poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Taras nie dla wszystkich


Na tarasie zwyczajowo wyleguje się Karol i  to on jest jego właścicielem.
Pisałam o tym niedawno tutaj kliknij.

Oskar czasami wylatuje bez zezwolenia na podwórko,
bo jest to typ kota wiecznie biegającego i wymagającego wiele ruchu.
Wraca do domu przez taras, wskakuje i tu zaczyna się historia , bo na tarasie jest Karol.

Karol biegnie radośnie do Oskara, a Oskar drze się wniebogłosy.
Karol nie wie, o co chodzi, przecież nic mu nie robi, nawet czasami nie patrzy na niego.

Wrzaski Oskara słychać w całej okolicy.
Przybiegam ja, odwołuję Karola , wołam Oskara i zabieram do pokoju.
I tak ciągle ta samo historia się powtarza....



Karol patrzy a Oskar się wydziera










29 komentarzy:

  1. Oskar daje wszystkim znac, ze to nie on jest kotem alfa;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boi się Karola, chociaż ten zachowuje bardzo spokojnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może musi upłynąć trochę czasu żeby przestał się bać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codzienne oswajanie , więc chyba powoli przyzwyczają się do siebie...

      Usuń
    2. U mnie takie oswajanie trwa już półtora roku i nie zanosi się na to żeby kiciasta zaakceptowała młodego ;(

      Usuń
    3. Masz rację , różnie to może być...

      Usuń
  4. Przecież Karol nie jest agresywny? O co tu może chodzić?
    Chyba uważa karolka za szefa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajny taras i rzeczywiście można się powylegiwać, szczególnie wygrzać futro na słońcu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To głównie robi Karol, wygrzewa się na słońcu :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. No wariaci .... :-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. A może ma po prostu lęk wysokości? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie , wszędzie wskoczy :-)))

      Usuń
  8. Czy Oskar boi się tylko Karolka na tarasie, czy też w innych miejscach?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W innych też , ale oswajamy ...
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Mam nadzieję, że chłopaki się do siebie szybko przekonają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję...

      Usuń
  10. Nie dogadają się same, potrzebują mediatora? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. rodorek8/27/2012

    Albo się boi, albo uznał wyższość Karola:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej się boi ...
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  12. jak i u ludzi... każdy chce mieć swój teren swoje sprawy...
    a tak na marginesie to napisz proszę dlaczego uważasz, ze powinnam cenić się nieco wyżej niźli konkurencja? proszę o odpowiedx na moim blogu:)

    pozdrawiam

    http://call-mebaby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, nawet koty chcą mieć swój teren...
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Witaj! Pewnie go się boi.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam!
      Boi się go na pewno...
      Pozdrawiam

      Usuń
  14. albo po prostu lubi jak Ty na odgłos jego wrzasków przybiegasz :) jak miauczy cichutko to go nie słyszysz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej opcji nie wzięłam pod uwagę :-)))

      Usuń
  15. Tak pięknie piszesz o zwierzętach. Z przyjemnością czytam Twoje posty. Jesteś wybitną miłośniczką tych istot. W etykietach PNG daję różne ozdoby na bloga, można kopiować. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-)
      Za dobre słowo i za ozdoby :-)
      Pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...