piątek, 29 grudnia 2017

Zobacz, co robią kocie niewiniątka ...:-)


Sprzedam aloes....
Mam 5 doniczek , aloes jest kilkuletni, a taki najlepiej nadaje się do dalszego wykorzystania w celach leczniczych czy do konsumpcji.


Tinka i Duszek w akcji pod kryptonimem "Aloes "

Jak myślicie długo ta roślina wytrzyma? :-))



Najpierw rozejrzały się czy nikt nie widzi :-)


A potem ruszyły do walki :-)))









- Przecież my jesteśmy niewinne i nic nie robimy...
- Samo tak jakoś wchodzi w łapki ...
- O co chodzi, to nie my...

Tak się tłumaczą niewiniątka...
Biedny aloes...
A zostawiłam tylko na chwilę bez opieki...







KLIKNIJ w link i ZAJRZYJ i KUP Wysoka JAKOŚĆ , atrakcyjna CENA , PROMOCJA do końca stycznia 2018 r. WPISZ przy zakupie KOD: tunelsport , a otrzymasz rabat w wysokości 17 %



20 komentarzy:

  1. Oj tam, oj tam, a może znają jego lecznicze właściwości i futerko chciały sobie wzmocnić?

    OdpowiedzUsuń
  2. To przecież lekarstwo, więc kotki stosują profilaktykę;)Wszak lepiej zapobiegać niż leczyć;))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są, to się kotecki zachwycają...;o)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja swój o innym pokroju powiesiłam pod sufitem, to jedyne bezpieczne miejsce, inaczej antek by bo zeżarł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne te koteły, choć aloes pewnie tak nie myśli ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham koty, a te są przeurocze. A co do kwiatka, to może chciały się przytulić ;)

    Pozdrawiam
    Zazuul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś kotke ogrodnika :) ona regularnie przycinała paprotkę miniaturkę dzięki była przepiękna :) może Twoje aloesy tez to polubią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No niezłe kotki! Rozrabiaki :D Przyjemny i krótki post. Zapraszam również do śledzenia mojej drogi "od ucznia do trenera". Już pojawił się nowy post. Pozdrawiam! https://zdrowoiprawidlowo.blogspot.com/2017/12/kierunekdietetyka.html

    OdpowiedzUsuń
  9. kiedyś jak miałam kota to jadł miętówki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach !!! łobuziaki !!! Moje koty tez czasem szukają, co by tu zbroić ? A może chciały wypróbować ten środek leczniczy ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Super kotenieńki :) Rozrabiaki hihih

    OdpowiedzUsuń
  12. Aloesu dużo a Kot potrzeb potrzebuje przestrzeni... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. One marzą o drzewku, a to krzak aleosowy.

    Krysiu!
    Tobie i wszystkim bliskim Twojemu sercu w tym nadchodzącym Nowym Roku 2018 życzę wszystkiego najlepszego, zdrowia, spełnienia marzeń i wiele radości każdego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne te koteły ;)

    dziś wieczorem napiszę maila odnośnie aloesu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czasem to trudne wybory: koty albo rośliny. No chyba, ze się ma kota, który roślinność ignoruje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochane kociaczki, a psik od aloesu! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. My mamy również koty w domu i zero kwiatków. :) Znaczy jest jeden, a właściwie już tylko jedna gałązka. :) Zakładamy się, kiedy znajdziemy ją wywleczoną pod łóżko. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubi porozrabiać :) Śliczny kociak - przypomina mi troche tego, którego miałam w dzieciństwie

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...