poniedziałek, 19 grudnia 2011

Oskar (FIV+) i zlew

.
.
Wycieczka do kuchni jest bardzo ciekawa
i daje możliwości zwiedzania rejonów
dotąd nietkniętych kocią łapką.











9 komentarzy:

  1. Bo w zlewie psze Pani, to zawsze coś ciekawego się znajdzie. Na przykład wody można się napić, takiej z brudnego gara, bo jest zdecydowanie smaczniejsza niż ta z miski ...przegotowana :))

    OdpowiedzUsuń
  2. a czasem kota może spotkać szczęście niepojęte bo w zlewie rozmraża się ryb albo inny kurczak!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcie skoku :-))) Koty wpuszczone do pomieszczenia gdzie zazwyczaj im nie wolno być, są jak Kolumbowie odkrywający Amerykę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki on zgrabny :)!... Nie to co moja kulka futra (i nie tylko niestety... ;D)... Rude są naj!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawski kotek z tego Oskarka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasem trzeba sprawdzić czy personel wywiązuje się z obowiązków, cz\y nagany nie wymaga - kot zna swoje prawa i obowiązki

    OdpowiedzUsuń
  7. Jagus161 święta racja,
    najsmaczniejsza brudna woda :-)))

    Klarka czasami się rozmraża , ale bez kota

    Wilddzik fakt jak Kolumbowie :-)

    Abigail Oskar jest rzeczywiście zgrabny

    Amyszko najciekawszy ze stada

    Nasze Zwierzaki personel i tak ma dużo obowiązków

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy dziękuję za uśmiech :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...