piątek, 1 lipca 2016

Zielono mi...



Po deszczach wszystko w ogrodzie odżyło.
W tym roku jest zielono jak nigdy.

A tak poza tym to chyba połowa nasion nie wzeszła.
Siałam jeszcze raz i niewiele pomogło.
Ogórki są fatalne i pewnie ich nie będzie...
Część warzyw zostawiłam na nasiona.
Jedynie sałata obrodziła i wygląda bardzo dekoracyjnie :-)))




 Z tyłu



Z przodu


Cukinia zapowiada się pięknie


Rzodkiewki na nasiona zostały


Pomidory to gąszcz, słabo kwitną i słabo owocują, po co mi one sobie wzdycham do siebie


Po lewej patisony i dynia chyba będą mam nadzieję, bo rosną ładnie, po prawej jeżyny.



Nędza .
Aksamitki , większa część nie wzeszła, oczywiście te na których mi najbardziej zależało...ech...





Ogólnie jestem w tym roku na razie niezadowolona z plonów i ogródka.
Na przyszły rok będę zmiany i postawię na inne warzywa lub rośliny :-)





36 komentarzy:

  1. Może trzeba troszkę wzbogacić ziemię? Ogólnie nie jest źle, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie to wygląda , ale mogłoby być jeszcze lepiej...
      Pozdrawiam weekendowo!

      Usuń
  2. Krysiu, warzywa na Twoich grządkach są zdrowe i bardzo ładne. Jedynie na ostatnim zdjęciu marniej to wygląda.
    U pomidorów powinnaś wyciąć część liści i bocznych pędów. Jest straszny gąszcz. Kiedyś moja Babcia wczesną wiosna sadziła stare warzywa: marchew, buraki,pietruszkę, seler, kapustę by mieć swoje nasiona. To były inne czasy. Nie liczyłabym na większe plony ze swoich nasion. W miejsce wyrośniętej rzodkiewki, jeszcze teraz posadziłabym niską fasolkę szparagową. Patrzę na Twoją glebę, wybacz mi ale mam wrażenie, że jest marnej jakości. Ona na "gwałt" potrzebuje kompostu. Nie zauważyłam u Ciebie żadnego pojemnika na jego składowanie a przecież w domu i w ogrodzie sporo się go wytwarza. Czy tutaj przypadkiem nie był składowany jakiś gruz z budowy? Może kupisz sobie HUMUS by wzbogacić glebę. Jest BIO a litrowa butelka kosztuje 5 zł. Mam nadzieję, że nie obrazisz się na moje uwagi. Domyślam się, że jest to Twój pierwszy rok w ogrodzie, uwierz mi nie jest źle. Myślę, że bardzo Cię cieszy każdy zerwany liść sałaty, wyrwana rzodkiewka...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obrażam się na rady i dziekuje bardzo, bo mnie tylko utwierdza w tym co robię.
      Ta ziemia jest okropnie biedna i masz rację ,że trzeba ją wzbogacić,
      ale na razie była sypana dolomitem, polewana nawozem z pokrzywy i ciągle mało jak widać.
      Resztki z ogrodu są kompostowane w rogu i też zużywane.
      Faktycznie ona jest budowlana, ale nie mam innego miejsca niestety na ogródek, a uparłam się go mieć :-)
      Obawiam się ,że z pomidorami jest podobnie, słaba ziemia i mam bawole serce, a one chyba ma coś zapylaniem kwiatów, bo kwiaty są, ale nie są zapylane , nie wydają owoców niestety.
      W zeszłym roku miałam inne sadzonki i pomidorów było bardzo dużo...
      Inna odmiana.
      Dziękuję Ci bardzo za rady, są zawsze przydatne :-)
      Pozdrawiam weekendowo!

      Usuń
    2. Krysiu, skoro pszczółek mało to sama musisz się pobawić;) Kup jakiś zapylacz, ja mam BETOKSON i zapylaj;)
      A z glebą... dolomit i pokrzywa to stanowczo za mało. Pomidory, ogórki, a szczególnie dyniowate są żarłoczne. Ja co roku stosuję kompost, poplony, obornik od królików (na szczęście sąsiad ma) i też ziemia jest jeszcze słabej jakości. W pustych miejscach, gdzie juz niczego nie posiejesz posiej łubin, gorczycę lub inne, jak urosną to przekop. One też poprawiają strukrurę gleby. Zobacz np. tu
      http://www.zielonyogrodek.pl/zielony-nawoz-rosliny-poplonowe
      Całe życie się uczymy;)

      Usuń
    3. To jest zupełnie nowy ogródek i to po ziemi budowlanej dosłownie , dlatego taki ubogi, tak zrobię bliżej jesieni, dorzucę ziemi na maksa,
      ale czasami nie nadążam ze wszystkim :-)))
      Obornika to Ci zazdroszczę , przydałby się tu taki ech...
      Ja to chętna do nauki :-))

      Usuń
  3. Głowa do góry! Grunt, że sałata szaleje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej ona :-)))
      Pozdrawiam weekendowo!

      Usuń
  4. Ale masz dużo warzywek, to się chwali. U mnie w tym roku aksamitka też jakoś marnie sobie radzo. Ja już w tym roku nieposadziłam warzywek tylko same kwiatki no i jedynie skusiłam się na fasolkę szparagową. Bardzo ładnie masz na ogródku.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na kwiatki to mam za mało miejsca niestety :-(
      Pozdrawiam weekendowo!

      Usuń
    2. Ja teraz mam więcej miejsca na kwiatki, bo warzywek już tyle nie ma - coś za coś.

      Usuń
    3. Na razie wolę warzywka, ale może mi przejdzie na kwiatki :-)))

      Usuń
  5. może przyszły rok bardziej Cie zadowoli...za to jak na razie pogoda przyjemna jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno być z roku na rok coraz lepiej :-)
      Pozdrawiam weekendowo!

      Usuń
    2. no tak:) Tobie też miłego weekendu

      Usuń
  6. u nas też marnie w tym roku:))pomidory 2 na krzaczek,ogórki mają może 10 cm -oczywiście liście nie ma kwiatów:)a rzodkiewka jest taka wstrętna że nie da się jej jeść:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może upały im tak szkodzą ??
      Pozdrawiam weekendowo!

      Usuń
  7. Na warzywniku równiutko i czyściutko. Co do pomidorów i kompostu to popieram Lusię, zresztą może zasiliłaś czymś ziemię, a my tego nie widzimy. Teraz mozna juz kupić obornik w granulkach;) Pomidory muszą być ogławiane, czyli zostawić jeden-dwa pędy, wszystko pozostałe uszczykiwać, inaczej nie mają siły na wydanie owoców.
    Ja dopiero w tym roku dochowałam się ładnych pomidorów(dzięki tunelowi) i ogórków(dzięki ogrodzeniu warzywnika).
    Nie zniechęcaj się, własne warzywa najlepsze, chociaż pomidory, ogórki tak, ale rzodkiewka niekoniecznie z własnych nasion.
    Pozdrawiam Krysiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idę wyrywać :-)))
      Ale szkoda , mają takie piękne nasiona , duże ?
      Ja liczę ,że dopiero w przyszłym roku będzie lepiej, nad ziemią trzeba popracować.
      Pozdrawiam weekendowo!

      Usuń
  8. Kochana masz bardzo ładnie :-)mały busz jak lubię :-) aksamitki poczekaj zaraz ci się bujną aż bedziesz biegać i przesadzać bo zrobi się busz.pomidorki też bardzo ładnie ci rosną, ostatnio moim poobcinalam liście, po podlewaniu gnojowka z pokrzywy za mocno poszły mi w liście, a teraz jakie pomidory wiszą, spróbuj napewno pomoże i warto sądzić warzywka, które lubią swoje towarzystwo, jak marchewka z cebulą i sałatą, czy ogórki z bazylią i koperkiem :-) pomidory lubią jak rośnie kolo nich koperek i bazylia, lepiej plonuja:-) glowa do góry, to dopiero początek lata:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przyszły rok zastosuję bazylię z pomidorami, marchewka jest z cebulą...
      Ale ogórkom jest bardzo gorąco...
      Pozdrawiam weekendowo!

      Usuń
  9. U mnie w domowych ogródeczku podobnie. Nie martw się. Też sporo nasion w ogóle nie wzeszło, nie widzieć czemu. Trzeba dostrzegać też to, co dobre. Cukinie powinny obrodzić jak należy :)
    U mnie w tym roku póki co tylko zioła są bujne i dorodne.
    Pozdrawiam serdecznie :) Miłego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bo już myślałam ,że tylko u mnie coś nie tak z nasionami...
      Ogródek ziołowy założę w przyszłym roku...
      Pozdrawiam weekendowo!

      Usuń
  10. Krysiaczku... nie narzekaj bo wszystko ładnie rośnie;
    u mnie deszczu ni widu ni słychu ( wczoraj pokropiło ) ... padam i ja i moje rośliny; ogródek może nie jest duży ale... czyściutki i fajniutki...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas regularne podlewanie deszczem, myślałam ,że wszędzie w Polsce pada ?
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Dobrze mieć taki kawałeczek warzyw. Swoje są najlepsze. U mnie deszczu jak na lekarstwo. A rzodkiewka w tym roku czyściutka, bez zbędnych robaczków. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie też nie pada ?
      To ja mam dobrze, bo samo podlewa się deszczem... :-)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  12. Krysiu, a nie myslalas o ogrodku w duzych donicach?
    Sama tak sie bawie z papryka i pomidorami :)
    Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie myślę i robię już, mam 2 wiadra zasadzone na razie eksperyment :-)))

      Usuń
  13. Mam wrażenie, że na przyszły rok powinnaś zakupić nieco ziemi, bo w tym mini warzywniku to ona chyba jest zbyt marna. Z tego co wiem, to można zakupić ziemię o konkretnym przeznaczeniu. Nieco inna mieszanka ziemi jest do ogrodu kwiatowego a inna do ogrodu owocowo-warzywnego. Moi znajomi, mając właśnie taki mini ogródek sadzą wszystko w dużych drewnianych skrzyniach i jakoś tak to wszystko wykombinowali, że nie muszą kucać i do każdej takiej skrzyni mają dobry dostęp. Wiem, że wszystko hodują na dobrze przygotowanym krowiaku ( u nas można kupić pojemniki 20-litrowe w centrach ogrodniczych z już gotowym do podlewania krowiakiem). I raczej nie nastawiaj się na własne nasiona- znacznie lepsze zbiory będziesz miała z nasion kwalifikowanych, o sprawdzonej sile kiełkowania.
    A nie masz Ty tych pomidorów zbyt gęsto posadzonych?
    Podobno to sadzenie w takich dużych skrzyniach ma same zalety, między innymi dlatego, że nie będą w takiej skrzyni urzędować niszczące korzonki robale, łatwiej jest też zaspokoić wymagania roślinki, łatwiej też je w razie potrzeby okryć albo przed zimnem albo przed zbytnim nasłonecznieniem. Tak czy siak podstawą jest dobra ziemia- przy dobrej ziemi to i na balkonie w skrzynce można hodować pomidory, ogórki, truskawki, poziomki. Ja kiedyś miałam poziomki i pomidory w skrzynkach kwiatowych.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem ,że ziemia musi być dobra, dlatego staram się jak mogę :-)
      Ale na razie jest jak jest...
      Dziękuję za dobre rady, biorę je pod uwagę...
      Miłego :-)

      Usuń
  14. Najważniejsze Krysiu, że to Cię cieszy:-) z każdym rokiem będzie lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę ,że z każdym rokiem będzie lepiej... :-)

      Usuń
  15. Ja to się na tym nie znam ale pogoda wszystkiemu winna.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...