sobota, 3 listopada 2012

Wierzyć czy nie wierzyć w Boga ?



Tę sprawę już dawno rozwiązali logicy.

Jeżeli Bóg nie istnieje , to nie ma znaczenia czy wierzysz czy nie...

Jeżeli jednak Bóg istnieje , to lepiej jest wierzyć,
bo jak nas rozliczy po śmierci z naszych grzechów, to będziemy biedni ....

Z czysto praktycznego podejścia wygląda na to ,że należy wierzyć :-)


Na świecie jest bardzo dużo różnych religii
i mam tylko nadzieję, że Pan Bóg na tę ilość i jakość  się zgadza... :-)






41 komentarzy:

  1. To nielatwy temat. Sprawa wiary jest bardzo osobista i ostentacyjne jej okazywanie smierdzi na odleglosc hipokryzja. Takiej "wiary", jaka w Polsce reprezentuje wiekszosc, z klerem wlacznie, to ja nie chce. Mowic, ze jest sie gleboko wierzacym, biegac regularnie do kosciola, chrzcic dzieci, wyprawiac wesela po slubach koscielnych, pokrapiac trumny, a na codzien tryskac jadem na innych - takiej wiary nie akceptuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość dewotek i dewotów (takich też znam) to jadowite żmije i nienawistne gady. Mnie to też odrzuca od kościoła mimo mojej wiary.

      Usuń
    2. Najbardziej przykre jest jednak to, ze i sludzy boga tez sa tacy nietolerancyjni, zionacy nienawiscia do innosci, msciwi i zadni zemsty. I gdzie tu mowa o nadstawianiu drugiego policzka? O kochaj blizniego swego?

      Usuń
    3. Oj Pantero ilu takich osobników znam... Co niedziela lata taki do komunii jako pierwszy, a na co dzień... Szkoda gadać. Tacy niestety byli, są i będą. Ważne byśmy my sami żyli w zgodzie z własnym sumieniem i wiarą (jeśli wierzymy) :)

      Usuń
    4. Dla tego właśnie ja wieże w Boga, ale odszedłem całkowicie od kościoła, żyje sobie swoim życiem, staram sie być dobrym człowiekiem i git... Na moją logikę Bóg bardziej będzie brał pod uwagę dobroć człowieka itp niż to czy dany człowiek wieży czy nie i chodzi do kościoła czy też nie....

      Usuń
  2. Witaj Krysiu! Wczoraj słyszałam wypowiedź duchownego z innej religii,przy okazji spotkania się przy grobach duchownych różnych wyznań, którzy wspólnie się modlili- który mówił, że stwórca jest jeden. Czyli religii jest wiele, ale stwórca jest jeden, czyli Bóg.A czy wierzyć Krysiu? Każdy musi sam sobie na to pytanie odpowiedzieć. Mówi się, że w coś trzeba wierzyć, bo wtedy życie ma sens.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. no widac przeciez ze istnieje jak na zalaczonym obrazku. tylko zalezy kto zadzwoni;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmmm ten słynny zakład, wg którego nic nie tracimy, bo gdy po śmierci okaże się, że Bóg istnieje zyskujemy, a jeżeli sie okaże Boga nei ma nic nie tracimy. A w przeciwnym wypadku sami skazujemy się...

    OdpowiedzUsuń
  5. oni tam na gorze niezle kombinuja :P

    OdpowiedzUsuń
  6. lilijka11/03/2012

    Istnieje,istnieje=)tyle,ze czasami zapominamy,że to i tak my mamy najwiekszą władze nad nami samymi...wiec wymagajmy na poczatku od siebie ,a pózniej od Niego=)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odnośnie ilości i jakości, no cóż - rodzice zwali mnie imeiniem lub zdrobnieniem, czasem dzieciakiem, mąż kochaniem, dzieci mamą, momą, tatą :D Ale wszystkim im chodzi o mnie i wszyscy mnie kochają, choć czasem się złoszczą, buntują, obrażają - przypuszczam, że Bogu też wystarcza po prostu miłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dowcip przedni:-)) Uśmiałam się:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli istnieje, to z pewnością jest bardzo daleki od naszych wyobrażeń. Według mnie (co jest bardzo ważnym stwierdzeniem), wszelkie "słowa boże" spisane w każdej z religii w świętych księgach, są tylko ludzką interpretacją pewnych obserwacji i nie mają z BOGIEM nic wspólnego. A dowcip przedni ;o))

    OdpowiedzUsuń
  10. Dowcip pierwsza klasa :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie się również rysunek podoba.

    OdpowiedzUsuń
  12. Obrazek świetny! :)))

    Nie ma dowodów, że istnieje, że nie ma dowodów, że nie istnieje. Najlepiej by było, gdyby wszystkie głosy były jednakowo respektowane, ale jak to jest wśród ludzi, można zobaczyć. Moja racja jest najmojsza i jedyna słuszna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zupełnie się nie zgadzam. Jeśli Bóg jest taki jakim się go opisuje i wychwala, to nie z wiary ale z uczynków powinien rozliczać. To często nie ci, którzy w pierwszych ławach na mszy siedzą, czy w procesjach uczestniczą, obrazkami i krzyżami się obwieszają, prowadzą dobre życie. Wiara bardzo często prowadzi do nietolerancji wobec tych, którzy wierzą w coś lub kogoś innego. A czyż Jezus nie umarł właśnie przez nietolerancję? Bardzo często Dawid staje się Goliatem. Wiara oczywiście nie przeszkadza w prowadzeniu dobrego życia, wręcz powinna być wzorem i drogowskazem, ale niestety tak nie jest co potwierdza i historia i czasy obecne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się rysunkowy żart. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chyba tak, ale nie koniecznie w takiego jak go przedstawiają w kościele? A kościołowi mówię stanowcze nie!
    :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. To jest indywidualna sprawa każdego. Najgorsi jednak są fanatycy, bo przez nich tyle zła na świecie. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja także uważam, że każdy indywidualnie musi sobie na to pytanie odpowiedzieć. Wiara to temat rzeka, ma tyle aspektów ilu ludzi jest na świecie. Każdy widzi swoimi oczami i swoim sercem. Nie da się inaczej.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. ... odpowiedź na pytanie "wierzyć czy nie wierzyć w Boga " możliwa jest na podstawie subiektywnego odczucia...wiara w Boga opiera się na wierze w Boga:)

    Kreślę pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  20. każdy sam sobie musi odpowiedzieć na to pytanie. i pewnie na wiele innych dotyczących tej kwestii. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Genialna scenka na obrazku :-)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę że jeśli ktoś ma potrzebę i wierzy to bardzo dobrze - łatwiej się żyje ...chyba ?

    Poza tym każda religia jest dobra - tylko bez fanatyzmu, blichtru ,kleru ...

    Poza tym nie ważne czy ktoś wierzy ,czy nie -ważne żeby był dobrym człowiekiem .
    U nas niestety większość wierzących nigdy nie czytało biblii ,kipią nienawiścią ,grzeszą na potęgę ,potem idą się wyspowiadać i ... można grzeszyć od nowa !

    Jestem buddystką ;)
    To jest zupełnie inna filozofia życia ...
    Każdy musi znaleźć swoją ścieżkę ...

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiara to ponoć dar łaski, która albo jest nam dana, albo nie... To i nad czym się tu zastanawiać, skoro nie od nas to zależy?

    A żarcik rysunkowy bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że dla Boga nie jest ważne czy wierzysz, ale jak postępujesz w życiu, czy jesteś dobrym, uczciwym człowiekiem i z tego nas rozliczy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Niezależnie od tego, czy jest się osobą wierzącą czy też ateistą, obowiązuje wszystkich ten sam kodeks moralny. Myślę,że wielu osobom potrzebna jest wiara w jakąś istotę nadprzyrodzona, która wszystko wie, która rzekomo prowadzi nas przez życie. Katolicy uwielbiają powiedzenie "Bóg tak chciał", zwłaszcza w sytuacji kiedy sami coś schrzanili w życiu. Bo łatwiej i milej jest pomyśleć/powiedzieć,że wolą Boga było,że ktoś czegoś niedopatrzył, nie zrobił lub zrobił podle i zle. A potem taki delikwent leci się wyspowiadać (przypominam - spowiedz wymyślili jezuici, by znać zamiary władcy), dostaje rozgrzeszenie od takiego samego jak on grzesznika i....dalej robi to samo. A tak nawiasem - gdy ktoś mówi,że Polska to kraj ludzi wierzących, to mnie tylko śmiech pusty ogarnia- Polacy po prostu wierzą ,że wierzą. Jeśli się jest wyznawcą jakiejś religii, to trzeba postępować zgodnie z jej zasadami, a u nas to nawet większość księży niewiele tych zasad przestrzega.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Humorystycznie dzisiaj u Ciebie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. "Bóg jest miłosierny""Bóg jest w nas""Jesteśmy dziećmi Boga"
    To bardzo trudny i drażliwy temat, i wolna wola interpretacji,ale czasem lepiej nie dyskutować,bo jest to sprawa indywidualna.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Każdy ma prawo wierzyć tak samo jak nie wierzyć - wszystko zależy od konkretnego człowieka i jego wyboru ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeśli istnieje to musi być mega-optymistą, bo gdyby widział działania Ludzi, to by Go depresja zabiła...Mimo nieśmiertelności...

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla mnie nie jest ważne czy osoba, którą lubię wierzy w Boga czy nie, najważniejsze jest jakim ona jest człowiekiem. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fado i Bartuś dogadali się idealnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. W cokolwiek byle wierzyć !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W cokolwiek to chyba nie :)))
      Raczej konkretnie w Boga.

      Usuń
  33. Ja wierze... I spodziewam sie widziec Boga twarza w twarz... za darmo, bez liczenia grzechow i temu podobnych. Jesli sie kogos kocha to mu sie nie liczy...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeśli wierzyć - to i praktykować. Zapewne to drugie sprawia, że jest tylu "ateistów".

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...