czwartek, 24 października 2013

Dlaczego nie było Internetu ? Zagadka chyba rozwiązana...



Jest Internet , ale wcale się nie cieszę, bo zbyt długo to trwało.
Pełne 3 miesiące naprawa trwała.

Przy instalacji 4 lata temu kabelki doprawadzające Internet do modemu
zostały zszywkami przyszyte do ściany i to spowodowało,
że nie było Internetu.
Jakieś zwarcie czy coś w tym stylu...










Proste ? Proste, należało tylko sprawdzić instalację, a nie udawać,że wszystko w porządku.

Kosztowało to mnie tyle nerwów,że hej.....

Na razie nie chce mi się wierzyć ,że to już koniec kłopotów...
Ale chyba tak.


O stratach nie napiszę, ale wiele spraw nie załatwiłam łącznie z tym,
ze już miałam zamiar zakończyć bloga, bo nie dało rady pisać na blogu
i zaglądać do innych na blogi....wrrrr....






44 komentarze:

  1. Krysiu najważniejsze, że już jest w porządku, jak przyczyna ustalona, to myślę, że już będzie dobrze. Pozdzrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ciągle w strachu ,że zaraz znowu nie będzie Internetu....
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Problemy z internetem potrafią skutecznie wyprowadzić z równowagi. Ale skoro awaria usunięta... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj skutecznie, wczoraj byłam na takiej adrenalinie i doprowadzona do furii i ostateczności....

      Usuń
  3. Ktos pisal we wczorajszych komentarzach, ze mial podobna sytuacje. Ze tez tym gupkom od operatora nie przyjdzie do glowy najprostsze rozwiazanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie od samego początku przychodziło do głowy dlaczego nie sprawdzają kabelków....

      Usuń
  4. Witaj Krysia w nowym bezawaryjnym świecie. Zawsze jak widzę Cię taką walącą głową w biurko , to aż moja osobista głowa mnie boli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz jak mnie głowa bolała ?? :-)))

      Usuń
  5. I taka "głupota" może zatruć życie na miesiące... A wirusów Ci nie kazali szukać? ;D Mnie ze trzy razy, jak masz antenowy szwankował ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowali, próbowali różne dziwne rzeczy mi wmawiać :-)

      Usuń
  6. Takiej długiej awarii to sobie nie wyobrażam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak można wrrrrr...........

      Usuń
  7. To bardzo dobra wiadomość.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ciągle nie wierzę, czekam żę coś wyskoczy nieprzwidzianego...

      Usuń
  8. To super że już jest dobrze :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie jest dobrze...
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  9. Jak to kabelki mogą zatruć życie!!!! Nareszcie koniec Twojej udręki:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One od samego początku zatruwały nam Internet, ale nie było to takie dokuczliwe,
      aż w końcu wysiadło na amen...

      Usuń
  10. Krysiu przypomniałaś mi, jak przez takie głupie dwa kabelki nie zaizolowane przez elektryka, przez dwa miesiące w nowo wybudowanym domu stale nam korki wysiadały. Istny koszmar!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to podobne doświadczenie życiowe miałyśmy....

      Usuń
  11. hehhhh teoretycznie to oni powinni znać sie na robocie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz rację, ale w teorii wyszło im lepiej niż w praktyce :-)))

      Usuń
  12. Krysiu, powiem głośne: UFFFF!
    Mimo wszystko żyj tym, co teraz, a nie tym, co było.
    I dobrze, że zdążyli przed tym, nim wycofałaś się z blogosfery... drugie UFFF :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mało brakowało, bo wszystko robiło się bez sensu...

      Usuń
  13. No kurcze, ale komu przyszło do głowy zszywkami wcześniej się zabawiać :(
    Najważniejse żeby wszystko już grało !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak chyba było prościej i pewnie wszystkim tak kabelki przyszywają do ściany jak zakładają Internet...

      Usuń
  14. Okazuje że najprostsze rozwiązania są najwłaściwsze, tylko szkoda że nikomu to do głowy nie przyszło, a powinni się znać... odszkodowanie albo jakaś rekompensata Ci się należy od firmy, jak tak dbają o klientów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, to było najprostsze rozwiązanie , ale chyba nikomu się nie chciało pomyśleć,
      a ile to mnie nerwów kosztowało...

      Usuń
  15. Proste rozwiązania są najtrudniejsze , bo nikt ich się nie spodziewa ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to i racja, ale chyba oni powinni o tym wiedzieć :-)

      Usuń
  16. To dobrze, że już po kłopotach i tylko mieć nadzieję, że na stałe . Życzę tego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję ,że to na stałe :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  17. to super, że problem rozwiązany!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  18. Niech żyją kompetentni "fachofcy" :-(
    Dobrze, że się nie poddałaś Krysiu, teraz już może być tylko lepiej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację to byli "fachofcy" ;-)))
      Pozdrawiam

      Usuń
  19. ja czasem mam wrażenie, że panowie "technicy" to jacyś niedouczeni są....albo lenie.

    OdpowiedzUsuń
  20. jak dobrze, że Internet naprawili i że nie opuściłaś bloga! A prowizorka w montażu niestety zawsze mnie zadziwia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni mnie tak nerwowo wykonczyli ,że już za siebie nie ręczyłam...

      Usuń
  21. Odetchnij, to tylko złośliwość rzeczy martwych.
    Teraz nadrobisz.

    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to długo trawało, że myślałam ,że padnę jak już mnie wszystkie nerwy odpuściły
      i uwierzyłam ,że to koniec mordęgi...
      Buziaczki :-)

      Usuń
  22. Gdyby mnie zabrakło Internetu, strach pomyśleć... To ewidentne uzależnienie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie , ale jak człowiek płaci to chce mieć usługę, a nie udają ,że dają...
      Pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...