Po co tak tak jeżdżę wytrwale na rowerze?
Jeżdżę, bo:
- pracuję nad kondycją, którą zabrała mi choroba, która już przeszła
- lubimy jeździć na rowerach od wczesnej wiosny do późnej jesieni
- sposób na rozrywkę i wakacje tanim kosztem
Ostatni rekord to 70 km w ciągu paru godzin.
Pojechaliśmy w kierunku na Stegnę i dotarliśmy do Tujska, nie chcieliśmy więcej, bo pomimo że dużo jeździmy, to nie należy przesadzać z ilością kilometrów, bo następnego dnia można odchorować.
Planuję dojechać tam i z powrotem do Stegny, co da razem ok. 100 km, ale to już raczej latem :-)
- Podczas jazdy oczy wypoczywają niesamowicie.
- Zieleń działa uspakajająco.
- Normalnie wzrok mi się poprawia od tej zieleni i patrzenia w dal.
- Działa prawidłowo akomodacja oka.
Komputery, telefony, TV niestety wykańczają nam prawidłowe widzenie...
Jak daleko wzrok sięga? A tak z 10 km to dopiero nam się wszystko wyostrza :-)))
- Normalnie,
- kiedyś człowiek musiał patrzeć daleko i w zieleni,
- aby zdobyć pożywienie i obronić się od wroga.











