Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielone superfoods. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielone superfoods. Pokaż wszystkie posty

14/04/20

Topinambur na wiosnę


W zeszłym tygodniu były 2 dni pięknej wiosny, 
więc wyszliśmy na dwór i zabraliśmy się za porządki.
Wolno wychodzić przed własny dom? Wolno...
Jesteśmy zdrowi, więc możemy.

Nikogo wokół, 
bo u nas na ulicy to taka pustynia, że jakby wszyscy dziwnie znikli...
Zgroza...
Czasami czuję się, jakbym była na wymarłym pustkowiu...
Koronawirus nieźle namieszał w naszym życiu...

Wiosna, a więc czas na ogródek
bo ziemia i sadzenie ma swoje prawa, a że w tym roku rolnicy straszą suszą i w związku z tym wysokimi cenami, więc tym bardziej należy zadbać o to, co posadzimy.

W zeszłym roku pisałam o topinamburze tutaj kliknij. 
Jeżeli interesuje Ciebie ten temat warto zajrzeć.

Wykopaliśmy topinambur, a był to już ostatni moment. 
Właściwie to powinno się wykopać jesienią, wybrać to co jest do konsumpcji i posadzić z powrotem do ziemi. Ale tak jakoś mi zeszło w zeszłym roku i tego nie zrobiłam.

Na szczęście topinambur jest jak chwast, 
łatwo się przyjmuje, tam gdzie go wrzucisz  i łatwo rozmnaża, byleby w ziemi :-) 
Uprawa jego jest niesamowicie łatwa, bo nie ma szczególnych wymagań glebowych.

Wykopaliśmy go bardzo dużo jak na takie małe grządki, tak ok. 70 kg.
15 kg zostawiłam do zjedzenia.




02/12/19

Ciągle jeszcze jesiennie i zielono...



Od czasu do czasu Julek wychodzi na spacer jesienny razem ze mną dla zdrowotności jego i mojej. Spacer jak spacer, ale zadziwia mnie w w tym roku mięta,  która nawet przymrozek przeżyła i nadal jest zielona i używana. Jak dla mnie to powinna już dawno sczernieć, jakaś odmiana mi tutaj odporna na mrozy wyrosła czy co ? A jak sadziłam parę lat temu to nazywała się mięta cytrynowa.

Tak praktycznie to nie wiadomo, bo jak kupujesz u ogrodnika, to nazywa się tak a po roku odwrotnie, co widać fajnie na zdjęciach w Google :-))) Po zapachu tej mięty stwierdzam, że jest cytrynowa :-)



Julek na spacerze


15/03/19

Coś wielkanocnego :-)



Siedzę sobie wczoraj  i myślę,
zaraz będą Święta Wielkanocne , a ja nie mam nic wielkanocnego ??

Jak to nie mam ??
Mam :-)))

Kupiłam sobie 32 opakowania rzeżuchy...
- A po co tyle ? - pyta kasjerka z zaciekawieniem
- Jak to po co ??
- Zjem :-) Osobiście, przedwiośnie mamy - odpowiadam ja też osobiście :-)

Paczuszka rzeżuchy była po 69 groszy, grzech było nie skorzystać z takiej promocji
i nie zafundować sobie superfoods na wczesną wiosnę.

Jak radzicie sobie na przedwiośniu ? 
Organizm po zimie spragniony witaminek...





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...