środa, 25 czerwca 2014

Bezpiecznego odchudzania nie ma



Cytuję wypowiedź prof. dr. hab. Zbigniew Fijałek

-Nie ma bezpiecznego środka na odchudzanie.
Albo one są bezpieczne i wtedy mało skuteczne 
albo są bardzo skuteczne i bardzo niebezpieczne .

Tutaj można wysłuchać całość wypowiedzi i obejrzeć bardzo ciekawy materiał na temat odchudzania. Krótki na szczęście :-)
http://www.tvp.pl/publicystyka/programy-informacyjne/wiadomosci/najciekawsze-materialy/zabojcze-odchudzanie/15555583

A o tym to chyba też wiecie ...
O strasznej śmierci dziewczyny po zażyciu DNP
Sprawa z zeszłego roku
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/smiertelne-odchudzanie-dziewczyna-ugotowala-sie,332174.html

Aby utrzymać figurę i nie ważyć za dużo 
potrzebny jest ruch, ruch i jeszcze raz ruch.

Nie chodzi o to by chodzić na siłownię, fitness lub basen ,
ale aby stworzyć świadomie sobie w życiu takie warunki,
które będą pomagały utrzymać właściwą wagę.


Ja preferuję rower przez cały rok





Ja osobiście nie lubię się wysilać i myśleć cały czas, że mam sie ruszać :-)))
Wysiłek ma pojawiać się sam ...

Jak wygląda ruch u mnie na co dzień.

- Darmowy stepper :-)))
3 poziomy domu wysoki parter ,  do piwnicy i na piętro schody schody schody ,
Chcę nie chcę ćwiczę :-)
- Wszędzie jadę na rowerze po kilka razy dziennie

- Nie chodzę na piechotę, nie biegam , po prostu nie lubię

 - Winda , znacie to ?
Francuzki ,przynajmniej kiedyś, chodziły z wciągniętym brzuchem  przez cały dzień.
Co to dawało ?
Szczupły brzuch i wyprostowaną sylwetkę.

I tyle o ruchu.
Nic więcej nie robię, za nic nie płacę i czuję się się świetnie w swojej figurze.

Powiem Wam też ,że nie wiem, ile ważę i mierzę wzrostu, po prostu nie wiem .
Chyba tyle ile trzeba, po prostu akceptuję siebie, a wagę mam niezmienną od lat na szczęście.

Każda z Was może wymyśleć własne wersje ruchu takie , które wam odpowiadają.
I nie mówcie ,że nie da rady, da rady :-)))

Jakieś pytania ??

Skąd to wszystko wiem ?
O ruchu ...

- Moje własne życie
- Szkolenia TianDe
- Moja Ania K. kosmetyczka z pasją i niesłychanie zdolna dziewczyna,
kto raz pójdzie do niej na masaż,  to już nie chce nikogo innego :-)))
Czasami o poranku, kiedy ona wstaje do pracy lub wraca wieczorem,
rozmawiamy o różnych kosmetycznych tematach.
I do tego dziewczyna bardzo ładna i zgrabna :-)

Nie wiem jak długo będę mogła pisać na tym blogu,
ale jakby co to zapraszam na Tiande Elbląg,
do rozmów na te tematy.


Błąd 500 i 503 ciągle mi wyskakuje :-(



Za tydzień o jedzeniu ...



Z ostatniej chwili :

Zapraszam na candy urodzinowe
http://lamusikkamusi.blogspot.com/2014/06/urodzinowe-candy-lamusika.html



26 komentarzy:

  1. Z tym blogerem jest cos nie halo, nie tylko Ty masz klopoty. Ponoc juz tegie glowy pracuja nad usuwaniem problemu technicznego.
    A mnie rower ukradli i zawsze, kiedy uda mi sie nazbierac na nowy, wyskakuja jakies nieprzewidziane wydatki i szlag trafia plany zakupu. Wrrr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to masz rację, czasami tak właśnie jest, co człowiek uzbiera,
      to zaraz wyda , bo jakiś niewrzewidzainy kłopot...

      Usuń
    2. A ja rower mam , jeno czasu brak!

      Usuń
  2. Rower świetna rzecz.Pozdrawiam i życzę bezawaryjnego działania internetu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj świetna, zakochałam się w rowerze :-)))

      Usuń
  3. no masz, a ja myślałam, że to moja wina, że coś zepsułam gdy ustawiałam komentarze, aby mnie spam nie zżerał. Mam nadzieję, że nam blogi nie poznikają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję...

      Usuń
    2. To może dlatego nie mogę wpisywać komentarzy na blog Klarki?

      Usuń
  4. Tak, masz rację, że ruch, ruch i raz jeszcze ruch jest najlepszy! I to na wszystko:)
    ..a moje problemy z bloggerem zniknęły:) uff!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruch jest dobry na wszystko , zgadzam się :-)))
      O, to Ci zazdroszczę ,że zniknęły...

      Usuń
  5. Anonimowy6/25/2014

    Ja też staram się stosować ruch.
    Człowiek by zapleśniał gdyby się nie ruszał.
    Pozdrawiam
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się ruszać, bo to i na psychokę pomaga :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. ciekawy sposób mają francuski...
    Co do środków odchudzających czytałam w gazecie że desperatki kupują by połknąć.... tabletkę z tasiemcem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy i jaki skuteczny :-)
      Brrr czytałam o tym tasiemcu, fuj...

      Usuń
  7. Zgadzam się. Odkąd schudłam z Dukanem już się nie odchudzam. Oczywiście wróciło mi parę kilo, ale co tam. Jak chcę schudnąć, biegam i nie jem słodyczy. Jak nie mam czasu bo MUSZĘ coś w domu ważnego robić - tak jak teraz - to siedzę na doopie, mecze oglądam i czipsy zapijam piwem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to nie dać się zwariować :-)))

      Usuń
  8. Zgadzam się że regularne ćwiczenia i ruch pozwalają zachować zdrowie i sylwetkę, zachęcam do regularnych wycieczek rowerowych oraz nauki ćwiczeń Tai Chi:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TaiChi jest moim destination.
      Wzielam sie za yoga, bo podobno do tai chi konieczny jest nauczyciel.
      Czasem z zazdroscia patrze na staruszkow wykonujacych te kocie ruchy(wiem, ze nie tylko kocie :)) w parkach, na skwerkach, boiskach:)

      Co do odchudzania.
      Dwa razy podjelam probe jakies diety cud, dwa razy skonczylam w szpitalu, a teraz jak pisze Jasna: ruch i pilnuje sie z carbo. Nie umartwiam, ale jak przesadze to potem nie jem.
      Wszystko z glowa:)

      Usuń
    2. Ja jeżdże reguralnie, ale Tai Chi nie znam niestety...
      Hmmm a może by tak poszukać u nas ??

      Usuń
  9. Ruch to zdrowie , wiadomo ;))
    A diety cud nie ma. Ważne żeby się nie obżerać ! ;)

    Bardzo zdrowy tryb życia prowadzisz Krysiu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starm się Ewo, staram :-)))

      Usuń
  10. do tego oczywiscie trzeba jeszcze sie zdrowo odzywiac.Kiedys duzo biegalem na dlugie dystanse,teraz juz tylko rower od czasu do czasu.Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieganie jest bardzo dobre, a rower to w ogóle mój najbardziej ulubiony sposób na ruch :-)))
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  11. Widzę, że preferujesz ruch preferowany przez mojego męża. Śnieg i inne klęski żywiołowe są mu nie straszne.
    Ja preferuję jogę albo tai-chi.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się , rower to mój ulubiony środek transportu :-)))
      Na jogę mam chęć , ale jakoś trafić nie mogę :-)))
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  12. Ja nienawidzę narzucania sobie czegokolwiek, w końcu życie jest wystarczająco trudne, by odmawiać sobie jeszcze przyjemności. Ruch mam podobny - pierwsze piętro, ogród, rower... i to musi wystarczyć:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...