sobota, 31 sierpnia 2013

Powoli wracam na bloga



Szybciej wrócić się nie da , bo Internet się muli.... :/
Nie wiem na razie dlaczego :-(
Na bloog-u nie udaje mi się umieścić komentarzy,
też nie wiem dlaczego ??!

Koniec lata .
Czas podsumować ...
Tak praktycznie mnie nie było na blogu, z doskoku, w biegu.
I tak lato przeminęło...



 Słoneczny Oskar





Dziwne i niespodziewane było jak dla mnie tegoroczne lato :-)))
Zupełnie inne plany a zupełnie inaczej się potoczyło.
Było bardzo, bardzo fajnie...

Idą zmiany w moim prywatnym życiu.
Myślę ,że na dobre.
Ale o tym będzie, jak będzie się już działo :-)

Koty zostają, psy zostają na swoich miejscach :-)



Oskar i Cesar




Oskar



Karol




Cesar wygrzewający się na słońcu









21 komentarzy:

  1. Kociaki chyba mają już dosyć remontu,na pierwszym zdjęciu coś szeptają do siebie po cichu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze że zwierzaki zostają.Zmiany czasem są potrzebne.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  3. czasami tak właśnie jest... planujemy... a tu życie pisze nam inny scenariusz
    miłej soboty Krysiu

    OdpowiedzUsuń
  4. Spotkalas kogos? Zakochalas sie? Tylko tak moge sobie wytlumaczyc te tajemniczosc i oszczednosc w slowach. Jesli tak, to pies tracal ten mulacy internet!
    Chyba umre z ciekawosci!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wracaj Krysiu, wracaj, bo pusto bez Ciebie :)
    Jeśli zmiany na dobre, to tylko się cieszyć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje doświadczenie mówi mi, że te wakacje których plany legły w gruzach wcale nie są gorsze od tych planowanych wręcz przeciwnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś, w przypływie głupoty założyłam blog właśnie nie bloogu - najzabawniejsze, że nawet z dostaniem się na własny blog miałam regularnie problemy, nie mówiąc o tym,że nie mogłam komentować u innych. Taka platforma, ot co. Kłopoty z internetem ma ostatnio niemal każdy, bo przeróżni operatorzy dowerbowali nowych klientów, tylko jakoś pozapominali, że wszystkie urządzenia mają jednak określoną wydajność i jeśli systematycznie jest ona przekraczana w końcu wysiada. Zmiany - czasem konieczne i by tylko były dobre dla Ciebie, czego Ci z serca życzę. Dość sceptycznie podchodzę do zmian, bo na ogół "lepsze jest gorsze od dobrego".
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę ci dobrych zmian....moje marzenia się posypały, a potem przyszła zmiana...lepsza od marzeń!

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepsze życzenia z okazji dnia blogera! Szybkiego powrotu do blogowania:) i samych radości z tego tytułu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Życie samo pisze nam scenariusz. Kociaki piekne .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Tobie niech życie zmienia się na lepsze. Dobrze, że w nim dalej pieski i kotki. Pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
  12. Życzę tylko pozytywnych zmian :)
    Lato zawsze jest takie, że więcej czasu poświęca się na odpoczynek, przebywanie na dworze etc. a nie pisanie :) wracaj, wracaj jak tylko mulący Internet Ci pozwoli :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne kociaki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem bardzo ciekawa. Jeśli na lepsze to bardzo się cieszę. Zmiany są dobre. Ja - bardzo lubię zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Krysiu, tak to jest. Życie układa inne scenariusze.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia kotów, szczególnie to z dwoma rudzielcami :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zmiany, zmiany - nawet lato się zmienia w jesień...

    OdpowiedzUsuń
  18. Zmiany to bardzo dobra sprawa. I choc czasem wydaje sie, ze z poczatku nie wychodza na dobre to jednak w konsekwencji tak:)
    Milego zmieniania, cokolwiek to znaczy;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oby te zmiany faktycznie były na lepsze - tego życzę :*
    A z planami... z planami tak już jest, że my sobie a plany... sobie ;-))) Najważniejsze, że na dobre wyszło

    OdpowiedzUsuń
  20. oj, ciezko po urlopie wrocic do rzeczywistosci...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...