środa, 22 stycznia 2014

I znowu wracam do Polski .... :-)



Znowu wracam do Elbląga..
Tym razem byłam 12 dni...
Dużo bardzo spotkań i planów...
Co się z tego uda, nie wiem...


Uczę się pilnie angielskiego :-)))
Ta po prawej...





Było też dużo zwiedzania , zwiedzania i poznawania Liverpoolu.
Te pojemniczki to są zapachy z epoki industrialnej do powąchania , feeee...





Oczywiście bardzo dużo zwiedzania autobusami, komunikacja jest tu extra...



Mój osobisty fotograf coś kombinuje w aparacie :-)))



I znowu do Polski, ale następny wyjazd dopiero wiosną, może w kwietniu...
Musimy uporządkować sprawy w Polsce...


A w Elblągu zima ponoć ??  Jak ja nie lubię zimy  :-(((

A tutaj kwitną bazie, widziałam całe drzewko obsypane białym kwieciem,
inne w różowych kwiatkach, kwitnące drzewa i oczywiście kwitnące bratki :-)
Byliśmy zaskoczeni...


Tutaj bazie już kwitną ...





Tym razem psy i koty były pod opieką znowu mojej Kochanej Siostry :-)



24 komentarze:

  1. Do "zobaczenia" w Polsce Krysiu. Fajnie jest mieć siostrę. wiem coś o tym.

    OdpowiedzUsuń
  2. A co bedzie ze zwierzakami, jesli zdecydujesz sie wyjechac na stale?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie??
      Niech Cię nie zmrozi w naszym kraju
      :*

      Usuń
  3. Przeżyjesz szok...tam ciepło, a w Polsce, zima !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. W Polsce zima. Dzięki drogowcom - nie cierpię jej do granic możliwości. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  5. ale ma sie ocieplic:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. zima i to na całego Krysiu... przynajmniej u mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Przywieź na Krysiu ze sobą wiosnę, też chcę, żeby u nas już bazie kwitły.

    OdpowiedzUsuń
  8. W Anglii ciepło, przyjemnie, kwitną kwiaty, pojawiły się bazie na drzewach, a w Polsce...brrrrrr, aż się nie chce wychodzić z domu. Tak sobie pomyślałam, że skoro wraca Pani do kraju, to może by Pani porozmawiała z jednym z kotów, kiedyś bezdomnym, teraz członkiem Klubu Kota. Proszę go zapytać, jak to jest być bezdomnym i co się zmieniło w jego życiu z chwilą , gdy przygarnęła go Pani pod swój dach. Proszę pytać o emocje i uczucia ( i wszystko, co jest ważne w tej sprawie). Tę wypowiedź opublikuję na swoim blogu, jeśli można. Podam oczywiście , że jest to wypowiedź kota... z Jasnej 8. Czy mogę Panią o to prosić? Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach wiosna !! mogłabym tu być :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zima Cię przywita w Polsce,a tam miałaś już wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia w nauce angielskiego!
    Ja też nie lubię zimy! :]
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. A zima dopiero się zaczęła...chcę wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie też zastanawiam się co ze zwierzakami, jak zamieszkasz w Anglii? Zabierzesz je ze sobą?

    OdpowiedzUsuń
  14. Pozdrawiam serdecznie,miłych wrażeń i wspaniałych wyników w nauce.

    OdpowiedzUsuń
  15. No to czeka Cię szok termiczny - mało że śnieg, to jeszcze mróz!!! Na szczęście w następnym tygodniu ma być cieplej:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam to uczucie, moje zycie naznaczone tez sa powrotami i wyjazdami:) w końcu zaczynasz przyzwyczajac się do tego, że masz dwa swoje miejsca na ziemi, pozdrowionka!:) i powodzenia!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cieszę się, że tak Ci się wszystko układa;))))
    Co tam zimno, skoro Cię ciepło powitają;*

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie dzisiaj -17 stopni. Trzymaj się ciepło Krysiu:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas też jeszcze parę dni temu było niemal wiosennie a teraz mamy prawdziwą zimę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa jestem, jakie uczucia towarzysza Ci w tym powrocie...

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie nadal zimy nie ma:( Niby chłodniej, ale zero śniegu i słoneczko ładnie świeci.

    Ojej, kociaki na pewno stęsknione:))

    OdpowiedzUsuń
  22. ale pilna uczennica :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Powodzenia w nauce angielskiego :)
    W PL mroźno, sypie śnieg... zapachniało wiosną jak pokazałaś kwitnące bazie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...