niedziela, 18 lutego 2018

Kominiarz


Kominiarz ponoć przynosi szczęście tylko trzeba złapać się za guzik :-))

Bardzo potrzebny zawód i kto ma domek jednorodzinny to wie o czym mówię.
O kominy musimy dbać, by nie stało się jakieś nieszczęście w postaci pożaru.
Raz na kwartał czyszczenie komina a raz do roku przegląd wszystkich instalacji
kominowych  i wentylacyjnych. Tak każą przepisy i tego się trzymajmy.















Zdjęcia pixabay.com



27 komentarzy:

  1. A wiesz, ze dawno nie widziałam kominiarza...dziś nawet niekiedy o guzik trudno, same zamki błyskawiczne i rzepy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ważne słowa! Żeby wszyscy tak dbali!

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie to nawet nie wiedziałam, że są jakieś kominowe przepisy. :O

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację tylko niestety ten kominiarz najczęściej inkasuje pieniądze, a nie ma ochoty czyścić, bo ... i tu tysiąc powodów:( Najczęściej widuję go roznoszącego kalendarze na nowy rok.
    Miłej niedzieli Krysiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy takiego ,że przychodzi i wchodzi na dach, czyści, sprawdza potem w piwnicy i wyloty wentylacyjne, porządny kominiarz, taki z prawdziwego zdarzenia, był 4 dni temu.
      Miłej niedzieli Aniu :-)

      Usuń
  5. Coraz mniej guzików do łapania. Kominiarzy zdaje się coraz mniej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kominiarz to też tylko wspomnienie z dzieciństwa dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Daaaaawno już nie widziałam kominiarza! Pamiętam, że kiedy byłam w podstawówce, mało które dziecko znało ten przesąd, bardzo mnie to zaskoczyło! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokładnie tak! Czysty komin - ważna sprawa! A za guzik odruchowo chwytam hehe

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas jest raz w roku przegląd. Ale kominiarza nie widać podczas tego. ;) .

    OdpowiedzUsuń
  10. u nas już był i nie złapałam się za guzik

    OdpowiedzUsuń
  11. Owszem, ten człowiek który zwie się kominiarzem przychodzi aby zainkasować pieniądze i wystawić papierek (rachunek).
    Mój E sam czyści komin, ma taką kulę, którą wpuszcza do komina. Robi to systematycznie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tak, kominiarz ważna sprawa, bo nie wiadomo kiedy zapchany sadzą komin może zbzikować. Pozdrawiam i zapraszam do swojego kącika! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak byłam mała to chciałam być kominiarzem !! ;o)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chociaż mieszkam w wieżowcu, zaraz po Nowym Roku odwiedza nas kominiarz z byle jakimi kalendarzami i wypada dać mu "co łaska" 10 złotych.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajny post :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. O rany! Nie widziałam kominiarza chyba z 15 lat!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne te obrazki, szczególnie te pierwsze. O bezpieczeństwie trzeba pamiętać, bo przecież zadbany komin to nasze bezpieczeństwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam kominiarza nie raz, jednak za guzik nie miałam okazji złapać;-p.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mamy domek jednorodzinny I dbamy o komin. Bez tego ani rusz. O piec też dbamy. Czujnik czadu też mamy. To wszystko wpływa na jakość bezpieczeństwa.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny Artykuł ☺️��

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy2/22/2018

    We Francji przez ostatnie 15 lat spotkalam chyba tylko jeden raz kominiarza.

    OdpowiedzUsuń
  22. Czasami mam wrażenie, że u nas to i nawet częściej są te kontrole :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Do dziś mam tak, że jak widzę kominiarza, to szybko łapię za guzik ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mieszkałam w kamienicy i też kominiarze mieli chodzić na kontrole. Przez 9 lat byli u mnie może ze 3 razy ale tylko żeby im jakieś papiery podpisać...

    OdpowiedzUsuń
  25. Conajmniej raz do roku powinniśmy zaprosić tego Pana do siebie 😂

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...