czwartek, 13 listopada 2014

Padamy





Obie z Misią jesteśmy zmęczone.
Cała czas trzeba pamiętać, nie zapomnieć, czas,co ile minut...
Napięta uwaga...
Leczenie trwa...

W którymś momencie patrzę a ona bidulka padła jak długa
i zasnęła bardzo twardym snem, zmęczona pewnie ale i zdrowiejąca po trochu...

Łóżka nie pościeliłam, nie wolno kotkowi przeszkadzać :-)))







Niestety ja nie mogę tak sobie paść i spać kiedy chcę, tutaj jej zazdroszczę :-)))
Normalnie jestem tak przemęczona obowiązkami domowymi,
chorobami, niedosypianiem ,że marzę o urlopie.
Może jak Misia już z tego wyjdzie leczenia i choroby gdzieś wyskoczę na weekend.
Na razie nie mogę ...




20 komentarzy:

  1. Wspolczuje....wytrzymaj jeszcze troche...;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby urlop, czy też ten wyczekany weekend nadszedł jak najszybciej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedna Misia, biedna Pani ale może już niedługo i słoneczko dla Was zaświeci.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzielna jesteś. Obie jesteście dzielne... Jeszcze trochę. Będzie dobrze. Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje poswiecenie, Krysiu, i cierpienia Pamci zostana na pewno nagrodzone. Jeszcze bedziesz miala okazje odpoczac, a na razie... nie ma wyjscia, musicie sie pomeczyc w dobrej sprawie. ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Ano,nie ma wyjścia.Taki to"człowieczy los".Nieustająco zdrowia i...cierpliwości w czekaniu na efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam nadzieję, że kotek szybko wróci do zdrowia i że będziesz mogła zrobić sobie urlop, każdemu urlop się czasem należy, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Współczuje - Trzymaj się - będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wierzę Krysiu, że jesteś zmęczona... jeszcze trochę obie musicie wytrzymać... a potem to już z górki...
    swoją drogą fajnie byś wyglądała w takiej pozycji... jak leży Misia... hihi

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zazdroszczę sytuacji ale doceniam bardzo Twoje poświęcenie.Misia wyzdrowieje i odpoczniesz sobie..Miłego dnia i słoneczka życzę w tych trudnych chwilach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj Bidulo Ty, Współczuję, do tego wszystkiego pewnie i stres i zmartwienia Ci nie dają spokoju. Przesyłam porcję energii, jeszcze jej mam, chociaż Ciapek i jego choroba też mnie wysysa powoli, a czuję że wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka wzruszająca jest Misia gdy śpi. Ciiicho tam nie przeszkadzajcie niech malutka zdrowieje. ciiii

    OdpowiedzUsuń
  13. Krysiu, domyślam się jak bardzo jesteś zmęczona, ale na pewno Twoje poświęcenie przyniesie pożądany efekt. Jeszcze troszkę i będzie dobrze. Musi być.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana Misia, kochana Krysia... Obie jesteście wielkie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Biedulki z Was, ale TY masz gorzej, chociaż to Misia cierpi fizycznie. No ale przecież nawet najdłuższą żmija mija i wtedy nieco odsapniesz.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. w takim razie zdrówka dla Mysi i urlopu dla Ciebie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzymaj się Dzielna Kobieto!
    Zdrówka dla zwierzów i dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  18. W takim razie życzę Ci, żeby Misia lepiej się poczuła i Ty żebyś mogła odpocząć. Uściski Krysiu!

    OdpowiedzUsuń
  19. doskonale Cię rozumiem jak to jest padać na nos ze zmęczenia i troski! Śliczna Misiu zdrowiej prędko! Trzymam za was obie kciuki! Trzymajcie się dziewczyny! Dziękuję za rady ws. chorego Maćka.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...