wtorek, 26 września 2017

Dlaczego dwa koty a nie jeden ??



   Koty to dar - kochaj je !  Tutaj kliknij


   Tinka i Boguszek szukają domu razem , inaczej nie mogę ...

-  Nie chcę zostać być sama. w obcym domu - tak prosi Tinka -
   proszę weźcie mnie też razem z braciszkiem.
- Mój brat mnie zawsze osłania , broni... pilnuje...
  Przy nim czuję się dobrze. 
  Nie chcę zostać sama, w obcym domu, 
  proszę weźcie mnie razem z braciszkiem.
  Ja się boję sama zostać...

 Rozdzielenie tego rodzeństwa byłoby niemożliwe.
 Nie można ich rozdzielić . Chyba serce by Tince  pękło...

Boguszek typ kota samodzielnego , odważnego, ciekawego.
Będzie kotem przytulanką, dotknięty zaczyna mruczeć,
daje się głaskać po brzuszku, można go swobodnie brać na ręce.
Daje się spokojnie przenosić z miejsca na miejsce.

Tinka boi się wszystkiego, jest odważna kiedy ja wychodzę z pokoju.
Być może tak się zachowuje, bo przeszła z moich rąk ostre leczenie.
Kojarzę się jej z nieprzyjemnością, a być może w nowym domu będzie inna.
Kiedy ją głaszczę jednak mruczy pięknie :-)


Od lewej Boguszek i Tinka




Weź do do domu 2 koty . 
Tak jest wygodniej dla Ciebie i lepiej dla kotów.

- Dlaczego - pytają mnie ze zdumieniem ludzie - 
  Dlaczego 2 koty a nie jeden ???


2 koty to :


... bo koty leczą , przeczytaj ten tekst tutaj kliknij  

... to tak jakbyś miał własny kanał TV u siebie w domu, tyle się naoglądasz i napatrzysz

... 2 koty zajęte są  sobą i swoją zabawą nie nudzą się i  mniej rozrabiają

... jeden z dwóch na pewno będzie przytulanką

....obsługa 2 kotów to tak jakbyś jednego obsługiwał

... koszty utrzymania  są niewiele większe niż przy jednym kocie,
    bo np. korzystają z tej samej kuwety

... można je zostawić same na parę dni i wjechać, a ktoś przyjdzie tylko nakarmić

...nie mają skłonności do otyłości, bo 2 koty więcej się ruszają, a ruch to zdrowie
   i mniej wydasz na weterynarza

... 2 koty są zdrowsze psychicznie, nie maja skłonności do agresji,
    bo przebywają w normalnym towarzystwie  kocim
    i zachowują się prawidłowo, wiedząc ,że nie używa się pazurów i zębów

... 2 koty to dwa razy więcej miłości i mruczenia

... ratujesz jedno życie więcej ,dajesz dom dla jednego kota więcej  


Dwójka kotów to szczęśliwe koty , 
                                             a kiedy koty są szczęśliwe 
                                                                   to i właściciel jest szczęśliwy.



















Daj dom 2 kotom a wszyscy będą szczęśliwi łącznie z Tobą :-)

Polecam przeczytać : Koty to dar - kochaj je ...


Boguszek i Tinka są :

.... 2 x razy zaszczepione
.... odrobaczone
.... odpchlone
.... pięknie korzystają z kuwety
.... jedzą wszystko : suche, mokre, mięsko, BARF

Mają ok. 4 miesięcy...Szukają domu razem.



Kontakt:

Tel.: 667 912 812
Mail : klubkotajasna8@gmail.com


32 komentarze:

  1. Niczym papużki nierozłączki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety są tak mocno zżyte ...
      Całe stado takie jest kochające...

      Usuń
  2. Matula ma ich pięć, więc mnie nic nie dziwi.

    OdpowiedzUsuń
  3. J nie lubię kotów, jednakże wpis mi się spodobał. Zdjęcia urocze

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne kociaki.

    Dwa koty to minimum. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam kocią jedynaczkę, nawet z kotami z sąsiedztwa zachowuje bezpieczny dystans. Jedyny współtowarzysz, którego zaakceptowała, to był Piesio. Kota mojej córki, mimo że miły i przyjazny, od razu odrzuciła. Nie mogłabym ich zostawić spokojnie razem. Chociaż pewnie jakbym musiała...
    Życzę tym kociakom w każdym razie dobrego domku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś tam po drodze zgubiła rodzeństwo i dlatego tak się zachowuje.
      Dziękujemy :-)

      Usuń
  6. koci dwupak jest najlepszym wyborem... trochę inaczej wygląda sprawa, gdy chce się dobrać drugiego do już zasiedziałego w domu, tu czasem są problemy, ale to jest osobna sprawa...
    akurat nasza jest jedna /kiedyś w tym domu bywało ich więcej, w porywach do ośmiu nawet/, ale za to ma kumpla, kota sąsiadów... sporo czasu spędzają razem na dworze, a gdy każde ma swoje ważne kocie sprawy, to czasem on zagląda do nas, ona do nich i fajnie się to kręci... aha, jest jeszcze u nas psiak do kompletu, pełna zgoda między nimi, więc jest okay...
    pozdrawiać :)...

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż żal by było je rozdzielać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi szkoda jak patrzę na to wszystko...

      Usuń
  8. Miejmy nadzieję, że znajdą dom razem.
    U mnie akurat w domu jest jedna kotka już 10 lat prawie. Ona z kolei nie toleruje żadnych innych kotów na horyzoncie.
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję :-)
      Pozdrowionka :-)

      Usuń
  9. Kiedyś na naszą działkę trafiła pewna kobieta, bo szukała swojego rudego kota i ktoś jej powiedział, że może my go widzieliśmy. Niestety, nie widzieliśmy. Na drugi dzień kobieta przyniosła dla naszych kotów kilogram mielonego mięsa, a w trzeci dzień wzięła dwa kotki, w tym jednego rudego, który przypominał jej tego zaginionego. Powiedziała, że będzie sobie wyobrażała, że to dziecko jej kota.
    Drugi wzięty kotek był szary, ale oba pochodziły z tego samego miotu.
    Na pewno koty jej się odwdzięczyły za miłość, jakimi je obdarzyła. Może nawet mieszkają u niej do tej pory, choć już minęło wiele lat.
    Zawsze z mężem się cieszymy, gdy kot trafia w dobre ręce.
    Ludzie bez alergii, jak nasz syn, i ci, którzy mają warunki do trzymania zwierząt, powinni przygarnąć Twoje słodkie kocięta, które nie mogą bez siebie żyć.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka fajna historia :-)
      Pozdrawiam serdecznie ;-)

      Usuń
  10. Życzę im, by znalazły przytulny dom i mądrych właścicieli:)
    Pozdrawiam Krysiu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam sie z Tobą Krysiu w 100% :) bo sama przyjęłam do domu kocie rodzeństwo i to była bardzo dobra decyzja:) Koty potrafiły się same sobą zająć, więc nie potrzebowały tyle wymyślania zjęć co jeden kot, w przy tym faktycznie lepiej się rozwijały no i zabawy było o wiele więcej i radości z obserwowania tychże bzików:) Został mi się z tej pary tylko jeden, kotka, a jej braciszek niestety odszedł - identyczny jak Boguszek:))) Posyłam ciepełko dla tej Dwójki, niechaj szybko znajdą dobrych ludzi z kochającym przytulnym domkiem:) by miały tam mnóstwo miłości!!!:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteś żywym przykładem ,że jednak należy brać 2 kociaki do domu...Dziękuję za ten komentarz...
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  12. Krysiu te koteczki sa cudne. To co piszesz o kocim dwupaku to prawda. mam nadzieję, że znajda razem dobry dom. Sliczne są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to kociaki , taki wiek ,że są śliczne i milutkie :-)

      Usuń
  13. Śliczne są! A Boguszek trochę przypomina mojego Kubusjana.

    Dobrze wiem, jak bardzo kocie rodzeństwo potrafi być zżyte. Wśród kociej "starszyzny", mam właśnie takie rodzeństwo, które trafiło do mnie w dość tragicznych okolicznościach.
    Jeśli chodzi o kocią młodzież, to mieszka u mnie czwórka rodzeństwa. Kiedy jedno "zakwiczy", to wszystkie pozostałe natychmiast biegną go ratować :)

    Gdyby nie fakt, że na chwilę obecną mam koci ośmiopak, to chętnie bym przygarnęła Boguszka i Tinę. No ale niestety, muszę jakoś ogarniać osiem kotów - na więcej, nie miałabym już siły ani czasu.

    Mam nadzieję, że te dwa śliczne kotki, znajdą dom, w którym dobrzy ludzie zajmą się nimi najlepiej, jak tylko będą potrafili.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam w tej chwili 7 kotów :-)))
      te stadko , które mam u siebie to rodzinka
      i też jak któreś piśnie , to reszta biegnie i sprawdza co się dzieje...

      Usuń
  14. ja też kiedyś podjęłam decyzje by mieć nie jednego a dwa koty:)

    OdpowiedzUsuń
  15. One są przecudne ! Podjęłaś słuszną decyzję aby ich nie rozdzielać , one są jak yin i jang ♥
    Kciuki za dobry domek !

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczne te kociaki

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...