W tym roku jabłonka zakwitła tak dużą ilością kwiatów, że aż byłam zaskoczona.
Dosłownie była obsypana.
Przymrozków u nas nie było, więc wszystkie kwiaty zostały.
Jabłuszek jest mnóstwo, całe mnóstwo.
Zastanawiam się, ile ich odpadnie, a ile zostanie.