czwartek, 12 grudnia 2013

Normalność angielska w Liverpoolu



Zanim człowiek pójdzie do pracy w Anglii
musi wykonać różne wydawałoby się proste czynności :-)))

Autobusy
Nie dość ,że jeżdżą nie po tej stronie co trzeba czyli lewej,
to jeszcze są  2 , 3, 4 przystanki tak jakby nie wystarczył jeden :-)))
Wejście jedno i wszyscy grzecznie pokazują kierowcy bilety i kupują u niego.
Zero kontrolerów ...
Należy trzymać się wszystkich możliwych rurek , bo jeżdżą jak piraci
i zęby można sobie wybić jak nic.
Uprzejmość bezgraniczna, bez przerwy tylko sorry i thank you.
Pół autobusu z przodu dla priorytetów czyli niepełnosprawnych,
matek z dziećmi i osób starszych.
Wszyscy pozostali grzecznie przechodzą do tyłu.







Przejścia dla pieszych
Wszyscy przechodzą na czerwonym świetle ??!!
A policjant na to spokojnie patrzy.
Nie ma samochodów, więc idą, a kierowcy uważają by nie rozjechać pieszego.
Szok !!

Bank
Przelewy jakieś dziwne ??
Jak to się wypełnia ??
Test na inteligencję :-)))

W sklepie i na drodze bardzo uprzejmi.
Zapytaj o cokolwiek, to tak Ci dokładnie wytłumaczą ,że nic nie zrozumiesz.

W sklepie na zakupach bez słowa podajesz funty
i marzysz ,żeby nic nie pytali ,
ale gdzie tam już miła Angielka coś świergoli ??
Aha , pyta czy jajka zapakować w osobną reklamówkę,
omatkotjednyna proszę zapakować :-))) Thank you !

A spróbuj kupić sobie lukamobile czyli tanie rozmowy i doładować telefon :-)))

Wychodząc lub wchodząc do domu trzeba zamknąć drzwi .
O nie kochani, to nie jest wcale takie proste.
Tutaj robi się to zupełnie inaczej ... :-)))
Może ktoś wie ??

I tak w kółko człowiek potyka się o drobiazgi :))))

Bardzo, ale to bardzo przydaje się język angielski,
chociaż jakiś kurs podstawowy,
ale i tak będzie trudno na początku zanim usłyszysz, co do Ciebie mówią.
A sprawy dotyczące pracy i formalności załatwia się przez telefon
i niestety mówią po angielsku.

Język angielski jest językiem używanym na całym świecie.
Wszyscy się go uczą.



13 komentarzy:

  1. Jestem pełna uznania dla Ciebie. Ukłony o poranku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Powolutku !! Nie od razu Liverpool zbudowali...;o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale co z tymi drzwiami? Mów jaki masz problem, potłumaczę :-)
    Oj tak tak, pamiętam tamte trudne początki... Ale teraz tu jest mój dom. Nie w Liverpool, w Edinburgh :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dasz radę, bo chcesz i to najważniejsze!!! Nawet znając perfekt dany język zawsze natkniesz się na różnice językowe, bo język potoczny w WB zmienia się w zależności od miejsca. Zupełnie inaczej brzmi angielski londyńczyków i z całą pewnością liverpoolczyków . A dowiedziałam się o tym przypadkowo, gdy wybierałam przed laty szkołę językową dla córki. Nauczysz sie wszystkiego, z każdym dniem będzie Ci łatwiej.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do uprzejmości ludzi, to będę bronić naszego kraju, bo zazwyczaj spotykam jednak uprzejmych i uśmiechniętych ludzi, co do reszty to pwodzenia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Osluchasz sie z ang I nawet nie skojarzysz kiedy, a bedziesz rozumiala. Polecam tv, oczywis ie w jez.ang. z napisami, swietnie cwiczy sluchanie, rozumienie I pisownie;)
    Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najważniejsze, to odważyć się mówić ....pobędziesz jakiś czas i "obsłuchasz" się - to w kwestii języka. A cała reszta, to jak z innego świata, szczególnie ta uprzejmość :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak... Rozumienie języka angielskiego przychodzi samo... To tylko kwesta czasu. Pomału, pomału stwierdzasz z dnia na dzień, że zaczynasz rozumieć coraz więcej co oni mówią.

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam za Ciebie kciuki - będzie coraz łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy12/13/2013

    Z tyn zamykaniem drzwi do/od Wszystkiego to mają rzeczywiście hola, a język jak będziesz słuchać to i po woli zaczniesz rozumieć, tak myślę :)
    Rafał vel lipron_ER

    OdpowiedzUsuń
  11. Niby sporo ludzi mówi po angielsku, ale co nacja to inny angielski - czasem ciężko zrozumieć :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama prawda!!! Ja na początku musiałam nauczyć się przechodzenia przez ulicę, bo zawsze rozglądałam się nie w tą stronę co trzeba :). Autobus często nie zabierał mnie z przystanku bo zapomniałam pomachać, a rozkład jazdy był mało jasny. Język w miejscu, w którym mieszkam też angielski mało przypominał. Przyzwyczaiłam się, a najważniejsze aby szybko pozbyć się blokady i po porostu mówić, nie bać się, że popełnimy błąd, bo oni są tutaj do tego przyzwyczajeni.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...