wtorek, 18 grudnia 2018

Powiedziała : Pa !



Siedziałem oszołomiony.
Pańcia spakowała torby, powiedziła jeszcze :
-Pa -  i wyszła.




Ja z wrażenia przestałem jeść.
Zrobiło się strasznie pusto.
Co to będzie ?
Zostalismy z Panem sami.




Pilnowałem go na każdym kroku, 
żeby też nie zniknął nagle i niespodziewanie.
Byłem męczący.
Siedziałem na jego kolanch, spałem pod kołdrą,
próbowałem go umyć, ale się nie dał.
Aż w końcu Pan powiedział:
-Nie martw się Julek , Pańcia wróci.
Odetchnąłem z ulgą.

Wasz Juliusz Cesar 






Zapraszam do nowej grupyPromujemy Fanpage, Instagram i Blogi ...


A kto jeszcze nie zna  grupy Promujemy Blogi  , to też zapraszam :-)






33 komentarze:

  1. O, bez pańci ciężko będzie, oby pan sam nie zapomniał o jedzeniu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Krysiu!
    Zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w rodzinnym gronie oraz samych szczęśliwych dni w nadchodzącym Nowym Roku życzę Tobie i twoim Bliskim.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ło-esu! A gdzież to Pańcia znikła i porzuciła Julka biednego? No gdzie?!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz co ? Marzę wrecz o kocie i walcze o to, robie odczulanki ale to nic nie daje :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że Pani wróci, pewnie Pan też się tobą dobrze zajmował, ale nie ma to jak opieka właścicielki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pańcia, jak możesz kota zostawiać pod męskim, niepańciowym okiem!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pańcie takie są, czasem jadą na wagary.
    Najlepszego Krysiu;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Biedny Julek:) Mam nadzieję że pańcia już wróciła, a przede wszystkim że z Jej zdrowiem wszystko w porządku.
    Buziaczki Krysiu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze że miał kto zadbać o kotka :-) Tak czasem bywa że trzeba opuścić domek...
    Wiem ze śledzonych komentarzy że byłaś w szpitalu :(
    Mam nadzieję że naprawili co trzeba i szybko wrócisz do zdrówka.
    Kciuków moc ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Julek bardzo dbał o pana...
    Serdeczności świąteczne ślę i zdrowia życzę 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Krysiu jesteś już w domku z Julkiem, czy on biedny nadal sam z Panem smutni i utęsknieni?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładnie, ładnie... Pani zniknęła, PAN nie dał sie umyć....koniec świata;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przesłodki jest ten kocur! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tęsknota zwierząt potrafi być wielsza niż ludzka

    OdpowiedzUsuń
  15. Bez Pańci ani rusz! Ale co się dziwić zwierzakom, ja mam tak samo, jak moim bliscy wyjeżdżają...

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyszła to i wróci, ale tak naprawdę to czasami dobrze potęsknić i bardziej docenić. Jednak razem zawsze najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję Juliuszu, że Pańcia czuje się już lepiej :) Czasami taka rozląka potrzebna, zeby jeszcze bardziej się do siebie przywiązać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Biedny Juliuszek ile musiał przeżyć :) Życzę Wam pięknych i zdrowych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Koty też reagują na brak ooiekuba! Potqierdzam, byłam w sspiszpi z dzieckiem i nasz kot bardzo to przeżywał;)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Widać, że kotek smutny i tęskni :( Zasługuje na ogromną dawkę uścisków!


    Pozdrawiam,
    https://tamczytam.blogspot.com/2018/12/tylko-jeden-wieczor.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe, kto kim się opiekował :D :D Ale słodziak!

    OdpowiedzUsuń
  22. hihi dobrze ze Pan uspokoił:)

    OdpowiedzUsuń
  23. U nas tak psinka wyczekuje, aż całe stado w końcu się jej odliczy, przyjdzie z pracy czy ze szkoły.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja lubię jak mój kocur mnie myje 😁

    OdpowiedzUsuń
  25. Julek biedaku. Długo Panci nie było?

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj jakbym widziała moje zwierzaki jak zostawiam je z Mężem i wysyła mi ich zdjęcia! ��

    OdpowiedzUsuń
  27. Mój kot zachowuje się identycznie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Po minie widać jaki niezadowolony :) Nasza Viki tez tak reaguje

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie pojawił się taki kot w święta! po kilku godzinach fejsbukowych pogaduszek w grupie sąsiedzkiej okazało się, że słusznie nie wzięłam NIUNIUSIA (! tak go nazywają! ) do domu - jako zagubionego. On po prostu lubi sobie wędrować :)
    to pisałam ja :) Ewa Iwona

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny dystans i poczucie humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Koty. Nie wiem jak na moje wyjście reaguje moja kocica, ale wiem jak pod drzwiami wyje kot mojej sublokatorki, kiedy ta idzie do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Każde zwierzę tęskni za swoją Panią, ale najważniejsze że już wróciła:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...