środa, 26 listopada 2014

I nagle pojawia się...



Jadę sobie spokojnie na rowerze
i nagle pojawia się jamnik !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wrzeszczy na mnie ile sił, czyli wściekle szczeka
i usiłuje ugryźć w nogę!!!!!!!!!!!!!!!!

Przyspieszam na maksa, on goni raz z jednej, atakuje raz z drugiej...
Uuuuuu niedobrze :-)))
Nie wiem, czy śmiać się czy zezłościć, ale sytuacja nie do pozazdroszczenia.

Na szczęście mam kozaki na nogach
a jestem wytrenowana na rowerze, więc radzę sobie na zasadzie jak w cyrku :-)))
Nóżki w górę , nóżki na pedały i szybko kręcę , nóżki w górę itd...

Rzucam okiem w bok do jasnej ciasnej, gdzie jest właściciel...?????????

Daleko, daleko budzi się ze snu pani i woła jamnika...

Uffff udało mi się.



Takie słodkie coś mnie zaatakowało :-)




A co by było, gdyby to był owczarek ???
Nie uciekłabym, nie dałabym rady.
Samą wagą bym mnie załatwił...


Jamnik był bez kagańca...
2 x  w życiu byłam pogryziona przez małe psy...
Ja to mam szczęście :-)))

Tym razem się udało :-)




34 komentarze:

  1. Ja ostatnio na pytanie ciotki "kiedy do nas przyjedziesz?" Odpowiedzialam, ze nie przyjade dopoki nie pozbeda sie "psa". Rozmowa zakonczona. A czemu tak? Upodobali sobie jamniory, ale ten co teraz go maja to zero wychowania. Wszystko mu wolno. Uzar mnie juz 4 razy, wiec w koncu sie wkurzylam i zrobilam awanture! Obiecalam ciotce ze nastepnym razem jak przyjade to z moim psem i na pewno nie zareaguje jak bedzie robil porzadek z jamniorem. Rany to rasa ktorej nie nawidze i dla mnie to nie psy tylko szczury.
    Przepraszam jesli ktos to ma ale na prawde nie znam glupszej rasy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma głupich psów, są jedynie nieodpowiedzialni właściciele, którzy przygarniając psa, biorą się jednocześnie za coś, na czym się kompletnie nie znają. :)

      Usuń
    2. Syla, Ty mnie sie narazasz! Przed Kira byl Fusel, jamnik a jakze! Najukochanszy i najmadrzejszy piesior. Owszem rozpieszczony, ale sluchajacy, przyjazny wszystkim i przez cale zycie nikogo nie ugryzl. Cogya ma racje, to kwestia wychowania, bo jamnik to dominujaca rasa i trzeba go odpowiednio ulozyc, a nie miec nadzieje, ze sie sam wychowa. I dobrze, ze tacy idioci biora jamnika, ktory najwyzej szczypnie w lydke, a nie rottweilera, ktory moglby zabic.

      Usuń
    3. Moje Drogie Panie! Są psy bardziej i mniej podatne na tak zwane próby pracy, co zależne jest od rasy potem od indywidualnej jednostki (każdy pies ma swój charakter) nie wiem jak z jamnikiem mogę powiedzieć na przykładzie wspomnianego wyżej Rottweilera, właścicielka pracuje z psem, dwa razy była na szkoleniu (nauczyć, przypomnieć, i pracuje z psem kilka razy dziennie) powiedziała że to nieprawda że to głupi pies, on po prostu jest uparty a co za tym idzie trzeba w psa włożyć więcej pracy. Tak, właśnie o pracę tu chodzi wielu właścicieli psów uważa ze piesek to przyjemność, ozdoba ogródka i członek rodziny - czego chcieć więcej? a no właśnie pracy, szkolenia. Gro właścicieli małych psów twierdzi że jak mały pies to nie wymaga szkolenia. A ja napiszę: ułożony pies to przyjemność, niezależnie od wielkości, a włożona w psa praca przynosi słodkie owoce. Można psa nauczyć najrozmaitszych rzeczy, dla nas będzie pomocnym ułatwieniem a dla psa to będzie zabawa, która przyniesie mu radość gdy po wykonaniu zadania pochwalimy go:)).

      Usuń
    4. Nigdy nie powinno sie usprawiedliwiać pogryzienia wielkością psa! Przecież nawet najmniejszy, najsłodszy piesek to wciąż drapieżnik, jego zęby przystosowane są do szarpania, kruszenia... tak! Kruszy kości, i potrafi zadać głębokie rany! Tym bardziej że my ludzie mamy cieńszą skóre niż zwierzaki!

      Usuń
    5. 1 - gdyby to bylo jednorazowe, przypadkowe ok zrozumiem i odpuszczczam. Ale to zdarzylo sie w stosunku do mnie 4 razy!!!

      2 - gdyby pies mnie nie znal ok rozumiem, ale pies mnie zna!!!

      3- nie jestem jedyna osoba ktora pies ugryzl. To nie byly zadrapania tylko ugryzienia po ktorych zostal slad i opuchniete miejsce!!!

      Pies ma obowiazek bronic swojego ale to nie ma znaczenia czy to jamnior czy doberman nie ma prawa gryz!!! Mam owczarka i mimo iz go kocham to jak kogos ugryzie od razu idzie do uspienia! Nie ma prawa bez komendy rzucic sie na kogos! W powyzszej sytuacji gdyby ten co pies moich wujkow go pogryzl, oddalby sprawe na policje to by wygral!

      Psa trzeba umiec wychowac a nie tylko miec!

      Usuń
    6. Gdyby któreś z moich psów ugryzło człowieka w sytuacji, w której byłoby wykluczone, że szybciej niż ja zorientowały się, iż robi się niebezpiecznie i dlatego ruszyły do ataku, to oddałabym je w lepsze ręce, które umiałyby psa wychować, bo to byłby właśnie wyznacznik tego, że psa nie potrafię wychować, a ani dzieci, ani zwierzęta, nie powinny odpowiadać za błędy opiekunów.

      Usuń
  2. Bo małe psy są charakterne. I to nie jest mit - ja to znam z autopsji. ;)

    Moja mała cholera też gania za rowerzystami obszczekując ich, i nawet nie wiem skąd się u niej wzięła ta nienawiść do rowerów... Tak, to rowery tak na nią działają, bo przechodniów nie obszczekuje. :)

    Dobrze, że cała historia tak się potoczyła i szczęśliwie skończyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Maciek nie lubi starych babek :)

      Usuń
    2. Cogya, to nie nienawisc do rowerow. Jamnik to pies mysliwski i ma w genach poscig za uciekajacym obiektem. Trzeba psa od poczatku przyzwyczajac do biegajacych dzieci i rowerzystow, zeby na nie nie reagowal.

      Usuń
    3. no to uważajcie, bo trafi na kogoś, kto nie będzie się cackał i potraktuje psiaka cięzkim butem:(

      Usuń
    4. Ja nie mam jamnika, tylko mix miniatury bulteriera prawdopodobnie z amstaffem, i szybko da się ją odwołać, no ale jednak za rowerami goni... Z dziećmi ma niby kontakty dobre, ale bałabym się ją zostawić z jakimś maluchem sam na sam. W końcu sama ma 9 miesięcy i jeszcze durne pomysły jej do głowy przychodzą. ;)

      Usuń
  3. do ciebie, syla. jamnik to nie rasa, tylko charakter. miałam jamnika 16 lat. cudowny pies. zdyscyplinowany, posłuszny. wszystko zależy od właściciela. to nie psy są głupie, to właściciele. i co ta ciotka ma z tym jamnikiem zrobić? uśpić? chyba tak, bo skoro twój ma go rozszarpać, to też chyba nie najlepiej wychowany.
    krysiu, współczuję ci niemiłej przygody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj nie gryzie. Sprowadza lapa do parteru. Jesli nie umieja pilnowac psa ktory gryzie a ja raz ze nie jestem obca a dwa nie jestem jedyna ktora ugryzl, to albo zamykam i pilnuje psa albo daje komus kto umie nad psem zapanowac a nie pozwalac na wszystko. Niechby tylko moj pies kogos ugryzl od razu idzie do uspienia, bo jesli zrobil to raz zrobi to kolejny raz

      Usuń
  4. No to miałaś przygodę - nie zazdroszczę. Wyobrazam sobie ciebie jak jedziesz z nogami w górze hi hi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hihi.... faktycznie dobrze, że to tylko był Jamniczek... ale te małe-najgroźniejsze są...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zazdroszczę sytuacji,jednak to nie wina psa lecz właściciela.Miłego dnia bez takich przygód.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak byłam mała, jamnik sąsiadów, taki mały czort terroryzował wszystkie dzieci w okolicy, mnie kiedyś nawet lekko ugryzł w rękę i od tej pory nie lubię jamników. A to podobne takie kochane psy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham psy i koty ale z tymi pierwszymi jak z dziećmi, potrafią być złośliwie rozkapryszone i kompletnie nie zdyscyplinowane, szczeka toto nie wiadomo na co, skacze, brudzi i czasem nawet chapnie a właścicielka (zazwyczaj kobieta niestety) - "hihi, moja fufu to taki radosny psiak, hihi". Twoja fufu mi własnie spodnie pobrudziła, doprowadza tym jazgotem mojego zestresowanego kota w poczekalni u weta do rozstroju całkowitego i mam ochotę go wypuścić, żeby ja uciszył skutecznie. To nie wina tych psów tylko ich właścicieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba jednak nie przepadasz za psami. tyle złych słów...
      pies w poczekalni u weta też się boi. wiesz? psy czasem szczekaja ze strachu, nie zawsze sie kulą.

      Usuń
    2. Źle odczytałaś moje słowa, ja mam żal do właścicieli nie do psów.

      Usuń
  9. Miał jamnior szczęście, że to byłaś Ty, a nie jakieś chamisko, które zwyczajnie kopnęłoby psa. Ale na Twoim miejscu zawróciłabym i podjechałabym do pańci, żeby jej zwrócic uwagę- bo w miejscach publicznych psy muszą byc na smyczy, nie tylko z uwagi na bezpieczeństwo innych użytkowników ale własne.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S.
      Jamniki uwielbiam, co prawda tylko szorstkowłose.Mój nigdy nie chodził luzem, szczekał tylko na psy, piszczał do suczek, a gryzł tylko wtedy, gdy był u mnie na rękach, a ktoś go chciał dotknąc, nawet mego męża i córkę. On w tych warunkach uważał się za nietykalnego. Jamnika bardzo trudno jest ułożyc, wymaga to nieziemskiej wprost cierpliwości i uporu. Ale są to bardzo mądre pieski, bardzo wierne i mają nawet poczucie humoru.
      Miłego, ;)

      Usuń
  10. Fajnie. Dałaś mi kopa do przodu :) Pozdrawiam z Warszawy

    Ja jak po wsi jeździłem skuterem to często psy mnie goniły. I wcale się bezpiecznie nie czułem i nogi musiałem podnosić do góry bo bym był inaczej pogryziony. Za dużo u nas psów bezpańskich jest. A jamniczki lubię ale nigdy nie miałem.
    Pozdrawiam i spadam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nosz kurna felek, następny piesek kochający swobodę... Tego właśnie nienawidzę w Polsce, to prawda, nie ma głupich psów, są głupi właściciele. I jeszcze się to niektórym bardzo podoba że pies za ludźmi gania i ich obszczekuje. Bo to tylko kurna... jamniczek. Dla mnie taki pies to niebezpieczna bestia.

    OdpowiedzUsuń
  12. To się nazywa odpowiedzialnośc właściciela! Ręce opadają na bezmyślność ludzi!

    OdpowiedzUsuń
  13. Taaaa... A kiedyś psina trafi na takiego, co mu buta sprzeda. I wtedy będzie płacz i lament i pretensje właścicielki... Szkoda gadać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam wylatujące szczekające coś z klatki pognało prosto pod samochód pańcia stała na schodach. Psu nic się nie stało odbił się bo miał niskie zawieszenie :) i poleciał do pańci a ona miała pretensje że samochód na jezdni był.
    Ech u nas to jakaś głupota panuje wszechobecna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uśmiałam się, wyobraźnia zadziałała hihi. Swoją drogą to te małe pieski są najgroźniejsze, a na pewno najgłośniejsze. Moja siostra ma jamnika i pitbula i to właśnie jamnik nikogo nie wpuści.
    Pozdrawiam Krysiu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. No to teraz ja i moja Owczarka niemiecka.Nie ma mocnych.Pies musi być na smyczy.Ja bym wróciła i zrobiła"właścicielce"wykład na temat.A rowerzyści???Szłam kiedyś ze spaceru ze znajomą,jej dużym psem i moją Owczarką.My obok siebie,psy na smyczach przy nogach.Rozchodzimy się do domów,idziemy uliczką,która tworzyła zjazd z głównej jako dojazd do przychodni.Znak na początku mówi o ulicy osiedlowej,na której mogą poruszać się piesi,dzieci,samochody.Uliczka ma kilka-kilkanaście metrów.W pewnej chwili widzę początek roweru wjeżdżąjcy między nas dwie i w tym samym momencie odwracam się do tyłu odciągając Owczarkę od nogi rowerzystki.Zrobiła się awantura.Ludzie przystanęli,rowerzystka drze się na mnie,pies szczeka a ja struchlałam.Kiedy mogłam dojść do głosu powiedziałam o znaku/nie zauważyła!/o dzwonku,który ma po to aby go użyć.Pani"myślała,że się"zmieści"między nami.Było bardzo nie przyjemnie.Wzięła mnie na tupet a ja bałam się,że każą mi uśpić psa i położyłam uszy po sobie.Miałam jej zapłacić za buty od Lasoty!-300.-Umówiłyśmy się na popołudnie.Pani w trakcie zadzwoniła,że jeszcze 120.-za spodnie.Zgodziłam się ale chciałam obie te rzeczy mieć u siebie.Na to pani nie wyraziła zgody.Spotkałyśmy się.Przyniosłam zaświadczenie i 420.-Jeszcze raz tłumacząc,że wina była po jej stronie.Bo to ona powinna zachować ostrożność,użyć dzwonka.Po zdarzeniu ja zadzwoniłam na policję po informację.Powiedziano mi,że mogłam jednak wezwać ich w takiej sytuacji.No cóż straciłam kasę,trochę nerwów ale powiedziałam sobie,że więcej się nie dam.Żeby zakończyć.Parę razy mijając ławeczkowe towarzystwo,usłyszałam jakiego to ja mam psa,który rzuca się na ludzi.Któregoś wieczoru nie wytrzymałam i podeszłam do nich z zapytaniem,czy wiedzą,że owa młoda osoba wjechała w dwie osoby nie używając dzwonka i czy również się pochwaliła,że w paskudny sposób naciągnęła mnie na 420.- a jestem pewna,że obie rzeczy sobie naprawiła i śmieje się w nos jak naciągnęła przez swój tupet"babę"na kasę."Panowie"zamilkli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tego tez nie lubie, a szczegolnie jak ide z psem a rowerzysta podjezdza po cichu od tylu i zeby to jeszcze z mojej strony minal i zwolnil to nie. Musi przejechac kolo psa i to jeszcze przyspieszajac... Czasem mam wlasnie wrazenie ze rowerzysci wymuszaja takie sytuacje celem wyludzenia kasy co widac na Twoim przykladzie. Moj facet jezdzi na rowerze, wiec TEORETYCZNIE psisko nie reaguje ale jak ktos Cie bierze od tylu to nigdy nie wiadomo, a po drugie to nadal tylko pies...

      Usuń
  17. Pamiętam, że moja "schroniskowa" Wrona początkowo bardzo ostro reagowała na rowery. Było to bardzo dla mnie uciążliwe, bo dużo rowerzystów jeździ po chodniku, a Wrona rzucała się z ujadaniem na każdego przejeżdżającego blisko nas. Ale oduczyłam ją bardzo szybko. Zawsze miałam w kieszeni ulubione przysmaki i kiedy zauważyłam nadjeżdżający rower, trzymałam krótko smycz i powtarzałam Wronce, że nie wolno i że ma być spokojna. Po krótkim czasie Wrona sama pilnowała, czy nie nadjeżdża skądś rower, a gdy tylko go zauważyła szturchała mnie w kieszeń domagając się przysmaku, a rowerowi nie poświęcała już najmniejszej uwagi. Teraz rowery mijają ją bez najmniejszego problemu bez względu na to, czy jest na smyczy, czy biega luzem gdzieś w parku.
    A tak na 90 procent, to gdybyś zatrzymała się i zeszła na chwilę z roweru, to ten jamniczek natychmiast przestałby sie awanturować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swietny sposob!

      A co do tego jakby Krysia zeszla z roweru to taka reakcja psa o ktorej Ty piszesz to ostatnia reakcja jakiej bym sie spodziewala

      Usuń
    2. Psy są bardzo podatne na korupcję i łapówki to najlepszy sposób ich uczenia ;)
      Pies obszczekuje i goni rower, bo ten ucieka. Jeśli stanie, zmiana sytuacji zaskakuje psa i trochę przestrasza; no i przestaje działać instynkt gonienia "umykającej zdobyczy".

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...