wtorek, 25 lutego 2014

Kto stawia jedzenie dla kota na stole ??



KTO stawia jedzenie dla kota na stole?
No KTO? Pytam się?



 Uświniłem wszystko :-(




Pańcia oczywiście stawia jedzenie dla kotka na stole, czyli w miejscu niedozwolonym ....


      Przecież kotek jest chory ...





Jeżeli chodzi o choroby to,
moje wszystkie koty i psy są pod opieką pani lekarz weterynarz , a jest nią Mama Maji  :-)
http://klubkotajasna8.blogspot.com/2013/06/maja-w-przedszkolu.html
Jest ok. :-)

A Czekoladowy zdrowieje pomału, odzyskał apetyt...:-)



17 komentarzy:

  1. W przypadku sporej cześci kotów, to nikt, ale one myślą inaczej ;)

    Oby postępy trwały dalej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooo, to chyba przesada! Nawet dla chorego kotka :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy stawia miskę z jedzeniem dla kota tam, gdzie chce:) w końcu mamy demokrację :)))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. zdrowia dla kocich pacjentów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie, zdrowia dla chorych koteczków! A miskę stawiamy gdzie chcemy:) Chyba, że mamy psa, który wyżera kotu, więc stawiamy tam, gdzie psia morda nie sięga :))) Chociaż .... Dynia już tak szybko czyści miskę, że spokojnie mogłaby stać na podłodze:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tam, oj tam, po to jest służba, żeby posprzątać c'nie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla wszystkich kotków a dla Czekoladowego najwięcej dobry myśli. Pogodnego dnia :). a na stole się nie stawia. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie, jedzenie do łóżka, już się tym kotom w głowie zupełnie poprzewracało. Ja nawet jak chora jestem to mi do łóżka nie przynoszą...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ktoś trzyma koty na stole, to je tam karmi no nie;-) Miziaki dla Czekoladowego

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja Wiedźma je na parapecie, który też ciągle jest brudny. Ona jednak musi tam jeść, bo na ziemi to psy jej wyjadały.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekoladowy zasługuje na najlepsze miejsce przy stole :) Dobrze że już lepiej, dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie, nie...moja Kota nie ma wstępu na stoły, ani blaty i nie wchodzi tam...gdy widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najważniejsze, że Czekoladowy zdrowieje...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. A co za różnica czy narozwalane na podłodze czy na stole? Ze stołu nawet łatwiej sprzątnąć........ciesz się, że nie żądał karmienia z widelca w tej chorobie:)))) Zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam znajomą która miała trzy koty i każdy jadł gdzie indziej.jeden na oknie drugi na zlewie a trzeci w miseczce koło drzwi i jak przychodziła do domu każdy siedział na swoim miejscu i czekał na rybkę:)))a służąca rozdawała jedzenie,a potem sprzątała po nich:))))życie:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak zdrowieje to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W sytuacji kryzysowej to może....ale chyba jednak bym się nie odważyła,bo jak raz się tym mądralą pozwoli to zawsze będą chciały jadać na stole,wiem coś o tym.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...