środa, 6 lipca 2016

Siedzę w domu ...




W tym roku z Milenką jest kłopot.
Nie wiadomo dlaczego nie lubi wychodzić na dwór.
Siedzi w domu, pomimo,że drzwi i okna pootwierane na oścież.

Szkoda mi jej, taka okazja by korzystać ze słońca,  a ona chowa się po kątach...
Mam też wrażenie ,że jest taka jakaś bardziej wypłoszona i smutna.
Może ktoś ją wystraszył ?

Pozostałe koteczki zachowują się normalnie..
.
Czarna Aleczka jest zawsze głodna i ciągle ma pretensje do mnie o to .
U niej to stan normalny.
Oskar znika na całe godziny, też normalne.
Czekoladowy Joe wypoczywa dużo, też normalne ;-)))




Milenka jest bardzo dziką kotką,  
więc ostrożnie podeszłam do niej.



Obudziła się i zaraz zwiała, zbyt blisko stałam.





14 komentarzy:

  1. Może jest po prostu domatorką;)
    Pozdrawiam Krysiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego ,że jest starsza ?
      Pozdrawiam Aniu !

      Usuń
  2. Może i prawda, taka jej natura:-) daj jej czas, może szykuje Wam niespodziankę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro odnalazła dom w którym czuje się bezpiecznie to po co ma wychodzić?

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja pewnie już bym u weta siedziała :))))
    Choć jest taka możliwość, że swobody to ona miała aż za dużo, teraz korzysta z własnego kącika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zdrowa, jednak to już są starsze koteczki, może tak woli ??

      Usuń
  5. Może ktoś rzeczywiście ją wystraszył...
    Fajnie, że z kotkami wszystko w porządku :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...