poniedziałek, 26 stycznia 2015

Tak wyglądał Czekoladowy Joe



Trafiłam na stare zdjęcie Czekoladki.
To był czas kiedy do mnie przybył styczeń 2009
albo to maj kiedy tak mocno zachorował...

Zatkało mnie.
To nie ten sam kot.



Tak było




A teraz jest tak ...








23 komentarze:

  1. Pięknie go wyprowadziłaś na "ludzi" bo to faktycznie nie ten sam kot!!! Sporo pracy musiało Cię kosztować jego "naprawianie"
    - dobranoc idę spać bo mój mózg już nie funkcjonuje. 16h tylko samej pracy a w sumie prawie 24h bez snu ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma jak poczucie bezpieczenstwa, pelna micha i ogrom milosci.
    Zaraz kot wyglada jak kot, a nie jak kupka nieszczescia. :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale metamorfoza. Cudnie wygląda. Widać jak mu dobrze. Zadbany, wypieszczony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny jest.Całuski dla Misi.

    OdpowiedzUsuń
  5. No jest wielka zmiana. Jak nie ten sam kot. Od razu widać że dobra opieka i kochający człowiek działa cuda :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wypiękniał wyprzystojniał na dobrym sercu wychuchany, cudny ma tyłeczek. :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy1/26/2015

    Piękny, bo kochany !

    OdpowiedzUsuń
  8. E tam, z twarzy byś go pokazała a nie tylko doopkom i doopkom :-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. jak nie ten sam... sliczniutki jest teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo, bardzo duża poprawa sierści :). On miał coś z oczami chyba, bo takie zamknięte... Dobrze, że trafił do Klubu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ale zmiana! co to robi miłość i dobre jedzenie....

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogromna różnica, ale nic dziwnego. Wiadomo, że u Ciebie koty mają prawdziwy raj:)
    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
  13. a gdzież byłoby mu lepiej:)))))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Budujący post , cudna przemiana :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ był biedny, widać, że chorował. Teraz ma przepiękną lśniącą sierść. Cudny kociak z niego.

    OdpowiedzUsuń
  16. Teraz to jest piękny Czekoladowy:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak widać wszystkie syjamy mają wszystko w swojej dupen... ci.
    Nie myślałam jednak, że tak może wyglądać. Mój Miłek, gdy przybył do mnie, od razu pożarł liść beniamina (mimo, że zrobiłam zasieki). Wychudł jeszcze bardziej niż go wzięliśmy. Syjamy to chyba nieliczne koty, które dużo gorzej wyglądają w wieku niemowlęcym.
    Cieszę się, że drugie kocie przejawia zainteresowanie życiem. Może mam dobrą rękę. Dzisiaj koleżanka w pracy powiedziała, że jak stwierdziałam, że z jej matką będzie lepiej, to od razu jej się poprawiło.
    Pozdrówki z dobroczyne pogłaski.

    OdpowiedzUsuń
  18. Po kotach niesamowicie wyraźnie widać, co robi dobry dom z kochającym człowiekiem i smacznym jedzonkiem ;) Czekoladowy jest piękny!!!!! Kocham go ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. no pierwszym zdjęciu to taki nieuczesany, nieogarnięty harlejowiec, na drugim to już wygląda jak jakiś przystojniak świata kotów

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba w następnym wcieleniu chciałabym być Twoim kotem :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...