piątek, 8 czerwca 2012

Tak to wygląda

.
.
W kocim pokoju stoi kuweta.
W kuwecie jest żwirek , który się roznosi.
Choćby to był najlepszy żwirek na świecie i najdroższy, to zawsze się roznosi...
Czyta rozpacz.



Żeby się nie roznosiło została zakupiona podkładka ...
Niby z rowkami i niby ma się nie roznosić...
Nadal się roznosi ...



 Żeby się nie roznosiło została zakupiona wycieraczka produkcji azjatyckiej...
Koty obejrzały ją w skupieniu i zaakceptowały ...



 \
Wycieraczka została użyta jako nakładka na podkładkę ...
Nadal się roznosi...



Pod TV stoi kuweta , a z przodku nakładka z podkładką,
a żwirek się nadal wynosi na łapkach...



Nie wiem jak Was ,
ale mnie ta sytuacja doprowadza do  ciężkiego rozstroju nerwowego
i wszędzie widzę żwirek ...

TV oglądam jak przebywam u kotów,

Lepszego TV tam nie wstawię,
bo koty używają TV do różnych celów zupełnie niezgodnych z przeznaczeniem TV ...

np. kliknij tutaj tak to wygląda...

albo kliknij tutaj , które TV to wytrzyma ...


===================================================================


Z ostatniej chwili informacja i prośba z blogu Nasze Zwierzaki


Wieczorem we wtorek 5 czerwca w Legionowie, w okolicy ul.Kruczej
zaginęła kotka Lucynka. 
Prawdopodobnie weszła do obcego pomieszczenia i została zamknięta.


Jeśli macie jakieś informacje, prosimy o telefon na nr 508 000 381.





36 komentarzy:

  1. U mnie to samo - roznosi się i koniec! :-) Poddałam się już i cierpliwie sprzątam i sprzątam, i sprzątam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho , to u Ciebie też tak jest ??
      Ja czasami mam wrażenie,
      że tylko ja nie radzę z tym żwirkiem... :/
      I w ogóle mam wrażenie ,
      że ten Cats best popsuł się bardzo...

      Usuń
  2. Ja też sprzątam i sprzątam, i sprzątam... razem z czarnymi psimi kłakami na jasnej podłodze....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz jeszcze dodatkowe atrakcje z kłakami ??

      Usuń
  3. u nas nie ma kuwety, koty chodzą na korę pod świerki koło kapliczki:x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego lubię jak moje koty przebywają na wsi,
      bo tam toaleta na dworze :-)))
      A jakie to wygodne ...

      Usuń
  4. Mam to szczęście, że mam piwnicę i tak roznoszą, ale tak bardzo to nie przeszkadza, robią też do ogrodu;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też niby roznoszą w swoim pokoju,
      ale to wściec się można...

      Usuń
  5. U nas też masakra - żwirek jest wszędzie. A do tego mamy kuwety w korytarzu bo gdzie indziej ciężko o miejsce.
    Podkładkę też mamy - leży nieużywana. Koty ją przeskakiwały. Każdą inną zresztą też. Staramy się podchodzić do tego ze stoickim spokojem. I zamiatamy, zamiatamy, zamiatamy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kiedyś to może i ze stoickim spokojem,
      ale coraz bardziej mnie to denerwuje...

      Usuń
  6. Sprzątanie, sprzątanie ... nie ma rady. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic innego nie robię tylko zamiatam, ale ileż można ??
      W szczotkę się chyba zamienię...

      Usuń
  7. Myślałam, że tylko u nas jest z tym problem.
    Sprzątanie, zamiatanie i mycie jest
    na okrągło a im bardziej sprzątam, tym więcej
    się nosi.
    Ciekawe to jest, swoją drogą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myślałam ,że tylko u mnie ... :/

      Usuń
  8. Też się zastanawiałem kiedyś nad taką podkładką gumową, ale raz, że jakoś niezbyt mi się podobają, a dwa, że chyba niezbyt spełniają swoją funkcję (musiałaby być chyba wielkości łazienki :) Wszystko zależy od kota. Mr Baldrick był bardzo dokładny i pedantyczny: po zrobieniu co trzeba i zakopaniu tego, bardzo długo otrzepywał łapki ze żwirku, więc problemu nie było. Mefisto grzebie intensywnie, rozrzuca na boki, ale łapek nie chce mu się otrzepywać, więc roznosi po całym domu, to i taka podkładka na nic.

    A taką wycieraczkę Mefisto upodobał sobie jako drapak. I tu kolejny dowód na to, jak jedne koty różnią się od drugich: Baldrick preferował drapaki pionowe a Mefisto poziome i rajcują go tylko dywaniki, wycieraczki, chodniczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kot to inne podejście do życia i przedmiotów :-)
      Masz rację,
      ta podkładka nie nadaje się do niczego, leży , bo leży...

      Usuń
  9. Ja mam kuwetę przy zejściu do piwnicy, jakieś 5 schodów w dół. Nie roznosi się. Zostaje na schodach (Cats-best dla długowłosych).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znalazłaś rozwiązanie :-)
      Próbowałam , ale moje i tak roznosiły :/

      Usuń
  10. Moja Córka przyjeżdżała z (miasta na wieś)z Lolkiem.Kot urzędował cały dzień na dworze,ale załatwiać się przychodził do kuwety w domu!!Z moją Murcią nie mam tego problemu.Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czasami bywa z kotami :)))

      Usuń
  11. Próbowałam różnych wycieraczek i było kiepsko.
    W tej chwili mam taką:
    http://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/wycieraczki_kuwete/147011
    Zdecydowanie się sprawdza choć oczywiście nie w 100%, ale jest znaczna różnica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, idę obejrzeć ....
      Dziękuję za informację.

      Usuń
  12. a u mnie sie juz nie roznosi :) Chociaż czasem z nakładki się rozsypie troche..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiem i zazdroszczę pozytywnie :-)))

      Usuń
  13. Moje dwa młodsze strasznie mieszają i rozgrzebują ,więc też roznoszą strasznie .
    Ja się tym nie przejmuję -biorę mopa - majtnę dwa razy i już nie ma na kafelkach ,tylko pod kuwetą i się nie roznosi ;))
    A te spod kuwetki raz na dzień zmiotę dokładnie i jest OK :)
    Oczywiście próbowałam różnych żwirków i wróciłam do Super Pinio :))
    Córcia dla Bucka kupuje inny żwirek -takie kryształki -biało-niebieskie - i mówi że się wcale nie roznosi -więc warto zapłacić - jednak tani nie jest ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam u Ciebie na zdjęciach super Pinio
      i chyba go wypróbuję.
      Takie kryształki też kupowałam ,
      ale moim kotom się nie podobały,
      żwirek silikonowy...
      Cats best po prostu chyba się zepsuł,
      bo jak go kiedyś na początku kupowałam
      to się jednak nie nosił...

      Usuń
    2. A ja raz się skusiłam na Super Pinio Zbrylający . Faktycznie bardzo wydajny ,ale takiego sajgonu w domu to nigdy nie miałam ! Trocinki poroznoszone w całym mieszkaniu , po meblach ,w pościeli ,w dywanach . Masakra ! To co do niego dodają żeby się zbrylał powoduje że łapki się kleją i te trociny super trzymają -/ Nie mogłam się doczekać kiedy się skończy i wróciłam do tego zwykłego :))

      Usuń
    3. To są różne rodzaje Super Pinio?
      Musze zwrócić uwagę , co kupię :-)))

      Usuń
    4. Byle nie ten zbrylający ;)

      Usuń
    5. Tak zrobię.
      Dziękuję za informacje.

      Usuń
  14. Mam to samo wrażenie co do Besta, ostatnio mimo specjalnej wycieraczki jest wszędzie, kiedyś nie było tak źle.
    Ale silikonu to już mi Rudas nie zaakceptuje, a on drogi poza tym naprawdę bardzo..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje ,że się popsuł...
      Silikon tez próbowałam , ale kotom się nie podobał...

      Usuń
  15. Ja moją kotkę Samantę nauczyłam robić do pustej kuwety, ale też mi nie pasowało, bo często zostawiała mokre ślady, więc wróciliśmy znowu do żwirku. Ale to było dawno temu, teraz nie ma już mojej najukochańszej kotki na świecie. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety koty odchodzą ....

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...