sobota, 12 listopada 2011

Za lisem

.
.
Koni i jeźdźców było ok. 40.
Najpierw była zbiórka przed stajniami,
potem na łąkach, wyjazd i powrót.
Tylko,że bateria mi padły :-))))

Ale najpierw zrobiłam zdjęcia koniom w czapeczkach.
Jak one pięknie wyglądały !!!




Zbiórka wszystkich przed stajniami  i wyjazd na łąki.




Na łące i wyjazd na trasę.



Czekamy przy ognisku na powrót myśliwych.
Poczęstunek po powrocie był wspaniały.
I tu padły mi baterie :-(((




5 komentarzy:

  1. Uprzedzę komentarze...

    LIS był sztuczny, maskotka !!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. kultekiewiczanka11/12/2011

    Nie wiedziałam, że konie na polowania chodzą w takich czapeczkach. Co prawda, że nigdy nie widziałam wyjazdu na polowanie. Konia w siodle tak, widziałam. A w zaprzęgu, to często.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kultekiewiczanka ja też pierwszy raz widziałam takie czapeczki,
    pięknie w nich wyglądały...

    OdpowiedzUsuń
  4. No, żywego byłoby szkoda, a i ciężko dosyć znaleźć :)
    Taka fajna odskocznia do większego gatunku?
    No i dużżżo świeżego powietrza, miło tam pewnie było :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Barbarka było miło ...
    Czas mi bardzo szybko zleciał,
    bo wszystko było interesujące.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...