czwartek, 8 stycznia 2015

Na wygnaniu


Misia i Czekoladowy siedzą razem z nami,
bo tak jest najłatwiej opiekować się chorym kotkiem.

Od czasu choroby Misi i jej bezapelacyjnego zajęcia łóżka i poduszek
Czekoladowy Joe czuje się z lekka zdetronizowany.

Nie  buntuje się , nie zaczepia Misi, tak jakby rozumiał ,że ona ważniejsza.

Któregoś dnia rozglądam się za Czekoladką ???
Nie ma ???
Nie ma tu, nie ma tam , gdzie on jest ???

Aż mnie coś tknęło...
Zaglądam ???
Jest!!!

Biedny kotek na wygnaniu .
Aż mi się go zrobiło żal.



Zobaczcie jaki smutny widok... :-(





Śpi w kontenerku stale i systematycznie, nie pcha się do łóżka, dżentelmen niesamowity :-)
A kontenerek stoi na podłodze , koło krzesła, nie ruszam go na razie :-)



35 komentarzy:

  1. Boziatko male i kochane ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Kory chyba czuja chorobe i zachowuja sie stosownie do sytuacji, sa blisko, a jednak na dystans. ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele możemy się nauczyć od zwierząt...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zwierzęta wiedzą i rozumieją więcej, niż nam się wydaje...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mądry kotek wie ze teraz Misia najważniejsza.Dużo głasków dla Czekoladki a dla Misi całuski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zwierzęta czują więcej niż nasze rozumy są w stanie pojąć. Uczyć się nam od nich empatii i delikatności.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudnie...Prawdziwy gentelmen i... przyjaciel ;-)))
    Zdrówka dla Wszystkich Futer

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie ..Czekoladka wie jak się zachować ..głaski dla Misi i Czekoladki:))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiedźma też lubi spać w domku do przewożenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Smutny widok :( Głaski dla Czekoladki i Misi <3
    Kciuki !

    OdpowiedzUsuń
  11. Mądre i czułe kociątko.
    Wiem, że taki widok ścisną twoje serce.
    Głaski dla Misi i Czekoladki.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodka Czekoladka.
    Pozdrawiam w nowym roku.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochane biedactwo! Może czuje że to Misi należy się większa opieka.
    Pozdrawiam Krysiu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zwierzęta wszystko rozumieją.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekoladowy wyczuł sytuację i zrozumiał to :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zwierzęta czują...Cudny Czekoladowy i bardzo mądry wie, że Misia choruje, w ten sposób jej pomaga w powrocie do zdrowia.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zwierzęta wiedzą więcej niż nam się wydaje.... ale jednak do choroby są na dystans. Biedny Czekoladowy i biedna Misia :(

    OdpowiedzUsuń
  18. współczuję Krysiu z całego serca... Czekoladowy czuje, że Misia jest chora, cierpi na swój sposób... życzę Ci, aby te choróbska odeszły jak najszybciej w niepamięć! Buziaki dla wszystkich futerek!

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj jak Czekoladowy sam z siebie poszedł do klatki to faktycznie - "rozumie sytuację"... Mój kociak jak ma się tam ulokować przed podróżą to potrafi swoje niezadowolenie okazać. A Misia biedulka... Życzę, żeby jak najszybciej wróciła do zdrówka i oba kotki były radosne! Trzymajcie się cieplutko! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Zwierzątka są bardzo mądre....głaski dla Czekoladowego,a dla Misi zdrówka....

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystkie zwierzęta wyczuwają chorobę...Oby Misia jak najszybciej wyzdrowiała...Czekoladka rozumie sytuację...skoro śpi w kontenerku do przewozu...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaki dobry z niego kotek. Kochany!
    Dużo zdrowia dla Misi!
    Głaski dla kotków!

    OdpowiedzUsuń
  23. ja na you tube oglądałam film jak kot reanimuje martwego kota po wypadku ,nie dało się nie płakać,zwierzęta mają serce,niejednokrotnie większe niż ludzie:)))

    OdpowiedzUsuń
  24. A bo on mądry kotek jest i juz !!!
    Za choruszke kciuki mocno trzymamy ...

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet sobie nie wyobrażamy ile zwierzęta rozumieją,co czują i co przeżywają,to naprawdę mądre stworzenia.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Biedaczki, zdrowia, zdrowia i uśmiechu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wiesz - wydaje mi się ,że zwierzęta są o wiele bardziej empatyczne ....Jak tak piszesz o swoich zwierzakach aż mi się serce kraje. Moje zwierzęta zawsze bardzo kochałam i mają ciepłe miejsce w moim sercu. Ech...

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam
    Ja także posiadam w domu kotka i zawsze wychodziła na dwór od jakiegoś czasu przestała jeść i kaszlała. Pojechałem więc do weterynarza i co się okazało, że ma anginę. Codziennie przez 4 dni jeździłem na zastrzyki a kotek na pewno cierpiał podobnie jak Twój, na dodatek jeszcze bardzo mało jadł. Mam nadzieję, że Twój także wyzdrowieje, trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana wszystko OK?
    Cicho tu u Ciebie bardzo!
    Czyzby z Pamelka bylo gorzej?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...