sobota, 25 sierpnia 2012

Włoski krajobraz

.
.
Czy ktoś wie, co to jest włoski krajobraz ?? - pyta Cesar ....





A gdzie mam suszyć pranie ?? Gdzieś trzeba ;-)))

Koty na oknie

Dwa koty

Oglądamy ciuchy

Nie ma na co patrzeć  - stwierdziła Milenka :-)))

Uciekam z okna



48 komentarzy:

  1. Jak we Włoszech... :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak każdy kraj ma coś innego do zaoferowania, pokazania. I dobrze. U nas też się jest czym pochwalić. Było cudownie. Ale należy wrócić do prozy życia:) Bo w życiu "są piękne tylko chwile"
    A dlaczego piszesz WŁOSKI KRAJOBRAZ u siebie na blogu?
    Podobne krajobrazy to ja widzę na warszawskiej Pradze:)
    Fotki bardzo ładne, życiowe i stylowe.
    Dzięki za odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się określa pranie na ulicach :-)))
      Oj wycieczka fajna była ,oj zazdroszczę Ci...

      Usuń
  3. Bella Italia! :) I to za oknem:) a do tego dwoch straznikow prania;) Nic, tylko usiasc i nalac sobie lampkę wina :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Koty mają rzymskie wakacje... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne zdjątko ... hihi

    OdpowiedzUsuń
  6. A ten gruzik to pewnie po jakiejś antycznej budowli hi hi;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. "bielizna na sznurkach stanowi nieodłączny element włoskiego krajobrazu", więc gdzie jest u Ciebie bielizna??? Wieszaj szybciutko jakies majty i wtedy to juz będzie Italia całą gębą:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wystarczy pościel w starszym znaczeniu - zawszeć to lepiej (i taniej :D) majtać powłoczką na sznurze, niż majtami - zwłaszcza przy porywistym wietrze :D

      Usuń
    2. Masz rację Anka Wrocławianka :-))
      Czegoś mi tu brakowało , a to chodzi o majty :-)))
      Byłby komplet...

      Usuń
    3. Baba ze wsi pościel ze sznura fajnie pachnie :-)
      Suszone na wietrze extra :-)

      Usuń
  8. Gruzik po Koloseum, sznury prania, zafundowała kotom fantastyczną podróż do włoskiej krainy i nawet nie muszą się ruszać z domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym chciała mieć suszarnię, żeby nie musieć ogladać suszącego się prania... Koty, mimo ze zafundowałaś im Włochy też nie są zachwycone ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w piwnicy suszarnię , ale ostatnio jakoś za dużo tego prania było :-)))

      Usuń
  10. coś te włoskie klimaty nie leżą kotkom...hihihi..widać polskie lepiej im leżą:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty były zbulwersowane :-)))

      Usuń
  11. Tak prawie jak we Włoszech :P :D :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :-)))
      Pozdrawiam

      Usuń
  12. eee...tam... majciochów i biusthalterów na sznurze brak:)No i kalesonów nie ma:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, za poźno się zorientowałam, następnym razem poprawię się ;-)))

      Usuń
  13. rodorek8/25/2012

    Czymże będzie włoski krajobraz bez wiszącego prania? Mam nadzieję, że zakaz nie przyjmie się:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie właśnie, nie byłoby Włoch bez tego prania :-)))
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  14. Kocie zycie jak w Madrycie :-)) tfu! w Rzymie :-))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, proszę nie mylić miast ;-)))))

      Usuń
  15. Też chyba byłabym zdegustowana takim widokiem. To już lepiej kupić suszarkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w piwnicy :-)))

      Usuń
    2. A moja stoi w średnim pokoju, poza tym zawsze mogę suszyć pranie na balkonie.

      Usuń
    3. Nie mam balkonu :-(

      Usuń
  16. Ach Italia - pranie italiańskie - do tego winko italiańskie i szafa gra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I koniecznie latem, bo temperatury mają być odpowiednie do klimatu :-)

      Usuń
  17. a no tak bo w italii tak pranie wieszają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi się od razu skojarzyło jak spojrzałam na to zdjęcie :-)

      Usuń
  18. Jak Ty przebrnelas przez te wykopaliska i wertepy??:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryzyko było ,że skęcę nogi i wpadnę do rowu,
      bo tam jest wykopany rów :-)))

      Usuń
  19. No gdzieś trzeba to pranie wywiesić! :)
    Od ulicy nie wywieszam, ale zgadzam się, że we Włoszech to element krajobrazu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wywieszam,
      ale pranie grubych swetrów i szybkie wysuszenie
      i tak powiesiłam z tyłu domu :-)

      Usuń
  20. Człowiek nie jeździ nigdzie, to nie wie - teraz już będę wiedzieć czego spodziewać się we Włoszech, jeśli kiedyś uda mi się tam pojechać :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jest znane powiedzenie włoski krajobraz :-)
      Nie zwróciłaś pewnie uwagi na nie ...

      Usuń
    2. No właśnie próbuję wygrzebać z pamięci i nic mi nigdzie nie dzwoni :))) Pranie widziało się wielokrotnie, a powiedzenie nieznane. Chyba, że faktycznie gdzieś, kiedyś, się przewinęło, a ja ani uchem nie zastrzygłam ;)))

      Usuń
    3. Jest takie powiedzenie :-)))

      Usuń
  21. Znam to ..... z filmów ;o))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...