środa, 22 listopada 2017

Damski bokser cz. 1


Wtorek.
Ubrana byle jak prawie jak bezdomna, szykuję śmietnik , bo dzisiaj u nas odbierają śmieci. Śmieci, śmieci, popiół, jestem sama, bo druga połówka wyjechała , więc powoli napełniam do końca.. Byle jak ubrana , zakurzona, jak ja lubię popiół zimową porą...wrrr...

Pod bramę wjazdową zastawiając ją kompletnie, co jest niezgodne z przepisami podjeżdża
3- tonowy samochód dostawczy , wysiadają robotnicy i coś tam rozładowują, bo będzie remont w przedszkoku obok.

Za chwileczkę dzwoni G. ,że przyjedzie po opony zimowe, bo spadł śnieg przecież.
Jak on podjedzie i wjedzie głośno myślę do siebie , kiedy brama zastawiona.
Grzecznie proszę robotników, by  usunęli samochód, bo jest potrzebny wjazd.
Panowie lekceważą moją prośbę i łaskawie rzucają ,że zaraz zaraz odjadą.
( W domyśle odczep się babo )


A wszystko działo sie przed tą bramą, 
którą pan kierowca raczył zastawić...


Czekam, oni nie odjeżdząją, przyjeżdza G. i naokoło biega z oponami.
Jeszcze raz proszę kierowcę o przesunięcie się.
Kierowca podnosi głos na mnie , a że właśnie nie odjedzie, więc stwierdzam ,
że nie zna się na przepisach i ze zaraz zrobię mu zdjęcie jak nieprawidłowo stoi
i prześlę na policję. Męskie ego rusza do boju. Facet drze się na mnie...

Idę po aparat i robię zdjęcie tablicy rejesteracyjnej i kątem oka widzę jak kierowca leci do mnie z łapami i drze się już z bliska :
-Jak ci przypierdolę  w mordę jedną taką owaką ... Zaraz ci ten apareat rozpierdolę...pi pi pi pi itd 

Przerażona odskakuję w tył i wpadam na swój podjazd,, facet jeszcze wrzeszczy i przeklina wsiada do samochodu i wyzywając mnie odjeżdza, szybko zamykam bramę
i chowam się do domu ciężko przerażona..

Co to było ? Takie chamstwo ?  On zawsze tak ludziom grozi ? Kobiety mu się nie podobają, bo do faceta może by tak nie skoczył..? Ja jestem spokojny człowiek do czasu ,
aż ktoś przekroczy granicę, a tym razem facet mi zagroził ,że mnie pobije i nawyzywał
od różnych...Prosiłam grzecznie...ja zawsze jestem grzeczna...o nie nie daruję chamstwa....

Ogranęła mnie zimna złość , nie pozwolę na takie mnie traktowanie, nie daruję chamstwa...
Pomyślałam chwilkę...

CDN jutro...


Damski bokser cz.2 




23 komentarze:

  1. Zły był bo ma pewnie kompleksy...

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurczę !!! Było już niebezpiecznie !!! Trzeba byłoby "zrobić mu koło pióra".

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem w szoku , co za cham :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo teraz takie czasy, że chamstwo podniosło swe zakute łby.
    Czekam na ciąg dalszy. Osobiście bym mu zrobiła "tyły" w firmie, która go zatrudnia.

    OdpowiedzUsuń
  5. wariaci są wszędzie.... może miał kompleks małego? Albo wstał lewą nogą? Cholera go wie... ale obrażać Ciebie nie miał prawa, przegiął....

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, nie popuść tego, w żadnym wypadku! Czekam na ciąg dalszy!

    OdpowiedzUsuń
  7. nie rozumiem takiego zachowania.... brak słów

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dziwię się, ze się zdenerwowałaś. Cham i prostak.

    OdpowiedzUsuń
  9. A to cham przebrzydły. Co za typ... Aż mi ciśnienie skoczyło po przeczytaniu tego.
    Nie zastawia się cudzej bramy, chyba, że nie ma innej możliwości; no, różne są sytuacje. W każdym razie, tak czy inaczej, jego zachowanie było wyjątkowo nie na miejscu. Wszystko można załatwić na spokojnie, kulturalnie, w cywilizowany sposób. Najwyraźniej ten pan był takim imbecylem, że nie potrafił swoim rozumem ogarnąć nawet tego.
    No i w sumie, to daję tutaj popis potężnej hipokryzji, bo gdyby na mnie ktoś wystartował z łapami (a zdarzało się), to ja bym dłużna nie pozostała. Przy odrobinie szczęścia - jego szczęścia - może by go jakoś doprowadzili do ładu, na oddziale intensywnej terapii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Osstro, niestety cham zawsze zostanie chamem... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Okropne chamstwo...
    Jednak ludzie są różni... niektórym brakuje kultury zupełnie.
    Współczuję tego incydentu...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Biedna...dobrze, ze nic Ci nie zrobił... Ciekawa jestem co wymyśliłaś 😉

    OdpowiedzUsuń
  13. O matko, jak ja nie znoszę tych chamów zastawiających mi bramę, a potem jeszcze wyzywających. Ileż razy mi się to zdarzyło, jak jeszcze miałam dom! Przeważnie po jednej prośbie przestawiali samochody. Ale z niektórymi walka była prawie na noże. Chociaż mnie najwyżej zwymyślali, ale żaden z łapami nie leciał. Masz zdjęcia, to masz materiał dowodowy. Mam nadzieję, że policja przyjmie Twoje zeznania!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ehh...no cóż..."są ludzie i taborety" jak to ktoś kiedyś powiedział...Ten człowiek zapewne ma wielkie problemy w życiu (inaczej nie traktował by ludzi w taki sposób) ale to go nie usprawiedliwia, by innych krzywdzić gniewną emocją i słowem...takim ludziom prócz porządnej nauczki można też współczuć, że nie mają w sobie empatii, że nie potrafią wzbudzić uczucia dobra wobec innych ludzi, że sa tak zagubieni że zapomnieli czym jest prawdziwe człowieczeństwo...
    Pozdrawiam serdecznie :***

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bym wysłała na policje nr z opisem sytuacji. Przecie tak nie wolno...

    OdpowiedzUsuń
  16. Do faceta by nie skoczył,bo facet by mu przyp....To jest jeden z neandertalczyków z jedną szarą komórką. takich trzeba tępić na wszelkie sposoby.Nie darowałabym mając zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Cham to jest cham! Defekt biologiczny. Jesteś odważna. Gratuluję i serdecznie pozdrawiam. NIENAWIDZĘ CHAMSTWA!

    OdpowiedzUsuń
  18. Cóż mogę powiedzieć... Następnym razem polecam wyczekać moment, aż panowie się oddalą i szybciutko spuścić powietrze z prawego przedniego koła :) Ewentualnie nabyć replikę pistoletu, np. Glock G17. Małe, poręczne, stracha napędzi, a jeżeli nie napędzi, to 6mm aluminiowa kulka w samoobronie odbierze chamowi ochotę do harców. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aż wstyd do Kobiety takie słowa. Tragedia. kultura poziom 0!

    OdpowiedzUsuń
  20. Podłość ludzka nie ma granic... Współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ludzie to jednak potrafią być do końca ludźmi. Masakra.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...