środa, 31 maja 2017

Kot upalowany



Niestety charakter Czekoladowego Joe wymaga palowania.
Gdyby go zostawić luzem poszedłby w świat i nie wrócił.
Jak zwyczajną krowę na wsi.

Raz mu się taka historia przydarzyła
i więcej nigdy.
Kosztowało to mnie dużo nerwów
i wpadałam prawie w rozpacz,że kotek zginął.
Na szczęście zdążył zawędrować tylko do sąsiada.


Tutaj kliknij jest ta cała straszna historia opisana




Wszystko działo się na chodniku przed domem.
Czekoladowy Joe chodził bardzo niezadowolony 
i koniecznie chciał iść w świat :-)












W końcu obraził się na mnie i powiedział że ma wszystko w ogonie ... :-)))




16 komentarzy:

  1. Ale stale jest pod nadzorem? Bo moglby sie zaplatac albo inna krzywde wyrzadzic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa na sznurku razem z nami, w domu bez smyczy...

      Usuń
  2. Ooo! Nigdy jeszcze nie miałam takiego kota. Moje zawsze są luzem, ale do domu wracają.
    Moja Kocia ma smyczy by chyba szału dostała, bo ma bardzo impulsywny charakter i nie znosi gdy się ją ogranicza. Ale co kot, to inne nawyki, przyzwyczajenia, charaktery...
    Pozdrawiam. Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też jest jedyny kot , którego prowadzam na smyczy, inne nie nadawały się do tego...
      Miłego dnia

      Usuń
  3. Przepiękny jest ten kot.
    A dlaczego z niego jest taki uciekinier. Czy jest to kwestia rasy, czy "wędrowniczego" usposobienia?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie ciekawy jest świata, a że to jest taka pierdołka , to by zaginął i umarł z głodu.
      Chyba ,że ktoś by go przygarnął...

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jest śliczny ale i charakter ma cudowny...

      Usuń
  5. Czekoladka to przeuroczy kot. Szkoda, że lubi robić takie wyskoki.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko niech lepiej siedzi w domu :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Coś mi się wydaje, że i ja mogą będę musiała wyprowadzać tylko na smyczy, znów się na coś nadziała przedwczoraj w nocy, było szycie, teraz już dochodzi do siebie, ale to masakra, nie da się jej upilnować. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Natura włóczęgi ciągnie go w świat...

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny i śliczny on jest :)

    Ja parę dni temu pierwszy raz widziałam kobietę wyprowadzającą na spacer jak psa, ale kota ;) komicznie to wyglądało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprzyzwyczajeni jesteśmy do takiego widoku :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...