środa, 23 kwietnia 2014

Oskar na słupku



Koty łażą wszędzie....
Zagadką dla mnie jest jak Oskar włazi na metalowy płot
i betonowy słup.
Włazi i siedzi sobie wysoko rozglądając się po świecie :-)))







23 komentarze:

  1. Ja wyjechałem po raz drugi z Warszawy uciec od Świąt. I jestem bardzo zadowolony. Wybór w jaki sposób spędzimy Święta należy do każdego z nas i ten wybór trzeba uszanować.

    Dla kota takie wejście to nie problem. Bierze rozpęd i wskakuje pomagając sobie pazurami. na wsi u mnie są cztery koty. Niestety sporo ich ginie pod kolami aut.
    Pozdrawiam z wiosennej Warszawy
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  2. Bunia też miała taki posterunek wartowniczy, z tym, że pod gałęzią cisu więc nie była tak widoczna dla przechodniów ;)
    Głaski dla koteczków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, kiedy patrze na te szpikulce na ogrodzeniu, zaraz mam przed oczyma Hokusa Anki W. Nie boisz sie, ze kotom cos sie przytrafi? :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mam to samo skojarzenie. A na tym płocie jeszcze szpikulce. To dorosły kot może jest ostrożniejszy, oby się nie nadział nigdy.

      Usuń
    2. Dziekuję za ostrzeżenie,muszę się nad tym zastanowić.
      To jedyny kot , który łaził, na szczęście przestał,
      ale problem został.

      Usuń
    3. Ja również od razu skojarzyłam to z Hokusem... Zakładam że po prostu wskakuje, tak jak moje potrafią np z miejsca wskoczyć na lodówkę. Mam tylko nadzieję że nigdy nie przyjdzie mu do głowy wskoczyć gdzie indziej...

      Usuń
  4. po słupie włazi albo wskakuje, tak, jak wskakują np na szafę

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj kotowate potrafią naprawdę dużo. :D Może nawet lepiej nie wiedzieć, jak one tam wchodzą?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ale te koty są utalentowane! Brawo Oskar :)
    A ja widziałam, jak kot wskakiwał na 1 piętro :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. koty to mają swoje "magiczne sposoby"....

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiadomo, ze z wysokosci widac lepiej!!!
    J.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam co nasza koteczka pazureczka robiła by dostać się na pawlacz. Najpierw skok z szafki na buty na otwarte drzwi od łazienki, a że drzwi próbowały się zamknąć pod jej ciężarem, szybko wskakiwała na okrągły klosz lampy tuż pod sufitem a z tego miejsca już z górki, spokojnie i cierpliwie podważane łapeczkami drzwi od pawlacza, po godzinie otwierały się. Westchnienie ulgi - sezam się otworzył. :) Założony haczyk? A co za problem? Się podważa i się otwiera. :) Nie było dla niej żadnych zamkniętych drzwi a czym wyżej tym lepiej i w łepku powstawało planowanie, jak się tam dostać. Wszędzie weszła. :))
    Dobrego poświątecznego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. koty potrafia wskoczyć wszędzie. jak nie z rozpędu to sposobem. oj napatrzyłam sie na te sztuczki...

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasiu, w ubiegłym roku w stadninie koni koni widziałam kota wchodzącego po metalowym okrągłym słupku na wysokość ok.2,5 metra :) One to potrafią i już!

    OdpowiedzUsuń
  12. Koty to wspaniali akrobaci,spryciarze,milusińscy,kaskaderzy,mądrale i rozrabiaki:))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Krysiu, Twój Oskar to prawdziwy akrobata.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niebezpieczeństwo niebezpieczeństwem, ale wygląda na tym słupku bardzo statecznie...;o)

    OdpowiedzUsuń
  15. rodorek.bloog.pl4/24/2014

    Gorzej jak zażyczy sobie wypłaty za to stróżowanie:)))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Koty mają swoje tajemnice:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Niezły punkt obserwacyjny:) Niesamowite to jest, jakimi dobrymi skoczkami są koty i jak się potrafią zwinnie wspinać.

    Uściski!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdzie diabeł nie może, tam kota pośle ;-) Wiedźma też im wyżej, tym lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  19. Koty luibie patrzeć na świat z góry, to oryginalne stworzonka. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdobył koci szczyt, hihi.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...