poniedziałek, 14 listopada 2011

Pieskie życie :-(

.
.
Z wakacji w Bogaczewie wróciły kotki i pieski.
Ogólnie jest nudno i źle.

Cesar(FIV+) grzecznie prosi pod drzwiami wypuść mnie na dwór :-(
Całymi dniami siedział na podwórku w Bogaczewie,
bawił się, wylegiwał albo polował na myszki.


Oskar (FIV+) na oknie wypatruje jak tu wyjść na dwór.
W Bogaczewie całymi dniami biegał w zawody z wiatrem...



Desta smutna, bo tylko w domu siedzi, mało wychodzi na dwór , bo jest jej za zimno.


Miks siedzi w domu i wychodzi z nami tylko na działkę.



Co to za życie ???  Pieskie życie .. :-(((  Ech ...
Niestety Bogaczewo wystawione na sprzedaż i nikt tam już nie wróci.




.
.


14 komentarzy:

  1. Ciężko im będzie teraz przyzwyczaić się do życia w domu :(( W dodatku wiosną już tam nie pojadą. Pozostają jedynie ewentualne spacery w szelkach ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje futra też się buntują na jesienny areszt domowy. Nie lubimy jesieni ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Przemek_1969 naprawdę jest im ciężko,
    ale tez i smutno.
    Nie rozumieją dlaczego nie mogą wyjść :-(

    Jagus161 no proszę to inni też mają areszt :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smutno :-(
    Ale przynajmniej nie są bezdomne i to jest coś!!!
    Jest taki fajny wierszyk Brzechwy o psich smutkach, który kończy się tak:
    "Lecz wystarczy pieskowi dać mleczko
    I już nie ma smuteczków nad rzeczką"
    I tego Wam życzę - przegonienia wszystkich smutków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wilddzik jak mogę osładzam im życie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moją areszt domowy :(
    Zimą będzie łatwiej je w domu utrzymać ;)

    Najgorzej będzie na kolejną wiosnę i lato :((

    OdpowiedzUsuń
  7. kultekiewiczanka11/14/2011

    Trudno, przyzwyczają się. Mają ciepło i nie są głodne i mają wspaniałą Panią, co je wszystkie kocha.

    OdpowiedzUsuń
  8. Amyszko ma być gorzej w przyszłym roku????
    No nie ...:-)

    Kultekiewiczanka też tak mówię,że trudno :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. No w sensie że wiosną i latem to każdego ciągnie na dwór ,ale nie koniecznie będzie źle ,nie panikuj ;)

    Na zapas to nie ma się co martwić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Amyszko myślę o wolierze za oknem,
    chociaż częściowo miałyby rekompensatę...

    OdpowiedzUsuń
  11. miejmy nadzieję, że pogodzą się z losem i przyzwyczają do zamknięcia

    OdpowiedzUsuń
  12. No to żyć nie umierać :))
    Będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki, żeby się szybko przyzwyczaiły. Moje kocury już też przestawiłam na dwa wyjścia dziennie. Tylko Urwis wychodzi częściej, ale on nie jest napłotny i nie opuszcza ogrodu...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nasze Zwierzaki chyba nie maja wyjścia :-(

    Amyszko zrobimy co się da, ale po kolei,
    bo mnie na razie remont domu wykańcza

    Abigail dzięki za kciuki,
    na pewno się przydadzą

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...