środa, 21 lutego 2018

Jak uprawiać jogę ?



Proponuję wziąć przykład z Julka i codziennie ćwiczyć, aż dojdziesz do takiej formy jak on :-))

Kto z Was da radę wykonać takie ćwiczenia ?

Świetne dla zdrowia ,świetne dla urody a jak świetnie robią na psychikę :-))

A póżniej jaki człowiek zmotywowany i zainspirowany do życia :-)

Zapraszam do ćwiczeń :-)


Juliusz Cesar we własnej kociej osobie praktykujący jogę :-)












40 komentarzy:

  1. Obserwując koty, dochodzę do wniosku, że mój kręgosłup nawet w połowie nie podoła...

    OdpowiedzUsuń
  2. moje kocisko też się tak wygina, nie mam pojęcia jak ona to robi bez uszczerbku dla kręgosłupa, ale wyczynia taką akrobację, że mi się robi słabo od patrzenia;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehehe muszę spróbować, może akurat mi wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha chiałabym byc taka gibka jak On :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Julek mógłby służyć jako wzór jeśli chodzi o uprawianie jogi.
    Wychodzi mu to pierwszorzędnie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przemek2/21/2018

    Julek potrafi więcej ode mnie ;) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha Julek jest świetny. Lepszy niż ja💞💞

    OdpowiedzUsuń
  8. Julek jest bardzo mądry - ja też ostatnio wróciłam do Jogi, co za przypadek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Juliuszowi swietnie to wychodzi 😃 moje wygibasy przy jego jodze to sie chowaja 😂😂😂

    OdpowiedzUsuń
  10. Koty się na tym znaja jak mało kto ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że on naśladuje człowieka i uczy się siadać.;-p ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Julek, widzę, przebija nawet mojego, leniuchującego Klakiera :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak uprawiać jogę?...
    powoli...
    ale kiedyś znałem kota, który robił koziołki, takie przez głowę do przodu...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot robiący fikolki? Niesamowite!

      Usuń
  14. Mój kot, a raczej kotka - Łatka jest również wielką miłośniczką jogi. Czasami robi takie wygibasy, że sami się rozkładamy...ze śmiechu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Koty sa swietnymi joginami.
    Chcialabym tak opanowac pozycje jak one.
    Kiedy tylko rozloze mate, niektore ze mna cwicza, jakby chcialy mi pokazac: Rob tak!
    Julek jogiczny jest the best!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem, czy Julek potrafi tak szybko wdrapać się na drzewo, jak moje koty działkowe.
    Pozdrawiam Ciebie i Julka.

    OdpowiedzUsuń
  17. ćwiczy dla zdrowotności kotek:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Każdy powinien brać przykład z Juliusza! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Rewelacja! Czuje sie zmotywowana do dzialania :D Zapraszam tez do siebie po dawke motywacji i inspiracji na www.polishdreamteam.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja niestety podczas jogi uszkodziłam kręgosłup 2 tygodnie temu :) nic dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Minę ma jakby mówił(miauczał) - chcecie to proszę, mogę pokazać że nie tylko leżę;)
    Pozdrawiam Krysiu:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Juliusz jest wspaniały i nawet gimnastyka w futerku nie przeszkadza. I prawa łapka, i lewa :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie powinniśmy brać przykład z kotów. <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Toż to prawdziwy Mistrz Jogi, choc z mordki przypomina kanapowego Garfield'a 😁

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę, że Julek w naprawdę dobrej formie :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Czaderski jest ten kot! Wygina śmiało ciało, lepiej niż ja na jodze. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciekawa ta jego joga :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też bym się wzieła za joge, ale coś mi ciągle nie po drodze :P

    OdpowiedzUsuń
  29. kocia joga! Wygląda to genialnie, czasem jak patrze na moje koty to jestem w szoku jak one mogę się wyginać, jak by zupełnie nie miały kości haha! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetnie to wygląda jak koty się tak wyginają i "łamią" ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. haha, nie ma to jak kocia motywacja : )

    OdpowiedzUsuń
  32. Mega kociak zdolny no to masz nauczyciela nic tylko wiginać smiało ciało

    OdpowiedzUsuń
  33. Im grubszy kot tym bardziej wyszukane pozycje jogi :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Haha, on potrafi wszystko. :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Brawo On! :D Ale muszę się pochwalić, że mój pies też ma niezłe joggistyczne zapędy ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Normalnie lepsze niż niejeden podręcznik jogi!

    OdpowiedzUsuń
  37. Wygimnastykowany zdolniacha:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zazdroszczę formy! :D Bo ja to czasami mam problem ze zwykłym skłonem...;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...