podstaw by zabrać do szpitala.
Garść tabletek rano, garść wieczorem...
Czekam na jeszcze jedne tabletki..
W poniedzialek następna konsultacja z lekarzem ,
jak dożyję oczywiście, bo z bólu można się wściec...

Ciekwe czym to się skończy...
Pewnie po wielu perypetiach wyzdrowieję,
ale i tak nie będzie wiadomo
co to było i skąd to się wzięło...

Aż powiedziałam do lekarza , dlaczego ja nie mogę mieć złych wyników ,
przynajmniej wiadomo by było w którym iść kierunku.
Lekarz tylko odpowiedział , niech pani tak nie mówi...
Był chyba zaskoczony takim postawieniem sprawy...

Idę dalej leżeć , bo i tak nic innego nie mogę robić...
Wszystkie sprawy zaplanowane mi się zawaliły,
więc już i tak nic nie ma znaczenia...


A Julek ciągle przy mnie...


10/03/18

Jak to bieda :-)))



Nie choruję , nie miewam grypy , nie przeziębiam się ,
ale jak już zachoruję, to od razu ląduję w szpitalu.

Zdjęcie pixabay.com

11/12/17

Jak pozbyć się choroby w prosty sposób..


Jak zwykle zajrzałam na Akademmię Witalności tutaj kliknij

Wpis , który przeczytałam z wielką ciekawością.

Jakiś czas temu czytałam o tej metodzie , ale nie widziałam, jak to się robi dokładnie...
Ponieważ metoda została opisana bardzo szczegółowo nie będę się powtarzać, ale proponuję , aby wszyscy którzy chorują sprawdzili, czy im to nie pomoże
i czy ich to nie dotyczy.

Najpierw pomyślałam ,że co mi to da przeczytanie a jak przeczytałam to się ucieszylam, może wreszcie uporządkuję ten swój organizm, który z czymś walczy a ja nie wiem z czym...



04/05/17

Niebezpieczna sytuacja...



Sterylizacja i tylko sterylizacja uchroni kotki przed długą i męczącą śmiercią..


Miała szczęście ,że wolontariuszki w porę ją znalazły.
Bezdomna, niewysterylizowana kotka, która rodziła, rodziła ,aż urodziła 7 kociąt.
2 żyje 5 nie przeżyło ,a ona nadal miała bóle parte,
co spowodowało,że  wypadła jej pochwa i omalże nie macica...

Wolontariuszka obdzwoniła prawie wszystkie gabinety
i trafiła tylko na ten jeden , chętny do pomocy...gabinet z sercem...
Gabinet Weterynaryjny " Maja" Elbląg ul.Saperów 1 B

Najpierw została udzielona jej pomoc w nocy o 24:00,
 a potem przywieziona na cito do gabinetu weterynaryjnego.

Operacja w trybie natychmiastowym, jako ratująca jej życie ...
Wysterylizowano...

Miała szczęście ,że trafiła na bardzo mądre wolontariuszki,
które wiedziały , że dzieje się źle i  co robić
i tak długo szukały jej pomocy, aż ktoś jej udzielił,
a łatwo nie było, bo zaczął się długi weekend...


W gabinecie przed operacją

18/04/17

Atak trzustki



Święta i po świętach,
a ja w tym roku miałam wyjątkowe , bo pod znakiem trzustki.

W sobotę złapał mnie atak i to taki solidny,że w święta oczywiście był ścisły post.
2 lata szukania co mi jest i może wreszcie się ujawniło.
Wszystkie objawy jakie były i są wskazują na problemy z trzustką.



 Zdjęcie ze strony Trzustka

22/03/17

Czekoladka leczy się ....



Czekoladowy Joe trzyma się dzielnie, ale stan jego zdrowia jest nieciekawy.
Nie możemy opanować zapalenia ucha.
W tej chwili dostaje lek najnowszej generacji, zobaczymy czy pomoże.
Niestety wiek starszego kota nie pomaga.





15/03/17

Chory Maks




Dziękuję wszystkim za życzenia imieninowe...
Miło było , ale się skończyło... :-)




Starość nie radość .

Maksowi na powiece urósł brodawczak.
Dlaczego ? - pytam się pani Weterynarz
- ...bo ma już swoje lata, bo na starość ciągle coś rośnie, ale nie to co powinno, u  ludzi jest podobnie ...
Zrobiło mi się smutno...




21/10/16

Trzy miski



Piszę ostatnio niewiele, bo jakoś tak ciągle coś niedobrego się dzieje.

Z Klubu Kota zostały 3 koty.
Czekoladowy Joe kotopies,dyskutujący , wymagający i drący pysia jak coś mu się nie podoba :-) Aleczka nadal strachulec je bardzo dużo jak zwykle.
Milenka dzikus jak zwykle, nigdy się nie oswoi...




19/08/16

Kartka urodzinowa dla Michałka...



Kartka urodzinowa dla Michałka ...
Poczytajcie i jeśli macie takie możliwości i chęci wyślijcie kartkę dla Michałka.
Historia jest bardzo przejmująca...



KARTKA URODZINOWA
DLA MICHAŁKA
MICHAŁEK NAGÓRNY
ul. KOSMICZNA 1M11
59-220 LEGNICA

Anonimowy8/16/2016
Kartka urodzinowa dla Michałka

Michałek ma już prawie 6-lat i jest walczącym Małym Rycerzem.

Chłopiec jest po przerażającym nieszczęśliwym wypadku
(upadek z 3 piętra) na skutek którego ma uszkodzenie wiele narządowe.Przebył też złamanie obu nóg udowych, żeber, żuchwy, oczodołu, wstrząs i opuchnięcie mózgu.

Następstwem wypadku jest AUTYZM.
Chlopiec NIE MÓWI.

Ma silna nadwrażliwość na dźwiek a leki u niego sa już codziennoscia.Konieczność leczenia, rehabilitacji, trud walki o lepsze jutro towarzyszyć mu będzie już zawsze.

Nie wiele rzeczy go cieszy, wywołanie uśmiechu na jego twarzy to sprawa bardzo trudna ale i też priorytetowa dla mamy, która sama wychowuje chłopca.

Dziś pomoc w wywołaniu uśmiechu u niego
możesz i Ty ♥ ♥ ♥

Wysyłając karteczkę urodzinowa z ciepłymi życzeniami
która z pewnością rozpali iskierkę w jego sercu i sprawi mu radość ♥ ♥ ♥ W tym roku wszystkie kartki łączymy w kolaż i wieszamy w antyramie w formie obrazu na ścianie.

04/07/16

Kot i kleszcze



Lato, zielono , chwasty, drzewa, koty chodzą wszędzie.
Czy łapią kleszcze ?
Nie widzę , nie czuję podczas głaskania.

O ile wiem ,że pies ugryziony przez kleszcza może zachorować i to poważnie,
aż do zejścia śmiertelnego, to o kotach nie słyszałam takich historii.

Pamiętam jak z 10-15 lat temu Kasieńka wyszła sobie na kilka dni latem.
Czekałam na nią denerwując się.



Kasieńka już dawno za TM
Zdjęcie archiwalne


11/01/16

Masz kota ? Przeczytaj : wirusówka PP





Wszystko o PP można przeczytać 

tutaj na wątku Jopop na forum miau.


Co to jest wirusówka ?
Choroba przenoszona przez wirusy.

U ludzi np. grypa.
U kotów:

- Koci Katar, czyli słynne KK
- wścieklizna
- PP
- FIV
- FELV

Niektóre dają się łatwo wyleczyć, niektóre nie dadzą się wyleczyć,
a z innymi koty musza żyć jak np. FIV odpowiednik ludzkiego HIV.
Człowiek nie zarazi się od kota.



Wspomóż, jeśli możesz Jopop,

która opracowała wątek i wszystko o PP tutaj kliknij


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...