środa, 16 kwietnia 2014

Czekoladowy na smyczy



Czekoladowy Joe jest jedynym kotem w moim stadzie,
który chodzi w szelkach bez problemu.
Inne protestują i wyrywają się.




Czekoladowy Joe




Czekoladowy spuszczony ze smyczy
ile sił w łapkach biegnie do płotu i przełazi na ulicę lub do sąsiadów.

Niestety musi chodzić upalowany na smyczy :-)








Z ostaniej chwili :

http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2014/04/prawa-autorskie-na-blogu-jak-nie.html



28 komentarzy:

  1. Trochę szkoda ale lepsze to niż kłopoty z wybieganiem na ulicę.Pozdrawiam cieplutko i dużo głasków dla czekoladki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze sprobowac poeksperymentowac z Bulka, szelki i smycz mam, wiec zaczne w domu zakladac jej uprzaz, a pozniej wyprowadze na swiat. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że i on ma trochę radości z dworu. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki koci piękniś, to wiadomo, że grzecznie chodzi, żeby się móc zaprezentować jaki to on przystojny i cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe... myślę że jest mało kotów które chodzą na smyczy. Większość nie lubi, tak mi sie wydaje

    OdpowiedzUsuń
  6. albo życie, albo szelki.
    Moje też chodzą w szelkach- bardzo lubią.

    OdpowiedzUsuń
  7. czekoladowy to w ogóle wyjątkowy kot:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam ze tylko my latamy z kotkiem na smyczy :)). A na działce ma długaśny sznurek, taka guma właściwie, No na tyle długi, by odwiedzać sąsiadki działkę i na niej skakać na trzmiele. Chciałam puścić luzem, to gnał tak szybko ze ledwo go dogoniłam a działki ogrodzone a ja niezwyczajna skakania przez płoty. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lepsza smycz niż koła auta. Zawsze to trochę słoneczka i futro można przewietrzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Panna Miau się nie uczyła nigdy chodzenia w szelkach i szkoda, bo nie mogę z nią wyjść na spacer:( Teraz już na taką tresurę za późno, a pogoda kusi:)

    Uściski i pogłaski dla Twojego stada:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Biedny kociak, ale sam jest sobie winien.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekoladowy Joe jest bardzo posłusznym koteckiem, a że ciekawość go męczy... Cóż, taki to koci świat :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Krysiu, jeśli ogrodzenie masz takie, że Czekoladowy przez nie przechodzi, to i pozostałe koty bez problemu na ulice lub do sąsiadów wyłażą. Tyle, że się nie dają przyłapać;)
    Ja rozumiem, że nieraz warunki sa takie, że dla bezpieczeństwa lepiej kota na wolne wędrówki nie wypuszczać. Ale kot na smyczy, a to mi tak jakoś nie w porządku sie wydaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem w tym ,że to jest pers...
      A persy to specyficzna rasa ...:-)
      Na forum miau był kiedyś wątek , bardzo humorystyczny
      i trafnie oddający zachowanie tej rasy :-)))

      Usuń
  14. Ja moich kotów na spacery nie biorę, ponieważ obydwa kiedy tylko otworzę drzwi chcą uciec na klatkę schodową. Niekiedy im się to uda i po powrocie przez przynajmniej pół godziny miauczą, jęczą i nawołują. Nie wyobrażam sobie ich reakcji po powrocie ze spaceru i zdecydowanie nie jestem na to gotowa psychicznie.
    Czekoladowy jest bardzo, bardzo przystojnym osobnikiem, a w tych seksownych szelkach już w ogóle powala na kolana. :)

    Pozdrawiam,
    http://www.jak-pies-z-kotami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekoladowy to prawdziwy przystojniak.
    Skoro jest zbyt ciekawy to lepiej by chodził na smyczy.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekoladowy - arystokrata!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny :)
    Czy to umaszczenie u kotów nazywa się sobolowym?

    OdpowiedzUsuń
  18. O, też kiedyś wyprowadzałam kota na smyczy. Oj, katorga to była, bo trafił mi się iście niesforny egzemplarz ;) Dziś ma dom na wsi i hasa sobie frywolnie po łąkach.
    Piękną barwę ma ten Twój Joe.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki piękny!!!
    Swiąteczne i nie tylko pozdrowienia ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  20. rodorek.bloog.pl4/17/2014

    Jak mus, to mus:) Ostatnio żartowałam, że swoją wnusię będę prowadzać na "smyczy". Jest tak żywa, że nie idzie jej upilnować:)))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pozdrawiam ze slonecznego Sopotu.Usciski dla Czekoladowego:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Krysiu, dla Ciebie i Twoich Bliskich zdrowych, radosnych Świąt !!!!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Najserdeczniejsze życzenia z okazji świąt Wielkiej Nocy!
    Dużo zdrowia, radości, pogody ducha, smacznej święconki
    i mokrego poniedziałku!

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy11/25/2014

    Piękny kotek i widać,że zadbany.Moja Mela jest podobna do niego dlatego zwróciłam na niego uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy1/22/2015

    Moja kotka od początku zaakceptowała szelki. Bardzo dobrze się w nich czuła.
    Kotka była czarno-biała, a szelki zawsze kupowałam jej czerwone. Ślicznie wyglądała.
    Szelki czekają na następnego kota, tym razem kocurka.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...