czwartek, 9 sierpnia 2012

Na moim stole



Leżę sobie na moich stołach, wszystko jest moje ....
Leżę na jednym boku , leżę na drugim boku...
Dopóki ktoś się nie przyczepi ,że wszędzie są włosy ...
Ciężkie jest życie kota...
Karolek


A ja chyba się rozdwoję, bo muszę być ciągle w dwóch miejscach na raz, nie mam czasu na nic ,
a on tu poleguje sobie ....Ja chcę być kotem , swoim własnym :-)))



 










WAKACJE***WAKACJE***Jutro w piątek propozycje Konkursów ... Jutro w piątek propozycje Konkursów***WAKACJE***WAKACJE :-))



21 komentarzy:

  1. u nas to w zasadzie wszyscy są fajni :) u was w sumie też :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Wesoły post, uśmiech pojawia się na ustach po przeczytaniu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ciężkie, ciężkie. Mój personel też się czepia o moją czarną sierść na białych narzutach, nigdy tego nie zrozumiem, przecież to moje narzuty.

    Pozdro

    Salem

    ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też chcę się zamienić ze swoim Kazikiem:) Tylko inne menu poproszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj ciężkie jest życie kota :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  6. kawał kociaka z Karolka;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Karolek - zastawa stołowa ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale mu dobrze ;) U mnie koty też leżą na stole, zwłaszcza Dyziek upodobał sobie spanie na stole i nikt nie ma serca mu tego odmówić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. No i Karolek wymyślił tytuł konkursu!!!
    Ciężkie jest życie kota ...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Raz na jakis czas Pan Specjalista oglada wnetrze mojego laptopa i lamie rece, bo siersci tam co niemiara. No coz, moj Pietrek twierdzi, ze to jeden ze sposobow na relaks... Serdecznie Cie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak bywa z kotkami i z pieskami. Trzeba przywyknąć. Też chciałabym poleniuchować jak Karolek ale marne szanse.Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj Karolku ciężkie jest życie kota co? :P :P :P :D :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Podano kota do stołu :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jeden z nas by chciał być swoim kotem ;))
    Cudny Karolek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. rodorek8/09/2012

    To prawda, że Karolek ma dobrze...ale to dzięki swojej Pani przecież:)))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wyobrażam sobie, aby kot miał leżeć na stole i to na dodatek w jadalni. Kot powinien znać swoje miejsce. Jednak ja nie jestem kociarą, więc wolno mi tak pisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie kocie prawo. Są koty, które na stołach nie leżą - kiedy personel jest w domu, ale po co się oszukiwać?

      Usuń
    2. A mówią, że wyobraźnia ludzka nie ma granic...

      Usuń
  17. Ja u nas tylko raz widziałam kotkę na stole jak wiosną w zeszłym roku w wazonie były tulipany ...chodziła po stole wąchając zapach , siadał pod wazonem nosem dotykała kwiatów i tak przez tydzień ponad dopóki kwiaty nie zostały wyrzucone.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kot to ma klawe życie,
    swoimi drogami chadza
    i nic mu nie przeszkadza,
    to myszkę sobie złapie,
    za uchem się podrapie,
    wyśpi się wszędzie,
    gdzie tylko przysiądzie,
    czasem nawet chrapie,
    bywa,że kogoś podrapie
    i wcale nie ze złości
    lecz dlatego,że pazurki ma
    i radę sobie zawsze da:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Twój kociak ma się dobrze.
    Zwierzęta są najważniejsze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...