sobota, 9 stycznia 2016

Decyzje zapadną dzisiaj...


Dziękujemy wszystkim za dobre rady i chęć pomocy.
Tu na miejscu mam dużą pomoc od weterynarzy
i to jest najważniejsze.

Karol został w gabinecie na noc u weterynarza.
Dostał kroplówki, leki..
Nie można było pobrać krwi.
Zestresowany kot i gęstnieje krew.
Dzisiaj spróbuje jeszcze raz.

Jeżeli jest źle z nerkami, to eutanazja.



Karolek, zdjęcie archiwalne





Równolegle z Karolkiem ja biegam po lekarzach.
W poniedziałek gastroskopia.
??
Najprawdopodobniej żołądek tak mnie boli.
Nie życzę nikomu takiego bólu.
Boję się cokolwiek zjeść.

Mam wrażenie ,że żyję w jakimś nierzeczywistym świecie....
To wszystko dzieje się tak szybko....



25 komentarzy:

  1. Krysiu, moze niech Ci lekarz przepisze najpierw cos na uspokojenie, a potem dopiero poddawaj sie badaniom. Jesli to bole nerwicowe, i tak nic nie znajda. Trzymajcie sie! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A diabli wiedzą co mi jest.
      Już tak jestem wybadana na wszystkie strony,
      że jedynie gastroskopia mi została.
      Na uspokojenie biorę i na sen, bo bym w ogóle padła.

      Ale masz rację,
      mam za dużo nerwów i stresu niezależnego ode mnie.
      Muszę zmienić swój sposób reakcji.
      Weź zmień, jak ciągle coś nowego dochodzi... ech...

      Usuń
    2. Może zażywasz jakieś leki, które powodują takie właśnie skutki uboczne ?
      Współczuje Krysiu- to trudna sytuacja. Ściskam mocno, życząc dobrego zdrowia i pomyślnego roku.

      Usuń
    3. Sama nie wiem co mam myśleć :-(
      Leków nie zażywam...
      Dziękuję ...

      Usuń
  2. Myślę ze Pantera ma racje
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mocno trzymam kciuki za Karolka.Zdrówka zyczę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczuję z powodu choroby kocia i Twoich problemów z żołądkiem...!
    Miałam ostatnio gastroskopię z lekką narkozą. Polecam ten sposób znieczulenia bo jest wygodny dla pacjenta. Pacjent nie walczy z rurą w przełyku i badanie wtedy trwa bardzo krótko...! U mnie na szczęście stwierdzono tylko...nerwy...!
    Życzę zdrówka i wszystkiego najlepszego !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym roku w marcu miałam gastroskopię, nic nie wykazała i w tym jest problem,
      że ja chyba jestem największym problemem :-(
      Dziękuję bardzo.

      Usuń
  5. Krysiu...trzymam mocno kciuki za Ciebie i Karolka......

    OdpowiedzUsuń
  6. Krysiu!
    Bardzo Ci współczuję. Wiele stresów przeszłaś w starym roku.
    Trzymam kciuki za Karolka.
    Życzę Ci dużo, dużo zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo...
      Zdrowie takie ważne a mnie nic nie chce się ułożyć jakoś ostatnio.. :-(

      Usuń
  7. Życzę zdrowia i spokoju:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo...
      Przydałoby się jedno i drugie...

      Usuń
  8. Tak jak pisałam we wcześniejszym poście, stres działa na naszą szkodę. Nie tylko może powodować dolegliwości bólowe, ale w skrajnych przypadkach nawet utraty przytomności. Wiem coś o tym, sama przechodziłam coś podobnego.
    Trzymam kciuki za Was i zdrówka życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wydawało ,że nie stresuję, a jednak te bóle wskazują ,że jest odwrotnie...
      Dziękuję...

      Usuń
  9. Czytam Twoje wpisy regularnie, ale po prostu nie wiem, jak komentować... To rzeczywoście jakiś koszmar. Też bym miała wrażenie, że żyję w jakimś śnie, z którego się zaraz obudzę :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Krysia! Nie poddawaj się stresowi! On wpływa źle na wszystko - najpierw atakuje tam, gdzie jesteśmy najbardziej wrażliwi - żołądek, kręgosłup, wątroba, nerki - uważaj na siebie! Wiem, jak Ci ciężko, ale jeśli się poddasz stresowi to on Cię ZJE - dosłownie, wiem coś o tym;) Trzymam kciuki za Wszystkich Twoich!

    OdpowiedzUsuń
  11. Krysiu, trzymam kciuki, bo nic innego nie mogę zrobić :(
    Dużo chorób żołądka i dwunastnicy objawia się takim bólem, ale i serce daje u kobiet nieswoiste objawy. Trzymaj się Kochana

    OdpowiedzUsuń
  12. To chyba taki zamknięty krąg, ból wywołuje stres, stres wywołuje ból, jedno się nakłada na drugie a najgorsze jest świadomość że się nie wie co jest przyczyną. Nie unikniesz stresu w takiej sytuacji a on jeszcze pogorszy... Sama już nie wiem co napisać, ale myślę o Tobie i o Waszych zwierzętach :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeny... oby było wszystko dobrze. Trzymam kciuki za Karolka! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Krysiu,bardzo współczuję,to prawda,ze stres jest przyczyną wielu niedomagań,a Ty masz go dużo od dłuzszego czasu. Trzymaj się,trzymam kciuki za Ciebie i Karolka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli żołądek to bardzo prawdopodobne, że to na tle nerwowym...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...