poniedziałek, 25 września 2017

Koty to dar - kochaj je



Fragmenty opowiadania Tomasza Sernika.
Całość do przeczytania  http://www.eioba.pl/a/3168/koty-dar-ktory-odrzucono






................ Kot leczy. 

Gdziekolwiek siądzie kot na Twoim Ciele, nie zrzucaj go, człowieku, lecz dziękuj za leczniczy zabieg. Kot wypowiada walkę komórkom rakowym, schorzeniom, stłuczeniom, nadwyrężeniom i chorobom. Wibracje kota - tak, myślę tu o tych słodkich mruczankach - przyspieszają leczenie złamanej kości o ponad 30%. To nie cud. To Dar.


Owszem, oto jest Dar, moi drodzy. Dar Sił Wyższych. 
Koty leczą dzięki wibracjom oraz specyfice swojego pola elektromagnetycznego. 

Jak zapewne wszyscy wiecie, pole elektromagnetyczne posiada każde ciało ożywione i nieożywione tego świata. Pola te oczywiście wpływają na siebie nawzajem. 

Kot jest odpromiennikiem. I cennym informatorem - nawet żyłę wodną zlokalizuje i na niej przysiądzie. Czego my nie róbmy.





Mieć kota znaczy mieć profity. Jest to bowiem unikalne na całym świecie zwierzę.

Dziś, gdy żyjemy w gąszczu okablowania, pod ciężkim baldachimem promieniowania telefonów, telewizorów, komputerów i wszelkich gniazd elektrycznych - co znacząco zwiększa zagrożenie rakiem mózgu - dobrze jest mieć kota. Ten boży posłaniec zadziwia skłonnością do ładowania się w epicentrum wspomnianego promieniowania. Wchodzi w kable, tuli się do komputera, śpi na telewizorze. Ano tak, moi drodzy. Ściąga na siebie promieniowanie, ujmując tego cywilizacyjnego nieszczęścia istotom dzielącym z nim dom. Ludziom.
...............


Tomasz Semikwww.lwynemejskie.pl
O Autorze: Pasjonat pisania i wschodnich sztuk walki, wegetarianin, człowiek rodzinny, przyjaciel zwierząt. "Jestem szczególnie miłośnikiem kotów, które uważam za najdoskonalszych gimnastyków planety, a przy tym stworzenia tajemnicze i uzdrawiające. Piszę opowiadania przede wszystkim w intencji rozbawienia i odprężenia Cię, Czytelniku i mam nadzieję, że tak właśnie będzie." 








37 komentarzy:

  1. O własnościach leczniczych kotów słyszałam i o terapeutycznej roli ich wibracji także, niesamowita jest siła natury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś to zostało tak stworzone , że ma pomagać jedno drugiemu...

      Usuń
  2. O tak zgadza się, kot leczy i złe moce wypedza. Ponoć złe duchy potrafią wyczuć w domu... Słyszałaś??? Do tego mój Gucio gania za myszami gdy w domu straszą pod nogami i najlepsza przytulanka, wyciągają choroby, usiądzie tam gdzie boli, na brzuchu czy skitra się za plecami. To żyjatko przecież czuje. Tak :-)!??

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy9/25/2017

    Również o tym słyszałam :) Warto mieć kota... mój Igo często wysiaduje mi na kolanach kiedy korzystam z komputera.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy9/25/2017

    Dobrze, że Bogdana nie zrzucałam z siebie. A lubił do mnie się przytulać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Koty wyciągają choroby :) przynajmniej u mnie się to zawsze sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to wszystko jest wspaniale opisane.
    W pełni się zgadzam. Koty leczą!
    Z resztą w ogóle uważam, że zwierzaki domowe to dar. Tak wiele możemy się nauczyć żyjąc z nimi. Tak wiele mogą dać nam miłości, a my możemy tę miłość odwzajemnić.
    Pozdrowionka poniedziałkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie jest.
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  7. zgadzam się w 100% !

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety, nie wszyscy ludzie lubią koty. Często są przeganiane, zamyka się przed nimi okna piwnic w zimie.
    No cóż, jeśli ktoś nie kocha kotów, to niech chociaż ich nie dręczy.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, biedne koty...
      Serdecznie pozdrawiam .

      Usuń
  9. Może i kot leczy, ale mnie z kotem nie po drodze. Po prostu nie jestem w stanie zaakceptować pewnych kocich nawyków domowych.
    Dokarmiałam bezdomne, krzywdy im nie zrobię, lubię je oglądać, ale nie jestem zdolna zamieszkać z kotem na stałe pod jednym dachem.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowite! Zastanawiam się dlaczego mimo tych faktycznych zalet są zawsze przedstawiane jako towarzysze złych postaci, np. czarownic.
    Pozdrawiam Krysiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, może dlatego że ludzie je nie rozumieją..
      Zachowują się bardzo indywidualnie, nie są takie jak pies...
      Poza tym reklama zły marketing w średniowieczu :-)))
      Pozdrawiam Aniu :-)

      Usuń
  11. a to mnie zaskoczyłaś z tymi złamaniami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiedziałam...
      Ale skoro to wszystko energia, przecież Kahuni leczą złamania w tempie expresowym , czyli natychmiast.

      Usuń
  12. Okład z kota jest dobry na wszystko. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tyle ciekawych rzeczy można się dowiedzieć...dzięki za ten wpis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest z kotami ,że można się i o nich dużo dowiedzieć...

      Usuń
  14. Tak o leczeniu kotami słyszałam i to przemawia na ich plus, ale że ściągają promieniowanie nie wiedziałam. Kolejny argument przemawiający na korzyść kota ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiedziałam o tym ,że są dobre z nich odpromienniki...

      Usuń
  15. Koty są cudowne, mam zaszczyt,że mieszka pod moim dachem aż osiem tych wspaniałych stworzeń. Do wczoraj było siedem, ale przybłąkał się majowy maluszek, taki tygrysek. Po prostu siedział na wycieraczce przed naszym domem.Mogłabym godzinami opowiadać o nich wszystkich i wiem,że nie potrafiłabym bez kotów żyć.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja dziś jestem na swojego wkurzona! Nauczył się otwierać szafę typu komandor i sobie leżakuje na świeżo wypranych ubraniach...

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam pięć takich "odpromienników" i jestem wdzięczna za nie każdego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślałam o kotku, ale chyba jednak zdecydujemy się na świnkę morską za rok, kiedy już moja córka będzie starsza.

    OdpowiedzUsuń
  19. No słyszałam właśnie o tym, że koty są lecznicze ale o tym promieniowaniu to pierwsze słyszę

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałabym kiedyś przygarnąć jakiegoś miłego czworonoga :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy2/08/2018

    Koleżanka uwielbia koty i stąd dużo wiem o ich właściwościach leczniczych. Trendy Mama

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja tak mam ze swoim piesiem <3 Przytulam i wszystko, co złe odchodzi :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...