piątek, 23 marca 2012

Jak robić zdjęcia kotom ??

.
.
Amyszka www.kotyszki.blox.pl
to ma dobrze , bo jej koty ładnie pozują  przy robieniu zdjęć.

A ja mam same problemy.
Czekoladowy piękny kot ,
ale na widok aparatu przyspiesza i znika ...
Karol dla odmiany pędzi do mnie i do aparatu.
Czarne uciekają z krzykiem,
Rude wiercą się i kręcą.
Szylkretka  zawsze krzywo wychodzi.

I jak ja mam im robić zdjęcia ?

Milenka w pozycji zaraz zwieję


Aleczka w pozycji zaraz zwieję


Pamela wygibasy


Czekoladowy dał się złapać w kadr
i w 2 sekundy później zerwał się na równe nogi 
i pognał jak spłoszony jeleń


Karolek zaprogramowany na stałe
Pozycja pierwsza leży
Pozycja druga wstaje
Pozycja trzecia jest już przy mnie



19 komentarzy:

  1. A gdzież ta Milenka wlazła?Właśnie zdjęcia w ruchu są najciekawsze!Murcia,chociaż dzika,zdjęcia lubi.Pozdrowionka....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na telewizorze na dekoderze leżała...

      Usuń
  2. Ha ha;-)) Świetnie Ci to wyszło;-) Mimo trudności bardzo fajne zdjęcia a Czekoladowy umykający jak spłoszony jeleń wywołał u mnie salwę śmiechu;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest powolny kot z natury,
      ale aparat wyzwala w nim taką dziwną reakcję
      do gwałtownego biegania :-)))

      Usuń
  3. Jednak to są fajne zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt , coś opowiadają :-)

      Usuń
  4. Seryjnie trzeba robić - tak, by z kilku,-nastu,-dziesięciu,-seeet??? wybrać kilka :) Koty to wiercipięty, no chyba że śpią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko co ze światłem ?
      Próbowałam , ale wychodziły niedoświetlkone :-(

      Usuń
    2. Widzisz, to nie jest tak, że koty innych to tacy super modele. Podobnie jak ja, tak pewnie i Ty pstrykamy fotki ot takimi tanimi pstrykałkami. To nie ma się co dziwić, że nie są takie jak z pocztówki. A i tak cudo, że dużo fajnych zdjęć wychodzi. Ja zresztą takie wole. Naturalne a nie upięknione. Ot co :)

      Usuń
    3. Ja mam taki jak wszyscy aparat,
      nawet nie wiem jaki ??
      Aparatami zajmuje się syn.
      Na pewno nie super jakiś tam :-)))
      Dlatego nie udaje mi się
      czasami złapać super ciekawych sytuacji...

      Usuń
  5. Też miałam ten problem :) ale robie tym moim smykom na tyle czesto zdjęcia że chyba sie przyzwyczaiły bo przestały zwracać uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja największy problem mam z Czekoladowym,
      aparat do ręki kot w nogi :-)))

      Usuń
  6. Moim przeszkadza lampa błyskowa. Zwłaszcza ta w telefonie, która potrafi oślepić. Nie wiedziałam o tym, dopóki koleżanka, nie zrobiła mi zdjęcia moim telefonem... ;). A zdjęcia wyszły bardzo udane :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak z lampą błyskową, to wszyscy mrużą oczy ...

      Usuń
    2. Też nie mam najlepszego aparatu ,ale też wolę te naturalne foty bez udziwnień ;)
      Najlepiej jakby aparat był gdzieś w oczach i na mrugnięcie robił foty ;)))
      A tak ,to robi się z kolana i na 100 parę jest OK ;)
      Mnie się te foty bardzo podobają :)
      Czasem warto zrobić gorszej jakości zdjęcie -bez lampy- ano może mieć świetny klimat :)

      Usuń
    3. Nie jest tak źle, pozowały jak trzeba. Ale tak na poważnie, moje maluchy też nie przepadają za aparatem, szczególnie panienka.

      Usuń
  7. Amyszko ja tez dużo robię,
    ale mam wrażenie,że innym to lepiej wychodzi :-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kulte a ja myślałam ,
    że u Ciebie też łatwiej ze zdjęciami :-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nasz Figiel uwielbia być fotografowany :)
    Wczoraj zrobiłam mu sesję na balkonie :)) był zachwycony,
    pozował dumnie i z satysfakcją :)
    A dziś od rana spogląda na aparat i pomiałkuje.
    Hmm, ciekawe czego chce :))) Pięknej soboty :)))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...