sobota, 26 sierpnia 2017

Nie ma mnie ...


Pod tym hasłem Milenka spędziła całe lato..
Nie ma jej cały czas i tylko późnym wieczorem przychodzi na kolację .
Zostawiam jej na oknie, bo chyba by z głodu i braku wody padła.
Zdziczała zupełnie.

Czasami Kapitan ją widzi jak wypuszcza psy na podwórko.
Nie wiem , gdzie bywa i co robi.
Nie wyśledziłam jej.

Mam tylko nadzieję ,że jak zrobi się chłodniej, to jednak wróci do domu.

Na zdjęciach Milenka na chwilę wpadła na ogród i znikła jak kamfora :-)



Tutaj polowała na motyla...









Odwróciła się i znikła na długo...



Wieczorami pojawia się na sutą kolację, zjada mokre , potem w nocy suche lub nad ranem.
Czasami przemknie jak duch wczesnym rankiem.
Zdziczała zupełnie...??

Poczekamy jak będzie zimno o co wybierze wtedy :-)))


22 komentarze:

  1. Anonimowy8/26/2017

    Wróci na pewno. :) .

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to kot, chadza własnymi szlakami, może o maluchy jest zazdrosna?

    OdpowiedzUsuń
  3. No teraz to ona ma co robić, tyle ciekawych rzeczy dookoła, ciepło miło i spokojnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas odwrotnie, Kocioł cały dzień poza domem a wraca wieczorem i grzecznie śpi całą noc na swoim kocyku, co to się porobiło, zawsze rył się do łóżka i rozpychał tak, że budziłam się rano na krawędzi a kot rozwalony spał na środku

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale słodka kicia *.* Mój ma odwrotnie. Jak był u mnie w mieszkaniu bez możliwości wyjścia na zewnątrz to całe dnie spędzał na taranowaniu drzwi i okien. Musiałam oddać go rodzicom, gdzie może sobie biegać do woli. I ten dziwny kot teraz spędza całe dnie na proszeniu o wejście do domu :P Nawet jak słońce świeci i jest ciepło :D Wbrew pozorom to samiec, mimo że taki niezdecydowany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Milenka na gigancie...;o)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na zimę się oswoi. U mnie też tak było z jednym kotkiem.
    Naprawdę bardzo mi się podoba Milenka. Śliczna.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdzie do domu , bo będzie zimno w doopkę :-)))
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  8. Lubi chodzić swoimi ścieżkami- taka indywidualistka, rozumiem ją.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miejmy nadzieję, że gdy będzie zimno, to przeprosi się z mieszkaniem, tym bardziej, że już nie będą kwitły nasturcje.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję :-)
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  10. To niemal pewne, gdy się schłodzi poszuka ciepełka.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...