wtorek, 21 października 2014

Kociarnia wreszcie jest



W związku z remontami Kociarnia została przniesiona na stałe do innego pokoju.
Pokój ten ma na podłodze położone kafelki
i jest to bardzo ważne przy tej ilości starszych koteczków.

Koteczki mają ciepło i są chyba zadowolone.
Na razie wszystko jest w proszku i będzie dostosowywane do potrzeb kocich.
Codziennie jest coś robione i dostawiane.



Desta i molestujący ją Cesar
Ostanio wiecznie koło niej
Taka duża i służy mu za grzejnik ?



Klatka będzie postawiona normalnie i wykorzystana do zamieszkania przez koteczki
Kiedyś tak właśnie mieszkały w klatce i bardzo sobie to chwaliły :-)))


Oskar zawsze zadowolony :-)



Czarna Aleczka wystraszona...
Ona zawsze przeżywa zmiany...




22 komentarze:

  1. widać symbioza panuje a reklamacji nikt nie pisze:))

    OdpowiedzUsuń
  2. A u nas koty jak motocykle... SĄ WSZĘDZIE! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty masz dobrze z tym nadmiarem powierzchni mieszkalnej! Nawet koty maja wlasny apartament. :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Same wypasy u Ciebie - koty oddzielny pokój - super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wielkie szczęście, ze kotki mają tak cudownych opiekunów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale że mają swoje miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Grunt to mieć swoje miejsce. Każdy potrzebuje własnego azylu. Dobrze, że tak przemyślane :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to teraz kotki będą miały jeszcze jeszcze fajniej i super, że dałaś kafle. Dziękuję Ci za życzenia Kochana i całuję serdecznie!:))

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja mam pytanie: kotki nie chodzą po domu? Może to tylko ich sypialnia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze zgadłaś, , to jest ich sypialnia...
      Muszę stadko na noc przynajmniej zgonić i policzyć :-)))
      Czasami któregoś szukamy, gdzie się zapodział...

      Usuń
    2. Kurczaki! Wypasioną mają sypialnię :))
      Ja też moich szukam i nie zasnę jak nie ma wszystkich :)

      Usuń
    3. ja też :) i zawsze sprawdzam, czy aby któregoś nie zamknęłam na balkonie :)

      Usuń
  10. Ciepło miło i towarzystwo nie tylko własne i opiekunowie którzy kochają żyć po prostu żyć.

    OdpowiedzUsuń
  11. To dopiero luksusy, własny pokój mają koteczki! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A tak się teraz rozmarzyłam... Jak się córa wyprowadzi to może z jej pokoju sobie gabinet urządzę...z łóżkiem dla kociambrów...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale maja teraz super kociambry :) A będziesz je Krysiu na noc zamykać w kociarni?

    OdpowiedzUsuń
  14. Niejeden bezdomny chciałby zamieszkać razem z Waszymi kotami, bo tak przytulnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje koty by nie wytrzymały w jednym pokoju, zwłaszcza że stara nienawidzi młodej :D.

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie ... niby ( domowe ) mają do dyspozycji cały dom ale... i tak ich nie widać...
    dochodzące... garaż... no cóż lepsze to niż zimne podwórko bez jedzenia

    OdpowiedzUsuń
  17. wow mają swój pokój, ja też tak chce :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...