poniedziałek, 7 stycznia 2013

Kiedy się spieszę...



Czasami się spieszę i muszę zrobić 10 rzeczy na raz...
Najlepiej obiad w pięć minut...
Wtedy robię ziemniaczki z patelni równolegle z surówką i mięsem...
Proste danie również dla wegetarian.



Patelnia 24 cm,  
olej,  ziemniaczki w całości i odrobiną soli posypane ...





Smażymy pod przykrywką



 Przewracamy na drugą stronę i mamy już usmażone z jednej strony



Z obu stron , są już upieczone...




43 komentarze:

  1. Ny to dopiero jesteśmy rannymi ptaszkami... ćwir, ćwir :)
    Ja te ziemniaczki opiekam podobnie,ale zanim dam je na patelnię, to po obraniu wrzucam je do osolonego wrzątku na ok. 10 minut, potem na durszlak, niech odciekną sobie i na patelnię...

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam - bardzo lubię :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię takie ziemniaczki.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tak jak JaGa też najpierw podgotowuje ziemniora, coby szybciej się zesmażył :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie ziemniaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja przekrawam ziemniaki na pol, polewam oliwka, posypuje sola i do piekarnika. Mam podobny efekt, a mniej tluszczu.
    I nie musze uwazac, zeby sie nie przypalilo. Pycha!
    Milego dnia, Krysiu.

    OdpowiedzUsuń
  7. ^mniam pieczone ziemniaczki :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Krysiu! Wczoraj takie robiłam, z tym tylko, że pokrojone w kostkę. I nie przykrywam patelni.Pycha. Te Twoje wyglądają pysznie. Niedziela jest od tego, aby sobie dogadzać. W tygodniu ziemniaków nie jem.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocia kuchnia dla... ludzi:-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. czy kotom się coś zdarzyło że tak długo nic o kotach?

    OdpowiedzUsuń
  11. ...znam, znam...kiedyś była to tzw. letnia potrawa mojej Mamy, podawała ziemniaczki z zimnym kwaśnym mlekiem...
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja robię jak Panterka w piekarniku i dodaję kminku na lepsze trawienie. Mniam, mniam, zrobiłaś mi smaka na pieczonego ziemniaka:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba dzisiaj takie przygotuję na obiad. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też lubię takie ziemniaczki,ale robię je w piekarniku ,Przed wstawieniem polewam je oliwą i posypuję dużą ilością ziół.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo.... zjadłabym... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. a nie przyprawiasz? To aż się prosi o paprykę, zioła prowansalskie, ząbek czosnku...

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja robię tak często, kiedy zostaną mi jakieś ziemniaki z obiadu. Odgrzewać je już jakoś nie bardzo ale na patelnię wrzucić w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ziemniaki pod każdą postacią :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedys zajadalam sie takimi ziemniakami, ale teraz "religia" zabrania /smiech/
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  20. No i podałaś mi pomysł na dzisiejszy obiad bo tak sobie właśnie dumałam co zrobić żeby się specjalnie nie wysilać ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja to ziemniaki uwielbiam w każdej postaci więc i z patelni dla mnie są pyszne ;)))

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja "na szybko" to robię fritatę - kartofelki kroję w kostkę, przysmażam je tak jak Ty, a gdy już są miękkie zalewam je rozbełtanymi, lekko posolonymi jajkami. Nakrywam znów pokrywką i czekam do ścięcia się jajek. Potem posypuję wszystko koperkiem.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam smażone kartofelki:) Jak zostanie coś z obiadu odsmażam sobie na śniadanie, dodaję zioła, polewam jogurtem, do tego jajko sadzone:) Lubię duże śniadania!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale super! Świetny pomysł, skorzystam z niego. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. No mniam! :)))
    Sama bym zjadła, gdybym mogła takich pieczonych ziemniorów całą michę!
    Niby mogę, ale się powstrzymuję.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię tak przyrządzone ziemniaki.Mniam, mniam. Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  27. Rozumiem,że to jedna z potraw Twojej siostry.
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  28. Wczoraj piekliśmy kurczaka na piwie i ziemniaczki jednocześnie w duchówce. Ale smak! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. No,no,no, a już myślałam, że mało kto jada ziemniaki,ciągle tylko, że tuczą i tuczą.Moja rodzinka też lubi ziemniaczki,ale pieczone.Przyznam rację Panterze,nie trzeba ich tak pilnować.
    Smak podobny.Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  30. To coś dla mnie!
    Ja nie zjadam przyjaciół :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie moje ziemniaczki wjechały do piekarnika:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja doprawiam ziołami i wrzucam do piekarnika...:)

    OdpowiedzUsuń
  33. rodorek1/07/2013

    Ja też preferuję dania prędkie w przyrządzeniu i nieskomplikowane:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. takie lubię najbardziej !

    OdpowiedzUsuń
  35. Wolę takie, od gotowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  36. UUUUUUUUUUHHH, takie pyszności, a ja smażonego nie mogę, buuu:)))

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam takie jedzonko. Pycha. Co najważniejsze, robi się błyskawicznie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. za ciepło na sweterki .. z resztą rok temu -30 było a ja galopowałem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja dzisiaj robiłam takie ziemniaczki, tylko ja je kroję w grube plastry. Mniamuśne są !
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  40. Też tak robię tylko kroję w ósemki,dodaję zioła do tego sadzone jajko, surówka i obiad gotów. I jeszcze zajadają ze smakiem:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zwykły ziemniak a tyle radości.

    OdpowiedzUsuń
  42. Mniam.Nie wiedziałam,że tak można.Dzięki:))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...