piątek, 1 lutego 2013

Mój teren



Karol i inne koty ocierają się o sprzęty , ściany zostawiając swój zapach.
Dotyczy to chyba raczej kocurów , bo u kotek tego nie zauwazyłam.
Kocury , które wcześniej długo przebywały na wolności.

Ja tu rządzę , ja tu jestem najważniejszy...

Momenty trudne do sfotografowania , bo trwa to bardzo krótko... 



Karol znaczy róg ściany






Z ostatniej chwili...

Czekoladowy ma dość leczenia i wtykania paluchów we wszystkie dziurki jakie ma..
W uszy , pysio i tyłeczek...
Jest oburzony,  protestuje stanowczo,
ma się ciut, ciut  lepiej na szczęście ...



38 komentarzy:

  1. Widać kto tu pan tej przestrzeni.

    PS. Każdy by miał dosyć takich obmacywanek, a co dopiero kot:-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Krysiu ja pamiętam z dzieciństwa takie ocieranie o nogi.Dobrze, że Czekoladowemu lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. To dobrze że Czekoladowy czuje się lepiej. A Karol wygląda tak jakby zakochał się w tej ścianie :P
    Bemol też tak ma :P

    OdpowiedzUsuń
  4. powiedz Krysiu... ostatecznie kto to lubi ... ja na pewno tez nie ! - hihi

    OdpowiedzUsuń
  5. No i nie dziwię się Czekoladce :-( Ale dobrze, że ma się lepiej, choć ciut.
    U mnie kocice tak samo zawsze ocierały się o ściany i inne powierzchnie pysiami, zostawiając zapachy.
    Karolek jak zwykle piękny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. To wspaniale ze czekoladowy ma sie lepiej. A co do znaczenia terenu to moj prawie calkowicie domowy kot Tiger ( na dworze spedza chwile doslownie) ma wrecz manie znaczenia terenu znaczy w domu kazde drzwi sciane etc baaa nawet mojego laptopa. Za to Franek ktory uwielbia byc na dworze po kilka godzin dzienni kompletnie nie ma takiej potrzeby robil to jak ze mna zamieszkalni robil to jak sie przeprowadzilismy do wlasnego domku i tyle ;-) tak wiec ja nie wiem od czego to znaczenie terenu zalezy :?


    Karolek jest cudny :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i przyłapałaś Karolka:)

    Zdrówka dla Czekoladowego Joe:) Jak się nie dziwię,że się wścieka przy podobnych badaniach. Kazik dostaje wściku nawet kiedy go czeszę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. No, ja sie nie dziwie, tez bym glosne protestowala, gdyby mi ktos wtykal sie w tyleczek, uszka i mordke, tez bym w protescie szybko wyzdrowiala.

    OdpowiedzUsuń
  9. a minki ma bezcenne hii:P***
    Ciesze sie ze Czekalodowy ma sie lepiej ,przeciez to moj ulubieniec ,moglabym go schrupac!.*

    OdpowiedzUsuń
  10. jak protestuje to zdrowieje:).
    Gorzej, gdy znaczy kot niewykastrowane, ostatnio musiałam kupić preparat odstraszajacy bo koło domu smród niemiłosierny

    OdpowiedzUsuń
  11. Miny kota urocze :D Biedny ten Czekoladowy, Ja bym chyba też protestowała ;[ Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. czyli dobrze...bo jak byłby całkiem chory to nawet sił by nie miał na protesty:))kochany Karolek:)))..i Czekoladka oczywiście też:)))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Niezłą minkę ma Karolek na tym drugim zdjęciu! ;))
    A ja się nie dziwię Czekoladowemu, że ma dosyć...też bym miała... ALe cieszę się, że miewa się troszkę lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że jest lepiej:-)))
    A Ciebie też oznaczają pysiem? Bo mój Bęcek zawsze ociera mi się o policzki zaznaczając, że "moja Pańcia":-)))
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  15. W karolku byłam zakochana od zawsze,dlatego też mam buraska.Mam wrażenie,że sterylizowane koty są mniej odporne na choroby.Dobrze,że Czekoladka zdrowieje.....Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że parapet przystosowany dla kotów;)))
    Ucałuj kociaki ode mnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Pozdrów futrzaczki ode mnie....Moje obydwa kociaki znaczą teren, chociaż zarządzającym jest niewątpliwie Muniek...oczywiście ja też jestem oznaczona..przecież jego jestem;)

    OdpowiedzUsuń
  18. PS. Mój Muniek podobny do Twego Karola...albo na odwrót ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miło pokazuje, kto tu rządzi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. to znów mój Maniek jest))) identyczny))
    ...wiedziałam, że nie mogę tu do Ciebie wchodzić...zajrzałam do tych kocich bied i schronisk i ... matko jedyna...

    OdpowiedzUsuń
  21. Hihi, moja się obciera na potęgę. Trze o futryny tak, że schodzi z nich farba:) Trze o komputer, o pudełko z makijażem o pudełko z przyborami do szycia o kanapy i o barierkę na korytarzu:D Straszny z niej obcieruch:))

    Pogłaski dla Czekoladowego i reszty:)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie dziwię się Czekoladce... też bym miała dość :P całe szczęście, że mu lepiej ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja czuje wszedzie Koty... ich zapach... na ulicy, przy naszym domu... nieznosny zapach!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja kicia Mara też ociera się o ściany,ale najbardziej lubi znaczyć fotel (tu pomaga sobie pazurkami).Dobrze,że Czekoladka ma się lepiej Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniale, ze Czekoladowy ma sie lepiej :]

    OdpowiedzUsuń
  26. jakie oczy na drugiej fotce :) taki zaskoczony

    OdpowiedzUsuń
  27. Koty oznaczają również ludzi, co mi się nie podoba i zawsze je wtedy odganiam od siebie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czekoladowy tak trzymaj.

    OdpowiedzUsuń
  29. To normalne. Jest mu trochę lepiej to się obrusza.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Finiek też znaczy, głownie mnie. Na szczęście znaczy tylko ocierając się.

    OdpowiedzUsuń
  31. rodorek2/01/2013

    Drugie zdjęcie - świetne:) Ludzie też czasami tworzą swoje terytorium, tyle że innymi sposobami:)))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Słodki Karolek zaznacza JEGO ścianę :-)
    U nas też to zauważyłam ;))
    Dobrze że z Czekaladką ciut lepiej .
    Oby było coraz lepiej ...

    OdpowiedzUsuń
  33. Opiłek całe życie mieszkał w mieszkaniu. Pamiętam jak ktoś przychodził Opiłek ocierał się o niego, jego reczy

    OdpowiedzUsuń
  34. Trzymam kciuki za czekoladowego!... Oba kocury moje i Mały i Urwis ocierają się, chociaż nie były nigdy kotami dziko żyjącymi...

    OdpowiedzUsuń
  35. Dynia chyba jest kocurem! Wszystko moje! Nie wliczając mebli, wszytko co jest wniesione do domu od razu "moje" :D

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie też robi to kotka, dosłownie porusza się po przedmiotach. Drugiej jakoś zupełnie to nie przeszkadza i i tak chodzi, gdzie chce ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...