piątek, 30 września 2011

Milenka kot bojowy

.
.
Milenka z Gdańska
Przywiozłam ją w 2007
Czarno-biała
Z uszkodzonym wzrokiem po KK
Ma ok. 5 lat
Jest najmniejsza  ze stada.:-)
Waży 4 kg.

Imię  dostała z powodu charakteru.
na zasadzie kontrastu .
Skoro to kot bojowy ,
to może imię Milenka złagodzi charakter.

Był z niej niezły drapieżnik,
ale stopniowo, stopniowo troszkę złagodniała.
Atakuje inne koty bez ostrzeżenia,
ale na szczęście mnie nie atakuje.

Jej nerwowe zachowanie, panikowanie z powodu hałasu
prawdopodobnie jest spowodowane tym,że mocno niedowidzi.

czwartek, 29 września 2011

Elbląg : Jest sobie park...

.
.
Jest w Elblągu park przy Urzędzie Wojewódzkim ul.Wojska Polskiego.
Park jest duży, ludzie siedzą na ławkach , plac zabaw dla dzieci.


środa, 28 września 2011

Jak moje koty piją śmietankę ...

.
.
Ja kawę piję tylko z rana,
a moje koty zamiast kawy piją śmietankę ... :-)))
Śmietanki nie piją rude(FIV+)  ze względu na drażliwe jelita.
Karolek jeszcze nie załapał się na sesję zdjęciową,
ale śmietankę też pija.

Czekoladowy Joe pije ślicznie.
Pycholek jest czysty po mleczku.
Nie trzeba wycierać na szczęście.



poniedziałek, 26 września 2011

Co wybierze Karolek...



Siedzi sobie grzecznie w kocim pokoju.
Dostał pudełko , aby mieć ciepło.
Jest cudowny.
Chciałby chodzić za mną wszędzie.
Spokojny, zrównoważony, cierpliwy.
Mruczący, łaszący się kotek.
Cudowny kot.

Wypuściłam go w piwnicy, żeby pobiegał trochę.


sobota, 24 września 2011

Bogaczewo: Toaleta Cesara(FIV+)

.
.
Na niedzielę trzeba sobie umyć futerko...
A więc Cesar(FIV+) usiadł dziwnie na dupce i mył się i mył...:-)))
I jeszcze w dodatku na mokrym ?!


piątek, 23 września 2011

Bogaczewo :Maks na luzie

.
.
Dzisiaj o Maksie,
który jako pies pracujący przebywa do zimy  w Bogaczewie.
Ktoś przecież musi zarabiać na to stado kotów.:-)))

Maks ma ok. 6 lat.
Na ulicy Elbląga pojawił się raptem w lutym 2007 .
Prawdopodobnie szkolony i bity przy misce z jedzeniem, miał jeść tylko na rozkaż .
Co za bzdura.
Do tej pory ma wątpliwości czy ma prawo jeść z tej miski...
Wysterylizowany, niestety nadal atakuje psy, suki nie ruszy.

Maks wyluzowany

czwartek, 22 września 2011

I co było robić ???!

.
.
Obok nas jest przedszkole,
Po południu przyjechało dużo samochodów na zebranie rodzicielskie.

Idę do domu i co widzę ...
Karolek plącze się między samochodami wystraszony i spłoszony.
Zaraz wpadnie pod samochód, a ja będę go leczyć i składać u chirurga.
Wnerwiłam się i kota pod pachę i do domu.
I co ja miałam zrobić ???? Zostawić go ?

Siedzi na razie w pokoju kocim, tym co jest do remontu.
Sucho, ciepło, chociaż brzydko.
Kot spokojny , grzeczny jak marzenie.
Nie wydziera się na wolność.
Kuweta siu i więcej.
Wizyta weta.
Na razie go odrobaczyłam...

Moje na górze , on na dole,
może nikt się nie zarazi niczym ????
Kwarantanna 2 tygodnie.

Na razie nikt nie wie,że w domu jest siódmy kot...
Dostanę eksmisję jak nic razem z całą siódemką...


środa, 21 września 2011

Czasami ...

.
.
Czasami idę po chodniku  i rozglądam się dookoła gdzie jest Karolek...

Patrzę a on śpi spokojnie na środku trawnika.
Tylko psa brakuje, by go zaskoczył i zjadł.
Ot tak po prostu na środku śpi...
Obudziłam go wtedy i przeprowadziłam w bezpieczniejsze miejsce .
Ale jak długo bezpieczne ???

Kolory mojego futerka są tutaj kliknij

Zdjęcia robione komórką , więc i jakość trochę dziwna.


wtorek, 20 września 2011

Karolek: szukam domu

.
.
Początek historii znajomości z Karolkiem tutaj kliknij


Kot czasami leży
na schodach przed sklepem.
Cierpliwie i pokornie czeka aż ktoś mu da jeść.:-(
A głodny jest jak wilk.




poniedziałek, 19 września 2011

Elbląg : Karolek szuka kochającego domu...

.
.
Nie potrafię robić dobrych zdjęć niestety,
a temu kotkowi przydałyby się takie profesjonalne.

Jest piękny.
Oczy : jasnozielone
Futerko : czarne szerokie pasy,
wymieszane z szaroniebieskimi .

Kolory futerka można obejrzeć tutaj kliknij


Kiedy w zeszłym roku sprowadziliśmy się na dzielnicę
zauważyłam trochę kotów.
Dzikie , nie pozwalały do siebie podejść.
Była to jesień .
Karolek też biegał po ulicy,
wyglądał pięknie,śliczne futerko, tak jak wyglądają koty domowe.
Zimą go jakoś nie widziałam ,
przed sklepem pojawił się na wiosnę w trochę gorszym stanie.
Siedział przed sklepem i żebrał.
Wypytałam sklepowe czyj to kot.
Niczyj.
Ci co go dokarmiali wyprowadzili się.
Teraz wszyscy go dokarmiają.
Ja też go dokarmiam.





sobota, 17 września 2011

Wycieczka na wieś cz.2

.
.
Piękne okolice niedaleko od Pasłęka i Młynar.
Wieś z daleka od ludzi i cywilizacji,
chociaż domownicy wszelkie wygody mają.
Piękne krajobrazy.
Oczywiście zwierzęta.
Psy domownicy, rybka domownik
i zraniony dziki ptak, leczony i potem będzie wypuszczony.


Sunia rasowy jamnik szorstkowłosy 
skopana przez "człowieka" z uszkodzoną prawą przednią łapką

piątek, 16 września 2011

Wycieczka na wieś cz.1

.
.
Pojechałam na wycieczkę na wieś zaproszona przez miłą młodą osobę.
Wiedziałam ,że spotkam norweskie koty leśne r = r.
Kotki już nie rodzą.
Wystawowe z tytułami.
Kotów było 4 , 2 koteczki i dwa kocurki,
ale oprócz tego 3 psy różnej wielkości i o różnym życiorysie.

Koty miłe , sympatyczne i bardzo przyzwyczajone do człowieka , dzieci i psów.


czwartek, 15 września 2011

W kuwecie

.
.
W nowej łazience trzeba sprawdzić jak działa kuweta.
Najpierw Pamela weszła i dostojnie zrobiła siusiu.

Jak można mnie podglądać w tak intymnym miejscu 
Oburzona Pamela



środa, 14 września 2011

poniedziałek, 12 września 2011

Karolek: szukam pilnie domku

.
.
Nazwałam go Karolek,
bo jakoś trzeba się nazywać...

Kot jest bardzo ufny w stosunku do ludzi.
Czujny, kiedy pojawiają się zwierzęta.

Łasi się, podchodzi do ludzi.
Ludzie go dokarmiają i znają.
Jest okoliczną maskotką.
Jak długo może tak żyć ?

Jest zdrowy.
Nie ma pcheł, grzybicy.

Karmienie kotka.
Ludzie na folii wykładają mu saszetki.

sobota, 10 września 2011

Zwiedzanie pokoju

.
.
Pokój dla Aleczki i Milenki też był podejrzany.
Oględziny trwały 3 dni
z przerwami na siedzenie w szafce w łazience lub pod wanną.


Wchodzę,
ale wszystko tutaj jest podejrzane. 
                     Aleczka Podejrzliwa



piątek, 9 września 2011

Przenosiny

.
.
W związku z remontem kociego pokoju
po zalaniu przez te wstrętne tegoroczne burze ,
ja i koty powędrowałyśmy do pokoju na I piętro.

Najgorzej wystraszona była Milenka i Aleczka .
Obie czarne bardzo to przeżyły.



Najspokojniejsza była Pamelka, 
która siedziała i zajmowała się toaletą 
albo chodziła i zwiedzała w miarę spokojnie.


czwartek, 8 września 2011

Co z wolierą ?

.
Po letnich burzach koci pokój zalało 2 razy. Po letnich burzach pokój koci został zalany 2 razy.
Po letnich burzach  pokój koci został 2 razy zalany.
Opaska wokół domu została odkopana.
Ziemia przemieszczona.


Sprawdzamy czy woda  nie będzie wchodziła do pokoju.
Nie wchodzi na szczęście.
Może pomoże samo odkopanie i więcej pływać nie będziemy.


                                   


                                                             
Milenka na straży.


środa, 7 września 2011

Moje kolory... Szukam domu ...

.
.
Kotek szuka domu ...:-(

Próbowałam zrobić zdjęcia , aby pokazać kolory futerka.
Nie wiem czy mi się udało.
To czerń i stalowo-niebieskie.
Za kotkiem oglądają się ludzie na ulicy.
Zwraca uwagę swoją urodą.
Każdy myśli,że ma dom.
A on jest bezdomny . :-(




poniedziałek, 5 września 2011

Żyje czy nie żyje ?

.
.
Jak zwykle 7:00 rano  spieszę się na pociąg do Bogaczewa.
Zabieram w ostatnim momencie aparat , bo będzie potrzebny do zdjęć.

Z daleka przed naszym sklepem osiedlowym widzę coś pod murem.
Zwalniam.
Aparat trzymam ciągle w ręku.
Robię  pierwsze zdjęcie .


sobota, 3 września 2011

Bogaczewo: Z wizytą cz. 3

.
.
Pojedynczo :-)))

Cesar to kot z FIV+.
Ma w tej chwili ok. 8 lat.
Jest u mnie 4 lata.
Przyszedł w maju z drogi zmęczony i został.
Po 3 miesiącach leczenia okazało się ,że ma FIV+.
Został.Funkcjonuje normalnie w stadzie.
Żaden z kotów nie został przez niego zarażony.
Na zimę wróci do Elbląga.

Oskar to również kot z FIV+.
Przyjechał do mnie z Forum Miau po słynnej akcji Boguszyce.
Do towarzystwa Cesarowi.
Ma ok. 5 lat.
Jest u mnie 3 lata.
Też na zimę wraca do Elbląga.


Cesar (FIV+)


czwartek, 1 września 2011

Bogaczewo : Z wizytą cz.1

.
.
Pojechałam z dostawą dla piesków.
Oczywiście zapomniałam aparatu i zdjęcia robione komórką. wrrrr....

Maks- pies  i Oskar - kot :-)))


Maks i dwa rude koty : Cesar i Oskar

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...