środa, 30 maja 2018

Zaniedbany ogródek


W tym roku ogórdek popadł w nielaskę
i został pozostawiony sam sobie ze względu na remont dachu.
Nie opłaciło się robić w nim cokolwiek.

Zarósł chwastami ,
a mnie przyszło do głowy, czy go tak nie zostawić
jako producenta jadalnych dzikich roślin na następne lata ,
tylko trzeba by było to jakoś to ukierunkować.


Ogródek z jednej i drugiej strony zachwaszczony :-)



Chrzan jak co roku kwitnie


Ścięłam kwiaty


Ścięte kwiaty do kompostownika


Koty swobodnie grasują w ogródku
W tym roku mają piękne lato i słoneczko







Zapraszam do nowej grupy
Promujemy Fanpage, Instagram i Blogi ...
https://www.facebook.com/groups/204605860310844/






A kto jeszcze nie zna  grupy Promujemy Blogi , to też zapraszam :-)







29 komentarzy:

  1. Czyli teraz masz ogród naturalistyczny i azyl dla kotów:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem niewiele trzeba, aby ogród nabrał ogłady ;) Lubię takie naturalnie wygladające miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze ze jakiś podrzutek z ogórku jest i swobodnie mogą po nim kory chodzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę jaki azyl dla owadów. Dla innych małych stworzeń. I kotów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Koty mają radochę.;-) Szkoda, że ja nie mam własnego ogródka, gdzie mogłabym tak sobie poleżeć w trawie.;-D

    OdpowiedzUsuń
  6. zachwaszczony bardzo, to fakt ;) ale grunt to się tym nie przejmować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię takie "dzikie" ogrody ��

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham ogrody! Nieważne czy zadbane i przemyślane,czy pozostawione naturze :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda bardzo naturalnie:-) u nas podobnie. Odchwaszczan tylko tam gdzie widze warzywko, reszta kwitnących chwastow. W tym roku naturalnie a i chwasty zostają tan gdzie rzucę, nie bawie sie w wynoszenie na kompostownik. Mam inną teorie na kompost. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój facet jest projektantem ogrodów jak i sam je robi. Uwielbiam piękne ogrody i w nich odpoczynek. Nie wyobrażam sobie u nas stanu takiego ogrodu, ale własnie to chyba dla tego że mam faceta który robi to tak pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wygląda źle! A kotki ile mają radochy - po moim ogródku też buszują i się wylegują - a wczoraj to nawet żabę znalazłam! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, jak mi się marzy taki ogródek, albo jakikolwiek, niestety blokowisko i to bez balkonu😢

    OdpowiedzUsuń
  13. a było śpiewane: PAMIĘTAJCIE o ogrodach...

    OdpowiedzUsuń
  14. Posiadanie ogródka to znakomita sprawa, ale niestety wystarczy trochę odpuścić i robi się problem. Ja mieszkam w bloku, ale mam pod oknami ogródek sąsiadów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Największą radość mają koty z tego ogródka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. moje koty uwielbiałyby taki ogródek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Zwierzaki na pewno lepiej się w takim odnajdą niż w równo przystrzyżonym gdzie pancua nie pozwala nic podeptać ;)

      Usuń
  17. Masz własny chrzan?! Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  18. Randap pomoże usunąć wszystko, co zbędne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu tylko nie stosuj tego polecanego preparatu - roundup to trucizna nie tylko dla roślin, ale i dla zwierząt, które chodząc po spryskanym terenie mimowolnie sobie go na siebie nakładają, potem zlizując sobie go z łapek...i potem sa wielkie kłopoty, często nie da się takiego zwierzątka odratować już....wiem, bo kuzynka miała taką przygodę, wogóle nie podejrzewała, że ogólniedostępny preparat którym spryskała mech w kostce brukowej, mógł zorbić jej psiakowi taką życiową jazdę...leczyła go w klinice, trzeba było kilka dni płukać wewnętrznie psinkę, na szczęście po długim leczeniu udało jej sie wrócić do żywych.
      Roundup jest straszliwą trucizną, o czym niemówi się głośno bo by ludzie tak chętnie tego nie kupowali...a z niektórych krajów Unii już zosatł wycofany, no to gdzies trzeba sprzedaż upchać, a jak nie ma już gdzie to jeszcze w Polsce znajdą się ludzie nieświadomi trutki....łatwy rynek zbytu...
      Ten preparat zawiera glifosat, a co to dokładnie jest można sobie w googlach wyszukać..
      Najsmutniejsze jest to, że wielu ludzi korzysta z tego środka jak z błogosławieństwa...i to przy malutkich dzieciach lub też robiąc opryski w..klapkach(!)
      Chciałabym doczekać czasów, gdzie ludzie będą posiadać już tak wielką świadomość, że nikomu nawet nie przyjdzie do głowy stosowanie tego typu preparatów (swoją drogą sprzedawanych nawet w sklepach spożywczych!!! szok!!!)
      Musiałam się udzielić po przeczytaniu tego komentarza u Ciebie, po prostu to było silniejsze.
      Pozdrawiam cieplutko:) i życzę zdrówka!!!!
      Stała TuZaglądaczka:)))

      Usuń
    2. Tam było "oczko", co świadczy o tym, że komentarz jest z przymrużeniem oka.

      Usuń
    3. Rozumiem jaka mogła być myśl:) ale to temat o którym warto otwarcie mówić/pisać, więc postanowiłam to uczynić:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Wcale tak źle nie wygląda - naturalne piękno :) Kotkom tam nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo naturalnie, kotom pewnie się podoba :) Choć dodałabym jakieś piękne kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
  21. Moja działka też zarośnięta, ale jak dobrze poszuka to można miętę, tymianek, chrzan i inne "dobrodziejstwa" znaleźć ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Taka zieleń mnie uspokaja ☺

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...