POLITYKA PRYWATNOŚCI

25/02/19

Czy to już ostatni śnieg ?



Siedzę spokojnie na parapecie, patrzę przez okno na podwórko
i mówię do Pańci, że mi nudno i chętnie bym na dwór.

A Pańcia do mnie w te słowa :
- Julek przestań się wydzierać, bo uszy puchną...

Coś podobnego ??!
Ja przecież ładnie i grzecznie miauczę, że chcę na podwórko.

Poszliśmy  i wcale mi się nie podobało.
Za płotem jakiś obcy kot biegał i mnie denerwował, pachniało psami,
pogoda ponura bez słońca i gdzie ona mnie wywlokła ??



Gdzie ona mnie wywlokła ?? !















Na dokładkę na tym świeżym powietrzu  pomyliły mi się kierunki.

Pańcia ciągnęła mnie do domu,
a ja w drugą stronę ją wlokłem, zanim  się zorientowałem,
że idę w niewłaściwą stronę, to trochę się poszarpaliśmy,
ale jak poczułem już swoje zapachy i swoje schody,
to gnałem jak spłoszony jeleń do domu i  na swoje  salony.


Eeeee... czekam na prawdziwą wiosnę , na razie nie ma po co wychodzić..


Pozdrawiam Was wszystkich czekając na prawdziwą wiosnę

Wasz #JuliuszCesar







Zapraszam do nowej grupyPromujemy Fanpage, Instagram i Blogi ...


A kto jeszcze nie zna  grupy Promujemy Blogi  , to też zapraszam :-)












61 komentarzy:

  1. Julek, wszyscy czekamy, obiecują piękne słońce i wysokie temperatury, na razie u mnie mgła i tylko 2 stopnie, ale mam nadzieję, że wiosna już jedzie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwiebiam tego kota. Jest boski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo! A co do śniegu, ostatnio był pod koniec marca. Więc niestety nie wiem :-(

      Usuń
  3. Hehe, "pierwsze koty za płoty" z tą wiosną :) Piękny ten Juliusz <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Od razu widać, że mały niezbyt zachwycony spacerkiem :D. On chce do ciepła!! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, co za słodziak! :) Zazdroszczę takich spacerków, moje koty są niewychodzące :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak! Oby ostatni! Sio zima sio!

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas w NI wiosna już nadeszła, choć przydałoby się więcej słońca. Moja Viki też z utęsknieniem wygląda na pierwsze, cieplejsze promienie słońca. Julek jeszcze trochę i będzie ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Julek wygląda tak, jakby bał się, że sobie łapki śniegiem pobrudzi :) Fakt, gdy śnieg się roztapia trudno się po nim chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Julek ja również nie mogę doczekać się wiosny! Będzie ładniej, cieplej i na pewno sucho. Spacerki będą o wiele przyjemniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Juliuszu, ja też czekam na wiosnę! Mam nadzieję, że już wkrótce nadejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój czasem już po otwarciu drzwi patrzy na mnie z miną "i ty, kobieto, chciałaś, bym na taką pogodę wyszedł?!".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jamnik moich teściów (w sumie histeryczka jamniczka) ma podobnie. Jak pada to jej nie wyciągniesz.

      Usuń
    2. Ja tam się wcale nie dziwię - jak nie muszę to też w brzydką pogodę nie wychodzę :D

      Usuń
  12. Oj tak, pogoda nie zachęca do ruszania się z domu. Ale wiosna coraz bliżej, w końcu kiedyś przyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miejmy nadzieję, że wiosna przyjdzie szybciej. Każdy będzie mógł z niej skorzystać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Julek jest przecudnym kotem. Ja wierzę, że wiosna pojawi się za trzy tygodnie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Juliusz przyjedź do mnie, ani grama śniegu i wiosna!
    Pozdrawiam ciepluteńko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fakt, powrót śniegu zaskoczył... Nic dziwnego, że pan kot niezadowolony ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Juliusz wygląda niezwykle dostojnie w tych szelkach. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak widać wszyscy czekają na wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
  19. Julek, wiosna juz idzie, juz niedlugo ppospacerujesz wsrod kwiatow!

    OdpowiedzUsuń
  20. Życzę Wam już pięknej wiosny. To moja ukochana pora roku, i zapewne nie tylko moja. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. JUż robi się coraz cieplej :D więc byle do wiosny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Grumpy cat! :D Podoba mi się ta rasa. A wiosna faktycznie, tuż-tuż! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. u nas dziś 10 stopni - wiosno przybywaj!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jest nie poznania jako obrośnięty. Mojemu ostatnio brzuch ogolili do USG od trzech miesięcy jeszcze wszystko nie odrosło a kudełków ma znacznie mniej. Boję się zimą go wypuszczać, bo pierwszy się nam przeziębił i miał zapalenie płuc. Jakby nie było to kanapowce. Mój też tylko czeka jak otworzę balkon. Jednak na pewno było fajnie.
    Pogłaskanki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Unas dziś jest piękna pogoda:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam nadzieję że to wiosna już

    OdpowiedzUsuń
  27. Kotek jak widac ma dobry zmysł oceny sytuacji i kierunku.

    OdpowiedzUsuń
  28. No ja mam nadzieję, że to ostatni śnieg. Nie ma jak wiosna.

    OdpowiedzUsuń
  29. u mnie dwa razy spadł porządny śnieg. to porażka hehe :D póki co słońce świeci, więc hurtem pranie robię i na dwór wywieszam :D

    OdpowiedzUsuń
  30. ha! jednak byl ostatni! juz chyba nie wroci, nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. U nas po śniegu nie ma śladu, więc nasze koty są zadowolone. Choć ona śnieg też lubią, w szczególności jak mogą po nim hasać.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dla kanapowca spotkanie ze śniegiem jest atrakcją, mój kocur bardzo ją lubił, choć później myciu się nie było końca. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Też kotku czekam na słoneczko, ale na szczęscie coraz go więcej

    OdpowiedzUsuń
  34. U nas już coraz cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
  35. A ptaki już tak pięknie akcentują pojawianie się pierwszych uśmiechów wiosny, i dla kota to ciekawa muzyka. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zapewne ostatni, ale pogoda chyba sprawi nam jeszcze nie jednego psikusa ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękny spacer z kotkiem.
    Pupile lubią wspólne spacery.

    OdpowiedzUsuń
  38. Życzę udanych spacerów, Juliuszu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. U mnie śniegu już nie ma, dlatego mój Puszek chce częściej przebywać na dworze :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Niech już ta zima nie wraca

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja tam też nie mogę się doczekać wiosny, ciepłego słońca i wiosennych kolorów. Ale już nie długo..wiosna tuż tuż

    OdpowiedzUsuń
  42. Julek to mój mistrz po prostu! uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Julek już niedługo będziesz odbywał prawdziwie wiosenne spacery - uwierz mi wiosna nadchodzi

    OdpowiedzUsuń
  44. Śnieg, to już mam nadzieję, wspomnienie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Chyba coś mu nie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Wiosna tuż tuż, kociaczku :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Z takim futerkiem to na pewno mu ciepło. Mój kot nie wychodzi na dwór. Oglada śnieg przez okno.

    OdpowiedzUsuń
  48. Z każdym dniem słońca coraz więcej, więc i wiosna tuż, tuż :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Wspólnie z Twoim kotem niecierpliwie czekam na prawdziwą wiosnę <3

    Miye's Imaginations ♥

    OdpowiedzUsuń
  50. Myślę, że prawdziwa wiosna przyjdzie w maju, bo z reguły sprawdzają się powiedzenia "w marcu jak w garncu" i że "kwiecień plecień poprzeplata, trochę zimy, trochę lata". :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Julek moje kociaki też czekają na wiosnę :) dziś np. u mnie słonecznie, ale strasznie wieje i też uciekają do domu :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Oj Julciu, to u mnie już słoneczko, mógłbyś się wybiegać, zapraszam! Jednak jest taki minus, że dużo kotów z ogródków działkowych się pałęta, nie wszystkie miłe! :(

    OdpowiedzUsuń
  53. Oby z tą pogodą było już tylko lepiej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Koteł jak zawsze w formie ;)

    OdpowiedzUsuń