poniedziałek, 16 maja 2016

Pomidorowo...



Kocham pomidory odkąd pamiętam, mogę je jeść i jeść...
W zeszłym roku wmyśliłam miejsce dla nich i bardzo późno je posadziłam.
W tym roku już są dawno posadzone.
Na rowerze przewiozłam za jednym zamachem 23 sadzonki :-)))





Tak to mniej więcej wyglądało po posadzeniu ...Papryka przyjechała później...







9 komentarzy:

  1. Anonimowy5/16/2016

    Tez lubię pomidory, przydałby mi się taki pomidorowy ogródek, u nas pada i zimno.
    Ale ciężarówka z roweru :)))
    Pozdrawiam serdecznie Ela

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Pani Krystyno :) Ale dorodne te pomidorasy ^^ Swojskie najlepsze bez żadnej chemii :) pozdrawiam i powodzenia przy pielęgnowaniu ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też uwielbiam pomidory ale ok kilku lat nie możemy ich uprawiać bo się przyplątała zaraza ziemniaczana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tak mam, mały zagonek pomidorów i papryki. Wszystko, co własne najzdrowsze i tak trzymać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bardzo lubię pomidorki. Najlepiej zasadzić we własnym ogródku. Potem bardzo cieszy jak się udadzą. No i takie z krzaczka smakują najlepiej. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubimy pomidorki:-) z własnego ogroda najlepsze:-) "udanych zbiorów :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Krysiu nie za wcześnie? U nas jeszcze nie ma nawet miejsca przygotowanego w szklarni. Będą tam pomidory i ogórasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie za wcześnie, to jest kwestia przymrozków, ale na razie synoptycy twierdzą ,że ich nie będzie...

      Usuń
  8. Jak pomysłowo podwiązane - moje tradycyjnie przy tyczkach :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...