środa, 31 grudnia 2014

wtorek, 30 grudnia 2014

Stary Rok, dobry rok



Stary Rok dobry rok z żalem dziś żegnam go....
Słowa piosenki...:-)


Minął.
Jaki był ?
Dobry i to wystarczy , bo nie musi być wyjątkowy, niesamowity a nawet bardzo dobry.
W życiu najlepsza jest równowaga, bo nie tracimy   z oczu tego, co dla nas jest najważniejsze.

Koty żyją, psy żyją, ja żyję.
Zdrowie aczkolwiek czasami szwankuje na razie jest.
I czego więcej trzeba ?

Jedynie czego brakuje to zdrowia dla Misi...
Ani w przód ani w tył.
We wtorek znowu operacja...
Problem z pyszczkiem..
Obok dziurki pojawił się dziąślak ?? nadziąślak ??...
Ręce opadają... 
Boli, koteczka nie chce jeść...
Czy to się kiedyś skończy?
Czy wyjdzie z tego ? Z tej choroby, jak długo wytrzyma jej organizm...


Do lata, do lata piechotą będą szła....
Też słowa piosenki...:-)
Jedyny mankament Nowego Roku to to ,że zaczyna się w styczniu,
 a ja kocham lato ....


Takie to było lato :-)
Ech te ciepełko...


sobota, 27 grudnia 2014

Jak to pięknie wygląda...



Pojechalismy tradycyjnie przed śiętami nad Kanał Elbląski
i raptem spojrzałam na Katedrę i coś tu nie tak...
Aaaaaaa nie ma już rusztowań, remont zakończono...


Podeszłam bliżej.
Jestem i byłam zaskoczona jak pięknie ją odrestaurowano.
Cudownie...

Tak obecnie wygląda.
Jak oni wyrównali ten kolor cegieł ,że tak pięknie to wszystko wygląda.
Podziw dla konserwatorów, bo zwykli ludzie chyba tego nie robią.



 Jak to wszystko pięknie wygląda



wtorek, 23 grudnia 2014

Choinka z dzieciństwa i współczesne święta



Gosianka Wrocławianka zaproponowała łańcuszek choinkowy....:-)
Nasze choinki w dzieciństwie i ten wpis również jest zainspirowany jej wpisem :-)


Przeczytałam komentarze na blogu Eli   Zamyślenia ..
I zamyśliłam się...
Każdy z nas ma swoje doświadczenia życiowe na temat obchodzenia świąt i tradycji.

Moje święta w dzieciństwie i jako nastolatki były cudowne.
Takie jak z bajki.
Była tradycja, klimat rodzinny i Mama genialna kucharka,
chociaż zawód miała inny :-).

Kiedy wyszłam za mąż jakoś tak wyszło ,
że nie zrobiłam chyba prawie żadnej Wigilii w swoim  domu :-)))
Najpierw szliśmy do moich Rodziców na Wigilię  ,
a potem do Teściów, gdzie już zostawaliśmy długo, bo duża rodzina, dużo dzieci
i zawsze coś się działo ciekawego .

Nie wiem, co to jest przygotowywać Wigilię :-)))

W tym roku jesteśmy zaproszeni do Siostry A. :-)



Tak wyglądałam pod choinką, kiedy miałam ok. 2 latka z Ojcem



piątek, 19 grudnia 2014

Piękny prezent :-)



Przyszła paczka od Efki Raj z blogu  Ogród , druty i szydełko 
Było Candy i miałam szczęście je wybrać.

Byłam zaskoczona...
Wszystkie ozdoby sa tak piękne i tak precyzyjnie wykonane,
że stałam i patrzałam i patrzałam.
Tyle pracy w wykonanie włożone,że aż niemożliwe...:-)

Nie potrafię robić zdjęć tym ozdobom, ale wierzcie mi na słowo,
że są to cudowne rzeczy.


Dziękuję Ci bardzo za taką miłą świąteczną niespodziankę :-)
Masz naprawdę bardzo zdolne rączki :-)



czwartek, 18 grudnia 2014

Kto chce pchły na święta , rozdaję za darmo...



Czekoladowy Joe znowu ma stado pcheł na sobie, ja się wykończę !!!!!
Zajęta Misią nie zwróciłam na niego uwagi ...

Ja już nie wiem, który do raz.

Całe stado ani jednej pchełki, psy bez pcheł ...

Misia, która z nim przebywa ani jednej.

A Czekolada ma swoją prywatna hodowlę pcheł ... !!!!!!!!!!
Polubiły go zarazy jedne...





wtorek, 16 grudnia 2014

Miód w diecie kota



Misia waży 3, 60 kg.
Cały czas ma taka wagę ani w przód ani w tył.
Nie jest to mało ani dużo.
Wygląda normalnie, ale jak ja mam same grubasy , to mnie się zdaje , że to mało :-)
Wygląda dobrze :-)



Kasia nurmi12/08/2014
Krysiu, pamiętam, jak Fifi nie chciała jeść i była chora. Smarowałam jej dziąsła miodem, tak zaleciła weterynarz, aby dostarczyć energii. Po kilku takich smarowankach, zaczęła coś tam podskubywać, a potem normalnie jeść.
Trzymam kciuki za Misię!
OdpowiedzUsuń



Zapytałam weta o miód.





poniedziałek, 15 grudnia 2014

Efekt uboczny....



Misia nie je , więc wszystko co ona nie je, jedzą inne moje koteczki :-)

Czekoladowy je dużo, za dużo
i marudzi ,że jest źle traktowany , niedojedzony, że ona ma lepiej, a on ma gorzej.

Z tej biedy Czekoladowy przytył , zrobił się z niego misiek
i dalej dyskutuje i domaga się jeść, jeść, jeść :-)))

Czekoladowy bardzo dobrze się czuje i rozrabia.
Urządził taką gonitwę i wygibasy na parkiecie, że nie zdążyłam mu zrobić zdjęć :-)))




Tak wygląda biedny, niedożywiony kotek :-)))


piątek, 12 grudnia 2014

Niestety...



Niestety problem ,
bo rana w pyszczku nie chce goić się tak jak byśmy sobie wszyscy życzyli
i dlatego są problemy z jedzeniem...

Porobiłam częściowo zakupy wg Waszych wskazówek.
Żadne suche na sucho nie je, namoczone w mleku też nie...
Mokre też nie .
A na siłę karmić nie wolno ze względu na tę ranę w pyszczku.




czwartek, 11 grudnia 2014

Rozwiązanie zagadki :-)))



Zagadka była prosta. Niby :-)))

To były szczelnie zapakowane kwiaty, anturium 75 cm wzrostu ,
które zostały zawiezione w prezencie mojej Mamie.

Pojechały samochodem, ale z hurtowni został przywieziony na rowerze
i dlatego zostały tak pieczołowicie zapakowane,
aby nie było im zimno.


Wydawało mi się ,że będzie proste ???
I wszyscy zgadną :-)))
A tu niespodzianka :-)))



Najlbliższa prawdy były :



To moim zdaniem jest roślina i to chyba przystrojona już albo kwitnąca. Niech będzie doniczkowa roślinka z czerwonymi kwiatami (prawdopodobnie gwiazda betlejemska albo anturium). Pozdrawiam.



Coś dobrze opakowane na pewno i chyba chodzi o to by nie zmarzło. Skłaniam się do Gwiazdy Betlejemskiej bo coś tam czerwonego dojrzałam a ja tak owijałam by klienci donieśli do domu. :)





A ja myślę, tak dla odmiany powyższych komentarzy, że to kwiat "gwiazda betlejemska" :) taki kwiat np w kolorze czerwonym (a jest szeroka gama kolorystyczna tegoż grudniowego kwiatu:)
A za języczki dziękuję, nie jadam słodkości:))





wtorek, 9 grudnia 2014

Czy jesteś kierowcą samochodowym ?



Dziękuję 
wszystkim za wczorajsze dobre rady w sprawie jedzenia dla Misi.
Zastosuję po kolei wszystkie.
Może któraś pomoże.....





Kontrapas ...
Jest coś takiego i leży to na drodze :-)))

Ścieżka rowerowa na ulicy jednokierunkowej
i jeździmy nią na rowerach w kierunku przeciwnym niż samochody.

Ciekawa konstrukcja w realu.


Tak wolno.
Tak jeździmy na kontrapasie.
W dwóch przeciwnych kierunkach rower i samochód pozornie jadą na siebie.






poniedziałek, 8 grudnia 2014

Misia nie je...ratunku...



I problem z jedzeniem...
Nie je...

Suche beee...
Mokre nie będę jadła...
Doobra trochę galaretki...
Mięsko , może trochę...
Zółtko, no zjem ostatecznie....

A mleko by piła w każdej ilości i jej nie szkodzi,
ale jej nie wolno, bo jest alergiczką i drapie się okropnie...ufffff....

Może mieliście taki problem ?



Misia na żółto :-)))
Nawet zdjęcia mi ostatnio nie wychodzą :-)))




piątek, 5 grudnia 2014

Nudno...



Zawsze musi się coś dziać ?

Byłoby nudno , gdyby nie choroby kotów i ludzi...

Czy ja zawsze muszę pisać dużo ?
Chyba nie ??? :-)))



Mały kotek :-)))

Zdjęcie Green Renaissance

czwartek, 4 grudnia 2014

Dlaczego Czekoladowy Joe chodzi na smyczy?



Inne moje koty  nie chodzą na smyczy.
Próby zakładania nie powiodły się.
Jeszcze szybciej rozbierały się niż je ubierano.:-)))

Kiedy Czekoladka przyszedł do mnie dał łatwo i bez problemów je założyć na siebie.
I od tej pory zakładam szelki , kiedy wychodzimy na dwór.




Zdjęcie archiwalne

środa, 3 grudnia 2014

Preznty mikołajkowe od i dla Joanny :-)



Wzięłam udział w wymiance po raz pierwszy w życiu.
Wymianka na blogu  u Joanny na blogu Marasiowa Ostoja  
Joanna jest robótkowa i posiada na stanie kilka kotów.

I przyszła paczka od Joanny, pełna robótkowych prezentów i nie tylko.
Patrzyłam na nie i myślałam ile to pracy trzeba włożyć,
by takie cuda zrobić, piękne to wszystko.

W tym roku powieszę Twoje prezenty na choinkę :-)
Cieszę się bardzo, bo takiej choinki to jeszcze nie miałam :-)
A. zażyczył sobie,że ma być żywa + ozdoby od Ciebie :-)

Dziękuję Ci  bardzo Joanno :-)
Buziaki i uściski , moc uścisków ;-)))
Bardzo fajna zabawa :-)))







Ja nie jestem robótkowa, więc myślałam, myślałam i wymyśliłam.

Będzie to paczka na hasło : 
Coś :-)))

Najpierw życznia świąteczne ...



Wszystkiego najlepszego przez cały rok  
a przede wszystkim zdrowia ,
bo ono jest najważniejsze Joanno :-)



wtorek, 2 grudnia 2014

Co u Misi ? Nieciekawie...



Dziękujemy bardzo za Wasze kciuki 
i prosimy trzymajcie dalej, bo chyba one najwięcej pomagają :-)


Co u Misi ?

Nie wiadomo.
Wiadomo tylko,że pobrać u niej krew to nie da rady, udaje się kropelki.

Wyniki krwi , których wartości referencyjne po prostu wskazują ,
że to jest koteczka , która ma swoje lata.
Są problemy ze zbyt niskim poziomem cukru.
Za mało żelaza.
Itd. itp.

USG wykazuje ,że przy pęcherzu jest jakieś coś przyssane do niego , duże niewiadomoco
i prawdopodobnie z tego krwawi czasami.
Ostatnio krawienie zatrzymało się.
Zmiany nowotworowe ?

Pan Doktor nie chce otwierać brzuszka Misi...

Oczko bardzo powoli leczy się......
W pyszczku dziura od której wszystko się zaczęło prawie pięknie zagojona...
To powolne leczenie się było bardzo niepokojące, więc został zrobiony test na FIV/FELV.

Test FIV/FELV ujemny.




Pamela, Pamisia, Misia 
nie dała sobie zrobić zdjęcia, uciekała , krygowała się, 
nie dam się !!!


poniedziałek, 1 grudnia 2014

Czerwona Filiżanka i prezenty dla mnie :-)



Allle się cieszę :-)))

Dziękuję bardzo Czerwonej Filiżance z blogu Czerwona Filiżanka za piękne prezenty.
Jej blog obchodził 2 rocznicę i tak przy okazji ja dostałam wyróżnienie.

Piękne wyróżnienie i bogactwo prezentów kosmetycznych :-)
bo Czerwona Filiżanka bardzo dużo o nich pisze,
chociaż na początku było dużo o psach.
Nadal jest sporo, bo Czerwona Filiżanka kocha zwierzęta a w szczególności psy...

Dziękuję Ci bardzo za tak bogatą paczkę  ! :-)
Bardzo sobie cenię Twoje opinie o kosmetykach.
Bardzo profesjonalnie o nich piszesz i analizy są przekonywujące i dokładne.
Zainteresowałam się dzięki Tobie firmą Ziaja.






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...