sobota, 17 lutego 2018

A dzisiaj nasze kocie święto :-)



Dzisiaj Światowy Dzień Kota :-)

Wszystkim Kotkom i Kotom życzę bardzo dobrych domków :-)
A domkom życzę miłych, grzecznych , nakolankowych  kotów :-)


A Wam wszystkim dziękuję za dobre życzenia dla mnie i całej mojej rodziny :-)

Wasz Juliusz Cesar


piątek, 16 lutego 2018

Na firance



Czasami świeci piękne słońce 
i wtedy kusi mnie ,żeby usiąść na parapecie i wygrzewać się.

Pańcia zaraz się awanturuje jakby było o co ,
że firanki zerwę, że porwę, 
że spadnę, że głowę sobie rozbiję albo łapkę zwichnę...
no wiecie takie tam dyrdymały...

Ja jestem malutki, leciutki , przecież nic się nie stanie ...

Wasz firankowy Juliusz Cesar




czwartek, 15 lutego 2018

Czy można jeździć zimą na rowerze ?


Można , tylko trzeba bardziej uważać, przecież jest ślisko...

Jeżdżę praktycznie codziennie .
Jeden kurs do miasta, żeby nie wyjść z wprawy.
Jakieś zakupy, jakieś sprawy do załatwienia.

Ubieram się normalnie , tak jak na spacer.

Dbam tylko , by na szyi i twarzy mieć komin z włóczkowej chusty.
Na rowerze zawsze wieje wiatr własny i poczucie mrozu na twarzy
jest dużo większe niż , kiedy idziemy pieszo.
Raz nie włożyłam tego komina i myślałam ,że zamarznę żywcem.

Rękawiczki polarowe , podwójne, spodnie wąskie,
tak by nie zahaczyć  nogawką o łańcuch i to wszystko :-)

Nie jeżdżę, kiedy nasypie dużo świeżego śniegu,
bo jest wtedy zbyt ślisko
i jeździ się jak po piachu, a  to jest za bardzo męczące.

Jakoś trzeba dotrwać do wiosny :-)
U nas ciągle po troszeczku dosypuje śniegu, litości, wystarczy :-)


środa, 14 lutego 2018

To jest trudna miłość :-)


Nigdy nie wiem ,
kiedy Juliusz Cesar zacznie mruczeć z zadowoleniem,
a kiedy przemyśli sobie sprawę i mnie ugryzie.
Taki dziwny rodzaj miłości :-))

Teraz już wiem , kiedy to się stanie ,
ale na początku takie ugryzienie znienacka, w trakcie głaskania,
było wielką niespodzianką :-)))

Juliusz Cesar jest kotem,
który dokładnie wie czego chce,
nie można go do niczego namówić,
a broń cię Panie Boże zmuszać .

Rusza wtedy do walki rozwścieczony jak tygrys.




wtorek, 13 lutego 2018

Zima trzyma


A u nas zima i zima, mrozy i mrozy, więc my na rower i pojechaliśmy popatrzeć na Górę Chrobrego, gdzie można bardzo fajnie pojeździć na nartach, deskach i sankach.
Dla dorosłych i dla dzieci :-)

Godzina 15:00,
a tu tłumy były takie ,że aż mnie to zdziwiło, bo ja przecież sportów zimowych
nie uprawiam, chyba że jazda na rowerze do takich się zalicza :-))

Bardzo dużo było dzieci, ze zdziwieniem patrzyłam jak maluchy zjeżdżały pięknie na nartach. Widać było pewną panią jak ćwiczyła dwójkę swoich dzieci przed zjazdem,
to była rozgrzewka, patrzyłam na to z wielką ciekawością :-)

Zdjęcia starałam się robić bez ludzi , bo i po co ich stresować, poza tym tak jakoś nie wypadało. Zdjęcia góry wyszły jakieś takie płaskie, w rzeczywistosci jest większa i robi lepsze wrażenie...


A to dowód ,że my na rowerze po śniegu , po lodzie , przez zboże , ale jeździmy :-)

poniedziałek, 12 lutego 2018

W szeleczkach


Przygotowania do sezonu wiosenno-letnio-jesiennego w pełni.
Pańcia włożyła mi nowe szelki.
Będę chodził na spacery do ogrodu,
bo przecież od siedzenia w domu zgłupieję zupełnie.
Każdy by zgłupiał.

Okazało się ,że szelki mi nie przeszkadzają.
Mogę chodzić w polarku to i w szelkach dam radę.

Jestem bardzo zadowolony ;-)

Sesja zdjęciowa chwilowo ze względu na zimę pod kaloryferem :-)

Wasz Juliusz Cesar



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...