wtorek, 28 marca 2017

Był sobie ocet ...




Był i jest używany od niepamiętnych czasów.
Ocet...
Różne jego wersje krążą po świecie.

Ja produkuję ocet na własny użytek tylko wyłącznie z soku jabłkowego.
Najlepszy...pyszny...prawdziwy...luksusowy :-)






poniedziałek, 27 marca 2017

Taki sobie zwykły aparat fotograficzny...



Ano jak mówią bracia Czesi, parę dni temu mój ulubiony Nikon  spadł ze stołu
i tak walnął o podłogę ,że aż mi dusza jęknęła z rozpaczy...

Podniosłam.
Zrobiłam parę zdjęć, fiksuje...
Hmmm... nieźle , chyba ja i moje koty i psy  zostaliśmy bez aparatu...



piątek, 24 marca 2017

Tam i z powrotem :-)



Słońce grzeje pięknie ,
więc wybraliśmy się na wycieczkę rowerową do hurtowni ogrodniczej.
Jest za miastem.

Ruch na drodze duży, bo dzień roboczy.
Jedziemy ostrożnie.

Wiatr prosto w oczy i w dodatku zimny.
Zimowe czapy na glowach.

Słońce za to grzeje ostro.
Ani jednej chmurki.





środa, 22 marca 2017

Czekoladka leczy się ....



Czekoladowy Joe trzyma się dzielnie, ale stan jego zdrowia jest nieciekawy.
Nie możemy opanować zapalenia ucha.
W tej chwili dostaje lek najnowszej generacji, zobaczymy czy pomoże.
Niestety wiek starszego kota nie pomaga.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...