środa, 30 lipca 2014

Fatalny wtorek ...



Wczoraj...
Idę sobie spokojnie z działki .

Jestem już na naszej ulicy blisko domu
i słyszę przeraźliwie jęczącego kota  miau, miauuuuu, miauuuuu...

- O matko co mu jest - przelatuje mi myśl nagła....
Rozglądam się,  nie widzę...

Nagle widzę !!!







Na ulicy leży bezwładny mój Karol i wyje z całych sił  miau , miauaaaaaa...

Rzucam niecenzuralne słowo o kierowcy samochodu,
bo myślę ,że kot potrącony
i biegnę do biednego połamanego na pewno przez samochód kotka.


CDN jutro ...


Dalszy ciąg historii tutaj ...




Zabawa w  KOLOROWE  LATO  trwa !!!

NADAL ZAPRASZAM DO GŁOSOWANIA !



* * * * KOLOROWE LATO * * * *  * * GŁOSUJEMY tutaj kliknij




W następnym miesiącu króluje kolor niebieski  wróznych odcieniach !



26 komentarzy:

  1. No kurcze , aleeeeeeeeeee !!! czekam zaciekawiona :)
    Miłego Dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krysia! Tak sie nie robi wiernym czytelnikom!!!
    Chcesz nas wykonczyc? :(

    OdpowiedzUsuń
  3. udało się ;) na pewno wrócę po dalszy ciąg historii ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No żeszszsz!Nie dość,że upał na strychu mnie wykańcza to jeszcze nie dokończona wiadomość:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że napisałaś o tym co myślałaś bo to daje spore nadzieje, że tak na szczęście się nie stało i Karolek jest cały i zdrowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedno słówko mogłaś napisać a tak człowiek się zamartwia.Miłego.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja myślę, że historia tylko wyglądała groźnie, bo inaczej Krysia nie trzymałaby nas w napięciu!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojejku!!!!! napisz co dalej!

    OdpowiedzUsuń
  9. no prosszę! Trzymać w napięciu....

    OdpowiedzUsuń
  10. Krysiu, jak możesz???!!! Już nawet kawy nie muszę pić, bo tak mi podniosłaś poziom adrenaliny!!!
    Mam tylko nadzieję, że Karol bawił się w aktora i ćwiczył rolę do filmu grozy;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja rozumiem napięcie, ale nerwy!!!????

    OdpowiedzUsuń
  12. No jak możesz, nie wiem czy się coś stało.
    Proszę o ciąg dalszy

    OdpowiedzUsuń
  13. no nie, ja się tak nie bawię! ludzie tu się martwią, kobieto, litości!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ładnie tak się znęcać nad nami ... Mam nadzieję że Karolek tylko Cię w konia zrobił ? (!)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak nie wolno!!!! ale skoro trzymasz nas w napięciu to kocisko pewnie całe!!??

    OdpowiedzUsuń
  16. Znaczy wszystko w porządku :)
    Ale bardzo jestem ciekawa, jak to się skończyło.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wrrr
    Nie robi się tak, zostawić w strachu kotolubnych. Jeja!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Całkowicie spokojna o Karola, czekam na pointę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Agata Christi:)Uściski

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślę że z Karolkiem wszystko w porządku ,czekam na wiadomość:)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Coś mi się zdaje, że jednak ta historia kończy się dobrze:) Czekam na rozwiązanie:)

    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  22. Wobec tego z komentarzem wstrzymam się do jutra :)

    OdpowiedzUsuń
  23. :((( czekam na wieści

    OdpowiedzUsuń
  24. Może jednak wszystko będzie dobrze. Trzymamy kciuki...

    OdpowiedzUsuń
  25. No to się kierowcy oberwała:D:D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...